jasmina71
23.11.08, 21:46
Moja córka skończy niedługo 8 miesięcy (urodzila się 27 marca), a od
jakiegoś czasu nie widzę u niej żadnych postępów w rozwoju
motorycznym i zaczyna mnie to b.niepokoić...w tej chwili sama co
prawda siedzi (posadzona), ale i tak niepewnie, bo po jakimś czasie
przewraca się bokiem..przy siedzeniu nogi ma wyprostowane a to
utrudnia stabilizację. Jak leży na brzuchu, to nie pełza, tylko
najwyżej przemieści się wokól własnej osi. Sięga po zabawki ale jak
coś jest już poza zasięgiem jej rąk, to nie da rady..szybko
kapituluje. Nie przewraca się z pleców na brzuch i odwrotnie chyba
że przypadkiem czasem się zdarzy. A gdy ją stawiam na nóżkach, to
nie ma w nich oporu, nózki jej się uginają...Gdy leży na plecach to
jest bardzo ruchliwa, to znaczy przewraca się na bok, główkę odchyla
do tyłu, jakby po coś sięgała, tak że mam trudności z przewijaniem,
ale nie widzę żadnych postępów prowadzących do raczkowania, pełzania
czy wstawania. Aha, co jeszcze zauważyłam, jak wyciągam do niej ręce
żeby ją podnieść to ona nie reaguje, a nawet cofa swoje...Jak jest u
Waszych 7-8 miesięczniaków? Czy jest to powód do niepokoju, o czym
piszę? Czy nie powinnam z nią iść do neurologa?