z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!!

22.11.08, 21:25
drogie mamy
wczesniej juz pisalam o tym iz mojemu 3miesiecznemu synekowi spadla
waga i lekarze kazali mi go dokarmiac. jednak ja zdecydowalam ze
chce zostac tylkon przy piersi i przez ostatni tydzien siedzialam z
malym non-stop w domu i karmilam go ile sie dalo. maly mial w tym
samym czasie duzo silnych atakow kolki wiec karmienie bylo czesto
przerywane placzem wiciem sie i ogolna histeria.
wczoraj byla u nas pielegnairka srodowiskowa, Alek odzyskal swoj
100gram ale ona w dalszym ciagu nalegala bym go dokarmiala. i
niestety poddalam sie, chcialalam zobaczyc ile moj synek potrafi
zjesc. moj chlopak nakarmil go wczoraj po raz pierwszy butelka, ALek
wogole nie mial problemu by sie dostosowac i zjadl pieknie 140ml
wtedy pomyslalam ze tak musi byc. musze go dokarmiac i postepuje
slusznie. niesety moje najwieksze obawy sie sprawdzily i juz dzisiaj
Alek absolutnie nie jest zainteresowany cyckiem. jak mu podam piers
to possie chwile ale chyba bardziej z przywzyczajenie i po 5min
puszcza i odwraca glowe. nie ukrywam ze lamie mi to serce bo
uwielbialam nasze wspolne intymne karmienie. wem jednak ze mialam za
malo pokarmu i nawte tydzien w domu nie wznowil produkcji mleka tak
jak powinno byc.
dziewczyny nie chce zadnych moralow na zasadzie to po co ta butla?
teraz mozesz zapomniec o karmieniu piersia....
nie chce zapomniec i bede probowac. gdy Alkowi wroci prawidlowa waga
(wazy teraz 5.640kg i ma ok66cm) chce wrocic do piersi i karmic go
tylko w ten sposob. nie wiem czy mi sie to uda ale bardzo tego
pragne.
zwarcam sie do Was bo moze ktoras z Wass podobna sytuacje. bardzo mi
zalezy na powrocie do karmienia naturalnego. nie zaluje ze podalam
mu dodatkowy pokarm musialam to zrobic nie moge tez miec pretensji
to synka ze wybral lawteijsza opcje ale moze sa sposoby przy
przypomniec mu o siwezym mleczku mamy?????????????
prosze o pomoc dzieki smile
    • caro_lina78 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 21:31
      to wszystko można zrobić trzeba dużo spokoju i przedewszystkim wyrzucić butelkę
      aha najważniejsze idź na forum Karmienie piersią tam jest pani Monika doradca na
      pewno ci pomoże jak wiele doświadczonych forumowiczek.
      • matylda07_2007 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 21:42
        Idź na forum "karmienie piersią", ale nie zarzekaj się, że tylko pierś i nic, nie wyrzucaj butelki, bo możesz, a raczej możecie później płakać. Skoro nie przybierał na wadze, a jadł tylko z cyca, musiał być jakiś powód.
        Najważniejsze jest, by Twoje dziecko było najedzone i spokojne, co się ze sobą łączy, a to zapewni Mu właściwy rozwój.
        Nie namawiam Cię do rezygnacji z walki, ale do tego, byś nie popadała w skrajności.
        Dokarmianie to nie koniec świata, to tylko terrorystki laktacyjne tak twierdzą tongue_out
        Powodzenia życzę!
        • aldonakatarzyna Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 21:59
          sztuczne karmienie niemowlecia to spora krzywda dla niego

          butelek i smoczka nie uzywaj, jesli musisz dokarmiac to tylko strzykawka po
          palcu, przystawiaj jak najczesciej do piersi, im wiecej bedzie ssal tym wiecej
          bedzie pokarmu, mozesz stymulowac produkcje takze laktatorem, nawet jak nic nie
          leci, spokoj i cierpliwosc
          dzieci dobrze przybieraja na piersi jesli sa karmione w nocy ( pokarm tlustszy
          wtedy )
          zycze powodzenia
          • osa551 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 22:09
            > sztuczne karmienie niemowlecia to spora krzywda dla niego

            Wiesz co aldonakatarzyna, wykarmiłam dwoje dzieci piersią, ale uważam, że
            naprawdę przesadziłaś.

            Do autorki wątku - ważne jest, żeby dziecko było syte i szczęśliwe i nie warto
            go głodzić dla samej idei karmienia piersią. Nawet jeśli Twój synek sam
            zrezygnuje z piersi - to przecież świat się nie zawali.

            Najlepiej jak zapytasz eksperta na forum "karmienie piersią" i olejesz
            terrorystki laktacyjne.
          • basia2001 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 22:18
            bzdury wypisujesz... gratuluję toku myślenia... brawo dla tej pani...
          • deela [...] 22.11.08, 23:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • frida-marzec08 cholercia ! 24.11.08, 21:26
              nigdy nie zdążam... wink
        • albina2008 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 22:12
          Witaj ja tez musiałam moja małą dokarmiać sad Urodziła się normalnie w 40
          tygodniu ciąży i ważyła zaledwie 2250g długość 50 cm . Mała musiała być karmiona
          na życzenie .Gdy miała 6,5 tygodnia ważyła zaledwie 3420 g ,ale się nie
          poddawałam i karmiłam ja piersią i ze dwa razy butelką .Po trochu tyła teraz
          ma prawie cztery lata i waży 16 kg .
          Nie poddawaj się i spróbuj na spokojnie pogodzić karmienie piersią z butelką
          .pozdrawiam i życzę powodzenia smile
    • basia2001 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 21:59
      dokarmiać dziecko nie trzeba tylko butelką. sztuczny pokarm można podać np za
      pomocą specjalnego kubeczka lub też przez sondę. My naszemu synkowi tak
      podajemy. Cienka rurka przyczepiona do strzykawki z jednej strony a z drugiej
      włożona małemu do ust wraz z cyckiem, jak ssie cycka to wstrzykuje się mleko
      sztuczne. wtedy dziecko nie jest głodne a jednocześnie cycek kojarzy mu się z
      jedzeniem.
      strzykawki można kupić w aptece, zaś sondę i kubeczek zwykle w sklepach przy
      poradniach laktacyjnych.
      pozdrawiam
      • albina2008 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 23:11
        Każdy ma swoje teorie i każdy będzie inaczej karmił ,kiedy moja mała była
        niemowlakiem ,oprócz lekarzy i jakiś artykułów nie było komu mnie doradzić ,nie
        miałam nikogo koło siebie ani internetu żeby mi mógł ktoś doradzić .Ale i bez
        tego moja mała urosła na fajna mała zdrowa dziewczynkę smile przez te prawie 4
        lata tylko dwa razy miała gardło czerwone i z parę razy katar .Nie miałam wyboru
        musiałam ja dokarmiać tą butelką ,ale karmiłam piersią do 1 roku .Po roku była
        butelka z mlekiem Nestle i tak jej się spodobało że piła do 2,5 roku .I nic jej
        nie było smile

        może dla ciebie bzdury bzdury wypisuje

        Ale dla mnie było najważniejsze żeby mała przybywała chociaż trochę na wadze .I
        tak było i byłam najszczęśliwsza matką na świecie smile
    • mamamia-the-best Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 22:54
      Pierwszego synka karmiłam piersią półtora roku, musiałam przerwać ze względu na
      drugą ciążę (zagrożoną). Drugi synek urodził się malutki i też uparcie karmiłam
      go tylko piersią, lekarka kazała mi go dokarmiać, ponieważ mało przybierał na
      wadze, ale ja nie tylko pierś i już. W kocu wylądowaliśmy w poradni
      metabolicznej i już nie miałam wyjścia. Zaczęłam mu dawać rano i wieczorem
      kaszki, potem po 5 miesięcu zupki, deserki no i w końcu mały odrzucił pierś,
      ssie tylko w nocy - jeden raz. Na początku byłam trochę przygnębiona, chciałam
      go długo karmić i nie chciałam sztucznego mleka, ale z drugiej strony: Moje
      dziecko jest w końcu najedzone, szczęśliwe, wcale nie choruje i przybiera
      pięknie na wadze!! Karmienie nocne będę utrzymywać jak najdłużej, ale do
      sztucznego mleczka też się przekonałam.
    • emigrantka34 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 22.11.08, 23:25
      przedstaw swoj problem na forum "karmienie piersia", bo tam
      znajdziesz pecjalistki. mozesz nawet zadzwonic na dyzur do Pani
      Moniki.
    • mruwa9 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 23.11.08, 00:23
      mozesz kupic i dokarmiac dziecko (jesli rzeczywiscie jest taka
      potrzeba) przez system SNS, tj. zbiorniczek z pokarmem/mieszanka
      zawieszany na szyi, z drenem, przez ktory splywa pokarm do buzi
      dziecka podczas krmienia piersia. Masz wowczas zalatwiona sprawe
      dokarmiania i samego karmienia piersia. Tak czy owak,zaczac
      wypadaloby od radykalnego pozbycia sie wszelkich smoczkow, zrowno
      butelek, jak i uspokajaczy, aby czynnosc ssania byla zastrzezona
      wylacznie dla piersi. No i cierpliwie podawac dziecku piers na
      zadanie.
    • uullaa Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 23.11.08, 15:45
      bestmama_olka napisała:

      nie ukrywam ze lamie mi to serce bo
      > uwielbialam nasze wspolne intymne karmienie

      No cóż, (pii), będę brutalna. To dziecko ma się dobrze rozwijać czy
      ty masz mieć frajdę? Poproś męża, pewnie chętnie zastąpi dziecko.
      Albo kup takie specjalne zaciski na sutki w sex-shopie.
      • buszynska Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 23.11.08, 16:51
        popieram poprzedniczke i choc uwazam ze troche ostro sie
        wypowiedziala to ma racej...
        Pewnie, ze mozna stymulowac laktacje i wytrwale probowac ale jak nie
        daj Boze w Twoim wypadku to nie zadziala i okaze sie ze robisz
        dziecku krzywde?
    • agniesia21_wr Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 23.11.08, 17:19
      Pewnie wyjdę na straszna zołzę, ale uważam że w tym przypadku najważniejsze jest zdrowie dziecka a nie przyjemność karmienia piesia!!!! Są dzieci, które na cycku nie przybierają i jakby się matka nie starała to nic z tego nie będzie, a chyba każdej mamie zależy by dziecko było najedzone, szczęśliwe a nie cały dzień się darło że jest głodne. Zamiast marnować czas na płacz, histerie i nieudolne podtykanie cycka przez cały tydzień, lepiej sie z dzieckiem na spokojnie pobawić, poprzytulać niż mieć przyjemność jak dziecko ciągnie cyca!!!!
      • mruwa9 bestmama_olka 23.11.08, 17:42
        jak widac, tu nie znajdziesz pomocy w rozwiazaniu swojego problemu.
        Osoby, ktore dotychczas sie wypowiadly smia watpic, ze jednak
        karmienie piersia JEST najlepszym sposobem karmienia niemowlecia i
        przynosi szereg korzysci, zarowno dziecku, jak i matce, a nie jest
        przejawem Twojego matczynego egoizmu.
        Powrot do karmienia jest mozliwy, choc wymaga od Ciebie nieco
        determinacji i sily (i nie chodzi o znecanie sie nad placzacym z
        glodu niemowlakiem, ale o reeedukacvje czynnosci ssania, ktorego
        mechanizm rozni sie znacznie w przypadku ssania smoczka i ssania
        piersi, stad biora sie protesty zdezorientowanego malucha, nie
        mowiac o tym, ze z butli mleko plynie bez wysilku, a podczas ssania
        piersi trzeba sie solidnie napracowac, no i natura leniuszka bierze
        gore. Sily sa Ci potrzebne, zebys potrafila uwierzyc, ze bez smoczka
        i butelki mozna wykarmic dziecko, zebys potrafila radykalnie
        pozbyc sie tego sprzetu, rowniez smoczka uspokajacza, zebys
        potrafila zapomniec o istnieniu tych przedmiotow, bezwzglednie i
        bezwarunkowo, to podstawa sukcesu. Dla reedukacji konieczne jest
        zastrzezenie czynnosci ssania tylko i wylacznie dla piersi.
        Przydatne w pierwszych dniach byloby polozenbie sie z dzieckiem przy
        piersi w lozku na kilka dni i karmienie do woli, usypianie przy
        piersi, plus ewentualne dokarmianie przez system SNS, o ktorym bylo
        wyzej. A w ogole przenies sie z tym watkiem na forum Karmienie
        Piersia, tam masz szanse na brdziej merytoryczna pomoc w rozwiazniu
        problemu.
        • uullaa Re: bestmama_olka 23.11.08, 19:45
          Mruwa, a kto autorce zabrania karmić piersią? Niech zakupi ten
          system z rurką jeśli chce podtrzymać laktację i wykarmić przy tym
          dziecko. Tylko takie argumenty, że to JEJ będzie brakowało karmienia
          piersią i w tym problem (między innymi) są obleśne. A ciebie bardzo
          proszę o nie robienie z karmienia piersią religii. Przykro mi to
          mówić ale twoje posty zatrącają fanatyzmem. Tak jakbyś tropiła w
          necie "matki wątpiące" i koniecznie chciała je nawrócić na jedyną
          słuszną wiarę w Allacha. Dżihad czy co? Pozdrawiam autorkę i mruwę
          też.
          • buszynska Re: bestmama_olka 23.11.08, 20:06
            Jeny kolezanko wyjelas mi to z ust.
            Od jakiegos czasu sledze posty pani Mruwy i mam takie samo odczucie
            co Ty.
            Kurna karmienie cyckiem uber alles!!!!!
            Jak juz nie karmisz czy dokarmilas butla bo dziecie nie przybieralo
            tudziez chudlo to na stos z toba.
            Fanatyzm to dobre slowa i bardzo kulturalne przy tym.
            A poza tym autorka watku rzeczywiscie wspomina cos o swojej
            przyjemnosci wiec o co tu chodzi o nia czy o dziecko czy o chora
            dume ze wykarmilam cyckiem jestem suuuuper.
            A jak dzidziek jest glodny to co ma powiedziec w tym temacie musi
            sie zdac na madrosc i instynkt mamusi w tej kwestii.

            Dodam na marginesie, ze ja karmilam corke piersia 1rok i 3 miesiace
            a i druga karmie ale gdy musialam ja dokarmic to zrobilam to i wcale
            sie tego nie wstydze....i cycem karmie ja nadal ale w zyciu nie
            potepilabym i skrytykowala kobiety, ktora tego nie robi.

            Mruwo troche wiecej tolerancji dla mam karmiacych butla!!!!!!!!!
            • mruwa9 pare cytatow: 23.11.08, 20:21
              uullaa:
              No cóż, (pii), będę brutalna. To dziecko ma się dobrze rozwijać czy
              ty masz mieć frajdę? Poproś męża, pewnie chętnie zastąpi dziecko.
              Albo kup takie specjalne zaciski na sutki w sex-shopie.

              agniesia21_wr :
              Zamiast marnować czas na płacz, histerie i nieudolne podtykanie
              cycka przez cały tydzień, lepiej sie z dzieckiem na spokojnie
              pobawić, poprzytulać niż mieć przyjemność jak dziecko ciągnie
              cyca!!!!

              znowu uullaa:
              argumenty, że to JEJ będzie brakowało karmienia
              piersią i w tym problem (między innymi) są obleśne


              ja przepraszam, ale kto tu traci fanatyzmem?
              Autorka chce wrocic do pelnego karmienia piersia i niezaleznie od
              jej motywacji jest to najlepsze rozwiazanie dla dziecka, niezalezie
              od tego, jak oblesne Wam sie to wydaje.
              Dla wielu kobiet karmienie piersia jest przyjemne, co w tym zlego?
              Czysta fizjologia.Gdyby mialo byc zrodlem cierpienia, nieliczne
              pewnie panie zdecydowalyby sie karmic tak dlugo, jak jest to
              zalecane.
              Autorka CHCE wrocic do karmienia, a Wy ja , nie wiem, na ile
              skutecznie, zniechecacie, zamiast wspierac w jej decyzji. I to jest
              bardzo nie fair. Niezaleznie od waszych indywidualnych opinii
              wszelkie badania i wytyczne wskazuja na wyzszosc karmienia piersia
              nad karmieniem sztucznym (poza bardzo nielicznymi wyjatkami, o
              ktorych tu nie ma mowy), wiec dazenie bestmamy_olka jest dzialaniem
              jak najbardziej na rzecz dobra dziecka i swojego, a nie sposobem na
              realizacje swoich perwersyjnych potrzeb seksualnych.
              • uullaa Re: pare cytatow: 23.11.08, 20:28
                Mruwo, dziwię się, że nam obleśnym fanatyczkom odpowiadasz.
                Zazwyczaj przekazujesz tylko co rzecze Zaratustra. Dzięki za
                schylenie się do tak niskiego poziomu jak dyskusja. Pozdrawiam
                jeszcze raz.
                • miodunka08 Re: pare cytatow: 23.11.08, 21:54
                  Uullaa jesteś bezczelna i chamska….Twoja wypowiedź na temat zacisków
                  na sutki jest zdecydowanie nie na miejscu. Ale skoro jesteś stałą
                  klientką sex-shopu, to właściwie trudno spodziewać się od Ciebie
                  sensownych porad na temat karmienia czy wychowania dziecka.
                  • buszynska Re: pare cytatow: 24.11.08, 08:06
                    Dziewczyny dajcie spokoj, co to ma znaczyc, to nie jest
                    demokratyczne skoro laska pisze na otwartym forum to musi sie
                    liczyc, ze odpowiedzi na jej post beda rozne i choc z jej listu
                    prosto wynika czego oczekuje i jakie preferuje odpowiedzi to na Boga
                    nie moze tego oczekiwac bo ludzie sa rozni i rozne maja zdanie na
                    rozne tematy.
                    I roznie tez moga to wyrazac jezeli Uulla pisze w taki sposob to
                    trzeba to zaakceptowac.
                    Ja w pelni podzielam jej zdanie choc inaczej to napisalam.
                    No i chyba czas juz troche z tym cyckiem odposcic.
                    Moja kolezanka popadla w gleboka depresje z powodu nacisku na
                    karmirnie cyckiem.
                    Wszyscy ja naciskali i naciskali a jej nie wychodzilo i sie zalamala.
                    To bylo straszne.
                    Ja za nic bym nie zamienila tych chwil i tego co daje karmienie
                    cycusiem ale Muruwo i inne terrorystki cyckowe gdybyscie widzialy
                    moja przyjaciolke i posluchaly jej mysli i przezyc to byc moze
                    byscie troche zrewidowaly swoje poglady i moze Wasza tolerancja by
                    wzrosla i zrozumienie.
                    • matylda07_2007 Re: pare cytatow: 24.11.08, 13:06
                      Niestety ja też często mam ochotę wypowiedzieć się w takim tonie jak Ula.
                      Niech dziecko będzie NIEDOŻYWIONE, a ja będę się turlać w pościeli przez dni, tygodnie...
                      No ręce opadają.
                      Ja też napisałam, że nie namawiam do rezygnacji z walki. Rozumiem, że karmienie piersią jest korzystne dla dziecka, ale nie rozumiem, do jasnej ciasnej, głodzenia i męczenia dziecka dla idei!
                      Czy to takie trudne do zrozumienia?
                      Nie widzicie jak pierzecie kobietom mózgi?
                      Mi nie udało się karmić długo. Pewnie za mało się wg. Ciebie mruwo starałam, skoro się nie powiodło. I miałam niemal ochotę się zabić, bo karmię buyelką.
                      I nie pisz, że to kwestia mojej osobowości i że to ja mam/miałam jakiś problem ze sobą. No... miałam, przez to, że jeszcze w ciąży naczytałam się wypowiedzi osób takich, jak Ty.
                      Twoje wypowiedzi naprawdę się rzucają w oczy i wzbudzają negatywne uczucia. Pisze Ci to już trzecia osoba w tym wątku, więc coś w tym musi być.
                      Kiedy dwie osoby mówią Ci, że jesteś pijana, to jesteś.
                      • bestmama_olka zamykam watek 24.11.08, 15:31
                        wiecie co dajcie sobie juz spokoj z komentowania mojej prosby!
                        juz mam dosyc genialnych lelarzy i uwag innych mam na temat mojego
                        problemu. wiem sama prosilm o pomoc ale wycofuje prosbe...
                        • buszynska Re: zamykam watek 24.11.08, 19:45
                          Matko jedyna nie obrazaj sie na drugi raz przemysl po prostu czy
                          masz naprawde ochote uslyszec opinie rozne czy tylko przez Ciebie
                          akceptowalne.
                          Jezeli ta druga opcja to musisz sie liczyc, ze nie kazda odpowiedz
                          na Twoj post Ci sie spodoba.
                          • aldonakatarzyna Re: zamykam watek 24.11.08, 21:36
                            ojej co to sie tu dzieje?

                            ta Pani ktora porownuje karmienie piersia do seksu nie ma najmniejszego pojecia
                            o karmieniu piersiasad(

                            mleko matki jest pokarmem zywym i idealnym, mieszanka jest pokarmem martwym i
                            jest wyjsciem awaryjnym dla dzieci pozbawionych pokarmu matki, autorka watku ma
                            pokarm i chce karmic, nie ma co dyskutowac ani sie emocjonowac
                      • mruwa9 ostatni raz 24.11.08, 22:21
                        bo juz nie mam sily.. potrafisz czytac ze zrozumieniem? Gdzie pisze
                        o glodzeniu niemowlecia? Pisze o dokarmianiu bez uzycia butelki
                        (przez system SNS, ale mozna tez z kubka, kieliszka lub strzykawki).
                        Nie chodzi o to , zeby glodzic niemowle, ale aby nie wprowadzac mu
                        zamieszania ze ssaniem. Kilka dni maratonu przy piersi ma sluzyc
                        postymulowaniu laktacji, zeby zmniejszac udzial mieszanki nan rzecz
                        maminego pokarmu. Az do rezygnacji z mieszanki w ogole. gdzies tu
                        widzisz jakies niedozywienie niemowlaka?
    • buszynska Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 09:30
      Wiesz co tak sobie o Tobie myslalam i chyba powinnam Cie przeprosic.
      Swoiej opinii nie zmienie zwlaszcza co do pani Mruwy ale faktem
      jest, ze jestes po prostu tylko matka w potrzebie, masz swoje
      zmartwienie i chcesz wyjs ze swojego klopotu w sposob ktory Ty
      uwazasz bedzie dobry zrowno dla Ciebie jak i Twojego dziecka.
      Przeciez Ty kochasz swojego bobaska i z pewnoscia nie zrobisz mu
      zadnej krzywdy.
      Jakos mi tak glupio.
      Wiesz ja mialam podobna sytuacje z druga coreczka urodzila sie majac
      3 750 gdy wychodzilysmy ze szpitala to spadla 200 a po trzech
      tygodniach karmirnia wylacznie piersia wazyla 300.
      Pani w przychodni od razu przepisala szpital i antybiotyki i
      zalecila karmirnie Enfamilem.
      Do szpitala sie nie udalam antybiotyku nie podalismy (podejrzenie
      zapalenia ukladu moczowego, po badaniu krwi na drugi dzien okazalo
      sie ze nie ma we krwi zadnych bakterii)ale poddalam sie i podalam
      mleko za bardzo sie balam o Helenke.
      Cyca dostawala dalej i do tej pory w nim gustuje, ladnie zaczela
      przybierac teraz jezd zdrowa dziewczynka i choc ktorys raz z kolei
      siostra przyniosla katra z przedszkola to Mloda walczy i broni sie
      przed antybiotykiem jak moze.
      Chyba moje szczescie w ty, ze nie odrzucila cyca a Twoj problem to
      sytuacja odwrotna.
      W sumie skoro masz tak wielka determinacje do powrotu do karmienia
      piersia to moge tylko zyczyc powodzenia.
      Ale kochana nie zalamuj sie kiedy to sie nie uda!!!!!!!!!!!

      A taka mozliwosc zawsze istnieje bo przeciez nie zmusisz dziecka na
      sile.
      Stosuj sie do rad pani Mruwy bo ona chyba wtym temacie dobrze sie
      orientuje tylko nie przejmuj jej fanatyzmu bo gdy sie nie uda to z
      depresji sie nie podniesiesz.

