hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepienia

27.11.08, 00:01
z waszymi pociechami to lekarze robią wam problemy?ja szczepie moją
córeczke skojarzoną płatną szczepionką a pani doktor za każdym razem
ma jakiś kłopot,przede wszystkim czy jest zgoda na szczepienie
(chodzimy z małą do poradni dla wcześniaka ur 35 tydz ciąży i na
szczęście nie mamy żaddnych kłopotów mała rozwija się super i nie
potrzebuje nawet rehabilitacji ładnie przybiera na wadze,dobrze się
rozwija,ma już 5 miesięcy i nawet nie miała kataru- na szczęście)a
nasza lekarka rodzinna zawsze znajdzie jakiś kłopot,że musi być
zgoda na szczepienie od neonatologa to nas wysyła do neurologa
(idziemy na wizytę za kilka dni)ale nie do tej pani doktor co nam
poleciła hmmmmmmm jak mam iść z dzieckiem na szczepienie to jestem
ciężko chora.czy wy też na szczepienie potrzebujecie zgody innych
specjalistów???????
    • zefirekk Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 06:44
      powinnaś się cieszyć, że Twoja lekarka nie jest bezmyślna. Biorąc pod uwagę to, co zaczyna się w końcu mówić o szczepieniach to bardzo dobrze, że Cię wysyła po zgodę to innych specjalistów. Moja lekarka przesunęła nam szczepienie, bo powiedziała, że mały ma jeszcze przybrać na wadze (4150jak byliśmy) bo większe dzieci lepiej znoszą szczepienie. A mój synek urodzony o czasie. Tylko się cieszyć, że nie każdy lekarz jest rutyniarzem.
      • dacra Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 08:46
        ja tez mam bardzo ostroznego pediatre. Moj starszy syn pol roku temu zlapal
        bakterie w przewodzie pokarmowym i ma bardzo czesto biegunki z tego powodu.
        Drugi synek ma 5 miesiecy, a ma tylko zrobione szczepienie w szpitalu i 1
        obowiazkowe. Wlasnie czekam na wyniki kupki mlodego zeby moc go zaszczepic.
        Pediatra nie chce szczepic kiedy dziecko oslabione albo w domu jest ktos chory.
        Moze i dobrze, odpukac starszy jest zlobkowym dzieckiem i moglby nam rozne
        rzeczy przynosci, ale nic sie nie dzieje, nie izolujemy chlopakow i tez nie ma
        zadnych infekcji. Ciesz sie, pamietam ze jak starszego zaszcepilam nawet z
        lekkim katarem, to potem byl chory. U starszego mialam tez na poczatku
        pozwolenie na szczepienie od neurologa, tylko prosil zeby byly szczepionki
        skojarzone i jedno wklucie za jednym razem. Zeby zbytnio nie obciazac organizmu.
    • mama_frania Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 08:53
      nie, ale moi nie są wcześniakami.
      • elle2006 Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 09:19
        Moja córa też nie jest wcześniakiem, ale przed każdym szczepieniem pediatra dokładnie ją bada i to mi się podoba. Ostatnio mała była tydzień po zapaleniu ucha i odesłała nas do domu. Szczepienie mieliśmy dwa tyg później.
    • smerfetka8801 Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 11:03
      ie ale dziecko jest okazem zdrowia a i tak dokładnie ją bada sprawdza
      też ząbki-ostatnio starszy maluch nie został zaszczepiony bo szły mu
      ząbki więc zwraca uwagę na wiele rzeczy pytała tez o zachowanie
      dziecka po poprzednim szczepieniu...strasznie lubię naszą pediatrę
      myśle ,że ma rozsądne podejście
    • ula2689 Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 11:58
      jestem mamą wcześniaka z 32 tyg,też chodzimy do poradnii
      neonatologicznej,jesteśmy po 1 szczepieniu skojarzoną.nie była potrzebna żadna
      zgoda.po prostu dziecko musi być zdrowe od conajmniej 2 tyg i oczywiście
      dokładnie zbadane przed szczepieniem
    • olafcia Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 27.11.08, 22:41
      dziewczyny,dziekuje za ospowiedż a swoją drogą dziś było kolejne
      szczepienie i jestem bardzo zadowolona.Pani diktor wyjątkowo
      miła,mała zdrowa a przy zastrzyku nawet nie zapiszczała a teraz już
      smacznie śpi,następne szczepienie za 2 miesiące,pozdrawiam
      • kakuja Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 28.11.08, 11:16
        pozazdroscic takiej p.doktor.
    • osa551 Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 28.11.08, 12:06
      Na pierwsze szczepienie stawiłam się z informacja od neurologa w książeczce -
      "może być szczepiony". Zresztą lekarz prowadzący mojego dziecka jest pediatrą -
      neonatologiem, więc drugiej konsultacji nie potrzebowałam. Szczepienia prawie
      nigdy nie odbywały się w terminie, bo albo ja brałam antybiotyk (karmię
      piersią), albo siostra była chora i różne jeszcze takie.

      Masz ostrożnego lekarza i ja bym na to nie narzekała.
      • anika772 Re: hej mam pyatnie? czy jak idziecie do szczepi 28.11.08, 12:21
        Mądra ta lekarka, powinnaś się cieszyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja