Histeria przy usypianiu

23.11.08, 22:15
Co zrobić mój 4,5 miesięczny syn zawsze po kąpieli i ostatnim
posiłku zasypiał, a teraz broni się jak może, chociaż oczy mu się
kleją. Wygina się, pręży, robi mostek na rękach i drze się w
niebogłosy. Próbowałam odbić myśląc, że to gazy (wcześniej odbite)
ale to nie to. Walczę z nim tak z godzinę i w końcu chyba ze
zmęczenia nagle go nie ma - odpłynął.
Jest zdrowy i ogólnie zadowolony z życia, bez żadnych dolegliwości.
Może macie jakiś pomysł, bo parę razy by mi wypadł z rąk tak się
rzuca.
    • bafami Re: Histeria przy usypianiu 23.11.08, 22:31
      Może jest tak bardzo zmęczony, że nie umie sobie poradzić z tymsmile
      Mój tak czasem ma. Może odreagowuje cały dzień, może było mu za
      głośno wieczorem. Jak mój tak ma to wyłączam wszystko, gaszę
      światło, daję cyca i coś tam mu nucę. A może go brzuszek boli? A
      może ząbki? Możliwości wiele. Dostaje cyca czy butlę?
      • yasemin1 Re: Histeria przy usypianiu 23.11.08, 22:40
        Z jedzeniem nie ma problemu to straszny łakomczuch, jest na
        sztucznym pokarmie. Wsuwa butelkę i jest zadowolony. Z brzuchem to
        już dawno nie ma problemów,własnie po przestawieniu na mleko
        sztuczne ustąpiły kolki i to było parę miesięcy temu, ale może
        rzeczywiście to zęby, bo wkłada ręce, aż po łokcie. Smaruję mu żelem
        dziąsła na dobranoc.
        • emigrantka34 Re: Histeria przy usypianiu 23.11.08, 22:45
          U nas w tym wieku bylo analogicznie, przeszlo pod koniec szostego
          miesiaca samo jak reka odjal. nie wiem czym to bylo spowodowane.
    • bafami Re: Histeria przy usypianiu 23.11.08, 22:48
      Tak sobie myślę o tym ciągle, może sobie w tym wieku dzieci z
      emocjami nie radzą. Dużo się wokół nich dzieje w ciągu dnia, mniej
      śpią i wieczorem to przeżywają.
    • agamouse Re: Histeria przy usypianiu 24.11.08, 21:34
      Miałam to samo. I po prostu przeszło z czasem. Moja złota maksyma:
      TO MIJA Z WIEKIEM - sprawdza się ze wszystkim.
      Ta nerwowość to chyba kwestia dojrzewania układu nerwowego. Z czasem
      taka nadwrażliwość minie. Teraz dziecko jest w takim wieku, że
      odbieraja coraz więcej bodźców - dźwiękowych, słuchowych,
      wzrokowych, ma bardzo bogate życie emocjonalne - trudno mu nad tym
      zapanować, wyciszyć się na koniec dnia. Przede wszystkim warto
      zadbać o spojony dzień, tj. stały harmonogram dnia i powtarzalność
      zdarzeń:posiłki, czas aktywności i spacery o stałych porach(to
      buduje poczucie bezpieczeństwa), ograniczanie niespodzianek
      (zaburzają poczucie bezpieczeństwa), ograniczenie gości w domu. Dla
      takiego dziecka czasem podróż tramwajem to już za dużo: mnóstwo
      dźwięków przy otwieraniu i zamykaniu się drzwi, zmieniające się
      obrazy, zmieniający się ludzie, rozmowy, odgłosy, telefony
      komórkowe!!! dla nas to nic, ale dla niemowlęcia to istny chaos!
      Mój synek ma 8 miesięcy i jest tak wrażliwy na bodźce, że
      zabieranie go na rynek czy do marketu w ogóle nie wchodzi w grę
      (muzyka, tłum ludzi, natłok atrakcji). Na spacer tylko do parku...
      Ale zasypia już bardzo ładnie. Tzn. czasem nie może - ale już z
      innych powodów. To już nie histeria, lecz... żal spać, bo świat
      taki ciekawy!!!smile
Pełna wersja