      Zycze Ci powodzenia i jeszcze raz przepraszam, ze Cie nie wspierala
      toz wlasnie tego uczy nas wiara, zeby stac bliznim z pomoca i
      wspierac.

      zdrowa dla Malenstwa
      • buszynska Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 09:32
        ...sorki za bledy!
      • uullaa Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 13:23
        Buszynska, idź od razu do komunii. Spowiadać się już nie musisz.
        Alleluja!
        • buszynska Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 14:34
          ....nie Tobie to weryfikowac i odturlaj sie laska!!!
    • waflinka Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 09:46
      > malym non-stop w domu i karmilam go ile sie dalo. maly mial w tym
      > samym czasie duzo silnych atakow kolki wiec karmienie bylo czesto
      > przerywane placzem wiciem sie i ogolna histeria.

      Wydaje mi się, że gdy tylko przy karmieniu miał te napady kolek, to nie były kolki, tylko był głodny, gdy z piersi mało leci, dzieci tak włąśnie się zachowują, są głodne, chcą ssać, ale pokarmu nie ma więc odrywają się od piersi i płaczą, a nam się wydaje, że to ból brzucha.
      • mruwa9 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 12:59
        tak zachowuja sie czesto dzieci, ktorym z roznych powodow wprowadza
        sie smoczek. Mechanizm ssania smoczka a ssania piersi to dwie rozne
        sprawy i dziecko dostaje obledu, bo nie wie, o co w tym wszystkim
        chodzi. Dlatego tak podkresla sie wage niewprowadzania smoczka u
        noworodkow i malych niemowlat, bo im dziecko mlodsze, tym ryzyko
        cyrkow przy piersi wieksze. Ale nawet dzieci bezsmoczkowe miewaja we
        wczesnym niemowlectwie takie fazy, co moze byc albo przejawem
        nietolerancji laktozy, albo niedojrzalosci ukladu nerwowego (ja to
        zwykle nzywam "bolem egzystencjalnym" wink, gdy niemowle cierpi, a
        nie wiadomo, dlaczego), albo ogromnej potrzeby bliskosci mamy i
        ssania piersi, gdy probuje sie dziecku ten dostep do mamy i piersi
        ograniczac (bo noworodek ma jesc co 3 godziny i spac 20 godzin na
        dobe). Butla nie musi byc rozwiazaniem problemu, bo tu nie o uczucie
        glodu chodzi, ale o czynnosc ssania i bliskosc mamy jako taka. Butla
        zwykle pomaga zasnac dziecku na dluzej, bo mieszanka jest ciezej
        strawna, niz pokarm kobiecy i musi byc dluzej trawiona. Tyle, ze nie
        jest to dzialanie wychodzace naprzeciw potrzebom dziecka, ale
        naprzeciw potrzebie swietego spokoju rodzicow. Z autopsji napisze,
        ze jesli sie zaakceptuje te faze w zyciu niemowlecia, zamiast z nia
        walczyc, zycie naprawde staje sie latwiejsze, a jest to naprawde
        krociutki okres w zyciu malego czlowieczka, kilka tygodni, max. 3
        miesiace.
        • uullaa Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 13:33
          mruwa9 napisała:
          "Ale nawet dzieci bezsmoczkowe miewaja we wczesnym niemowlectwie
          takie fazy (...)" Skoro ty uogólniasz to ja też będę: kurka, no
          zobacz, a butelkowe takich faz nie mają. Są radosne i skore do
          zabawy i poznawania świata. Może temu, że rodzice starają się
          zaspokoić ich potrzeby, a nie przeczekać "fazę". Dla zobrazowania:
          jak masz ochotę na obiad z dwóch dań to żujesz marchewkę i czekasz
          aż ci przejdzie "faza"? A i jeszcze - niektóre mamy potrafią dziecko
          przytulać, a nie tylko przykładać. A tata do czego ma sobie potomka
          przyłozyć, żeby poczuć tą "więź"?
      • matylda07_2007 Re: z butelki na piers!!!!!!!! prosze o rady!!!! 25.11.08, 13:01
        Spoko mruwa, woreczki, sondy wężyki... tego przyznam nie próbowałam, ale przez 8 tygodni mego karmienia stosowałam różne metody, które i tak wzięły w łeb, a ja zaniedbałam przez to wszystko. Dom męża i dziecko tak naprawdę też, bo to tylko karmienie było i odciąganie. Młoda się darła o przytulenie, kiedy ja siedziałam po całych dniach z laktatorem...
        Chodzi mi o to, by nie przesadzać. Walczyć, ale nie zgubić siebie i innych ważnych wartości.
        Moje posty do Ciebie są agresywne, bo jesteś skrajnością.
        Aczkolwiek nie oznacza to, że Twoje rady są do bani.
        W tym momencie nie krytykuję Ciebie jako całej osoby, jedynie to, że jesteś laktacyjną fanatyczką.
        • mruwa9 mozesz mi odpowiedziec na krotkie pytanie? 25.11.08, 13:33
          dlaczego nie przytulilas dziecka domagajacego sie przytuleni, tylko
          walczylas z laktatorem? Nie byloby prosciej?
          Pozdrawiam (naprawde bez zlosliwosci)
          • uullaa Re: mozesz mi odpowiedziec na krotkie pytanie? 25.11.08, 13:38
            Ja wiem, ja wiem! Bo ty i tobie podobne twierdzą, że niemowle się
            utuli tylko przykładając do cycka. Przytulić może każdy ale dziecko
            nie wyczuje tej magicznej więzi, mistycznego połączenia dwóch
            organizmów, bijącego serca rodzicielki, które ma nieszczęście
            znajdować się akurat tuż za cycką.
            • bestmama_olka olek na butli i przy cycu :) 25.11.08, 18:48
              drogie wzburzone mamy smile

              Olek jest dla mnie calym swiatem i to nie podlega dyskusji. prawda
              jest rowniez ze Alek jest moim pierwszym dzieckiem wczesniej nie
              wiele mialam kontaktu z malymi dziecmi i wszytsko jest dla mnie nowe-
              wiem zaraz ktoras z Was napisze ze kazda przez to przechodzila itp.
              ale kazda tez z Was na pewno miala tysiace watpliwosci i obaw...
              prawda jest rowniez ze bardzo zalezalo mi na utrzymaniu kamienia
              piersia z roznych przyczyn (uwag uli nie bede komentowac) nie udalo
              sie jednak i trudno. na szczescie Alek jest bardzo elastycznym
              dzieckiem i chetnie je z butli jak i z cyca wiec chyba naprawde
              mozna juz zamknac ten watek smile
              doceniam i szanuje rady Morwy ale jest oczywsite ze musialam zaczca
              dokarmiac moje dziecko.
              nadal mam tysiace watpliwosci nie mam przy sobie dziadkow
              przyjaciolek a w dotaku wszytsko w obcym jezyku ale jestem
              szczesliwa ze mam mojego skarba i jest to oczywiste ze chce dla
              niego jak najlepiej.

              a Ty ula zal mi ciebie bo to co ty reperzentujesz swoimi
              wypowiedziami zakrawa o fanatzym i nienawisc do matek karmiacych
              piersia i wogole wydajesz sie byc zdegustowana i sfrustrowana matka
              zona kochanka...?
              twoje opinie lataja mi kolo..................
              • matylda07_2007 Re: olek na butli i przy cycu :) 25.11.08, 21:25
                Mruwo, takiego posta upisałam, rozemocjonowałam się i komputer mi się spalił!
                Na szczęście kupiliśmy laptopa, którego trzeba było tylko zainstalować.
                Wkleję część swojej wypowiedzi z forum KB:
                "ja karmiłam niepełne dwa miesiące, bo też dalej nie mogłam. Nie gojąca się rana na brodawce, ciągłe zakażenia bakteryjne, gorączka, ból... Nie pomogły 4 antybiotyki, nie pomogły dziesiątki maści. Musiałam zrezygnowac przy kolejnej gorączce, tym razem 40-sto stopniowej mimo leków obniżających. Zator, później podejrzenie ropnia. To i tak opowieść bez szczegółów..."
                Dodam, że nie mogłam karmić tą niegojącą się piersią, więc odciągałam właśnie. Potrzeby Młodej rosły, a mi laktacja siadała. Odciągałam więc coraz częściej. Do tego dochodziło mycie butelek, laktatora, sterylizowanie, wystawianie na ściereczkę... Nie wychodziłam w ogóle z dzieckiem na spacer, bo nie miałam czasu.
                W końcu, kiedy dostałam tej masakrycznej gorączki (regularnie gorączkowałam co kilka dni przez tą ranę), wcięło mi pokarm. Z tej chorej piersi odciągałam wyłącznie ropę, a z tej zdrowej może ze dwie łyżki mleka. Po kilku dniach piersi zaczęły się napełniać, ale ja wyglądałam już jak śmierć, wymęczona... W oczach swoich bliskich widziałam żal i współczucie. Nie miałam już siły, przeszłam na butelkę i przełykałam łzy przy każdym karmieniu.
                I dlatego nie miałam czasu dla swojego dziecka, dlatego odciągałam.

                Bestmamo Olka! Podjęłaś najbardziej słuszną decyzję dla Ciebie i Małego. Przed Wami mnóstwo cudownych chwil bliskości. Z piersią czy bez smile
              • uullaa Re: olek na butli i przy cycu :) 25.11.08, 21:33
                Przepraszam bestmamo_olka. Już więcej nie będę. Poprawię się. Nie
                jest to absolutnie nienawiść do karmiących piersią. Prawdopodobnie w
                ten sposób odreagowuję ten osławiony "terror laktacyjny", z którym
                spotykam się zbyt często i w realu i w necie. Pozdrawiam.
                • bestmama_olka Re: olek na butli i przy cycu :) 25.11.08, 22:02
                  no i wszystko dobre co sie dobrze konczy smile

                  Olek najedzony (po cycu wink) gawozy sobie do karuzeli i powoli usypia

                  dzieki Wam dziewczyny nie chowam urazy do zadnej z Was. w koncu
                  wszytskie jedziemy na tym samym wozku-jestemsy mamami smile
                  • miodunka08 Re: olek na butli i przy cycu :) 25.11.08, 22:40
                    Bestmamo_olka jesteś Wielkasmile, jestem pod wrażeniem Twojego
                    zapracia, żeby dać dziecku to co najlepsze. Super, że udało Ci się
                    pogodzić butlę z chodziaż częściowym karmieniem piersią.
                    Przypomniało mi się, że w szpitalu gdzie rodziłam do tych mamy
                    bliżniaków, która chciała łączyć butlę i karmienie piersią mówiła
                    doradczyni laktacyjna, żeby zawsze najpierw podać pierś - choć na
                    chwilę i dopiero potem butlę. Oby jak najdłużej udało Ci się
                    zachowac karmienie piersią, ale oczywiste jest to, że dziecko nie
                    może być głodne. Już niedługo zaczniesz wprowadzać dodatkowe
                    pokarmy, więc wtedy być może już tak Ci się rozwinie laktacja, że
                    nie będziesz musiała podawac butli, tylko pierś + inne niemowlęce
                    jedzenie. Powodzenia i trzymam kciuki za Wassmile
                • buszynska Re: olek na butli i przy cycu :) 26.11.08, 08:58
                  Przepraszam bestmamo_olka. Już więcej nie będę



                  ....idź od razu do komunii. Spowiadać się już nie musisz.
                  Alleluja!

                  Jak widac i Ty spowiadac sie juz nie musisz!!!!!!!!!

                  hhhhihihihi
                  • dorinn2 do mamy Olka :) 26.11.08, 09:47
                    Gratuluje powrotu Synka do piersi, sledze ten watek bo ja od kilku
                    dni przeszlam na butle gdyz musze przez 2 tygodnie brac antybiotyki.
                    Na poczatku bylo mi ciezko i postanowilam, ze zrobie wszystko zeby
                    wrocic do karmienia piersia. Szukalam na forum takich osob i widze,
                    ze jest to mozliwe smile Wiem, ze wszystko zalezy od dziecka, bo kazde
                    jest inne itp ale mam nadzieje ze sie uda smile i czego moge Ci zyczyc?
                    chyba tresciwego pokarmu wink
                    • bestmama_olka do Dorinn2 26.11.08, 22:43
                      tak mam szczescie ze moj snek jest taki elastyczny wogole mam
                      szczescie ze GO mam smile
                      duzo mi daly wypowiedzi niektorych dziewczyn i ich historie gdy
                      musialy odstawic dzieci od piersi... wogole duzo mi daje to forum smile

                      zycze Tobie szybkiego powrotu do zdrowia a dzidzi szybkiego powrtou
                      do piersi
                      a jesli sie nie uda to przeciez wcale nie znaczy ze mniej je
                      kochamy smile
                      pozdrwiam serdecznie
                    • osa551 Re: do mamy Olka :) 27.11.08, 15:37
                      dorinn, nie mogli ci dać antybiotyków, przy których można karmić piersią? Ja
                      brałam dwa razy, w tym jeden przy niespełna miesięcznym dziecku. Oczywiście u
                      mnie było zwykłe zapalenie gardła i oskrzeli, więc Zinatem się to dało zwalczyć.
                      • dorinn2 Re: do mamy Olka :) 27.11.08, 17:44
                        no wlasnie jak dowiedzialam sie, ze bede musiala syna odstawic od
                        piersi to poszlam po pare rad na forum butelkowe i tam jak wiadomo
                        jest p. pediatra, ktora udziela rad i podpowiedziala mi zeby
                        zadzwonila do poradni laktacyjnej i tam zapytala czy moge karmic
                        podczas tej kuracji. Szybciutko zadzwonilam i niestety ale NIE moge
                        karmicsad no trudno tylko wlasnie martwie sie czy Maly pozniej zechce
                        jeszcze troche pociamkac cyca.. pozdrawiam
                        • bestmama_olka Re: do dorinn2 pox2 :) 27.11.08, 23:12
                          'martwie sie czy Maly pozniej zechce
                          jeszcze troche pociamkac cyca.. '

                          na pewno bedzie chcial, faceci wiedza co dobre, nawet tacy mali jak
                          nasi wink

                          tylko prosze nie posadzidzc mnie tym razem o pedofile wink

                          pozdrowienia dla Mam Pyskatych ;P
                          • dorinn2 Re: do dorinn2 pox2 :) 27.11.08, 23:26
                            dzieki, tez tak mysle wink a najlepsze jest to, ze jeszcze pare dni
                            wczesniej zalilam sie tu na forum, ze chetnie dalabym mu smoczek bo
                            wisi cale noce na piersi..a tu masz, kurde taka zlosliwosc losu smile
                  • uullaa Re: olek na butli i przy cycu :) 27.11.08, 11:09
                    Buszynska, ja akurat przepraszam z własnej i nieprzymuszonej woli.
                    Ty, bo ci jakaś pani na W. nakazuje. Choroba, znowu się czepiam >wink
                    • buszynska Re: olek na butli i przy cycu :) 27.11.08, 14:18
                      łe tam daj spokoj przeta nie bedziemy znowu pyskowaly smile)
Pełna wersja