zabawa z 4,5 miesięczniakiem

02.12.08, 10:46
Zaczyna brakowac juz pomysłów!!! Mata dobra na chwilkę,zabawki
przyczepiane do łóżeczka dobre na chwilkę!!!Zwiedzanie mieszkania z
przewodnikiem mamą jest ok bo na rękachwink a kręgoslup siada ja ta
lala(mój malus wazy ponad 7 kg).oglądamy rózne rzeczy na leżąco, na
brzuszku.Zaczyna szybko sie nudzic.Moze macie jakies swoje zabawy?
Zawsze coś nowego co zaciekawi malucha.p.s były juz nawet papierowe
metki troczki od bluzy smile
    • anita_zu Re: zabawa z 4,5 miesięczniakiem 02.12.08, 11:54
      Ja mam synka w Twoim wieku, ale moj na szczescie jeszcze nie nudzi
      sie zbyt szybko. Co moge polecic? Gazety, ale pokarz mu ze mozna je
      podrzec i zwinac w kulke, moj swietnie sie bawi balonem nadmuchanym
      i przywieszonym do maty edukacyjnej, butelka plastikowa tez dobra,
      ale sie turla i ucieka (moj synek jeszcze mobilny nie jest) i
      wowczas trzeba ja ciagle podawac. Lubi gryzaczki, trzeba mu co jakis
      czas zmieniac pozycje, uwielbia z gola pupa lezec na pleckach,
      wklada wtedy nogi do buzi albo czolga sie do tylu (jak ma pampersa
      na pupie to tego nie robi). A tak poza tym to moj synek moze lezec
      dluuugo na kocyku na brzuszku i np patrzec jak mama w tym czasie je,
      sklada pranie, czyta, ale zawsze przy tym gadam do niego a jak
      czytam to na glos. Nie wiem czy na cos sie moje wypociny przydaly,
      bo to nic oryginalnego i pewnie tez juz to wybrobowalas. Pozdrowionka
      Acha, moj maly jak mial 4 mc wazyl juz 7,5 kg wiec nosze go bardzo
      rzadko, tylko jak juz na prawde marudny jest (na szczescie czesto mu
      sie to nie zdarza)
    • gatsien Re: zabawa z 4,5 miesięczniakiem 02.12.08, 12:03
      Mój mały (5 miesięcy) uwielbia jak go sadzam na kolanach przodem do mnie i
      podskakujemy - śmieje się w głos. Robię mu jeszcze samolot - kładę się na
      plecach ze zgiętymi kolanami i kładę małego na brzuszku na moich łydkach i
      podnoszę nogi do góry smile A i uwielbia jak mu "zjadam" stópki - może tak i 30
      minut, śmieje się, krzyczy i zabiera nogi, a potem znów podstawia.
      A żeby się nie męczyć za bardzo noszeniem małego, za radą kogoś tutaj z forum,
      kupiłam nosidełko - plecy mi odżyły smile
    • annubis74 Re: zabawa z 4,5 miesięczniakiem 02.12.08, 13:02
      mata, zmiana rozmieszczenia zabawek, turlanie sie po niej, bo mnie
      też już kregosłup wysiada od specerków po mieszkaniu, książeczka o
      zwierzakach oraz taka mięciutka, dobra do jedzeniasmile gadam, gadam,
      gadam, robię miny (im głupsze tym lepsze) dźwięki (miauczenie!,
      kląskanie) plastikowe butelki po wodzie! oglądanie przedmiotów na
      przewijaku szeleszczenie gazetą, pieluchą, ręcznikiem papierowym)
      zabawa pieluchą tetrową (dla ludzi o mocnych nerwach i mimo wszystko
      cały czas pod czujnym okiem mamy - mała narzuca ją sobie na twarz,
      chwilę tak trwa, później na szczescie sama ściąga)
      są chwile kiedy mała sama sie sobą zajmie i takie kiedy trzeba
      intensywnie mysleć nad rozrywkami. Ogólnie zestaw zabaw jest podobny
      jak widzę że cos ją zaczyna nudzić zajmuję ja czymś innym
    • uullaa Re: zabawa z 4,5 miesięczniakiem 02.12.08, 13:30
      Mój dzidź poleca bycie miętoszonym i łaskotanym po całym ciałku
      przez mamę. Tylko nie rękami, a twarzą mamy. Taty też.
    • mama2chlopakow Re: zabawa z 4,5 miesięczniakiem 02.12.08, 13:40
      dzieki kobietki.smile
      zaraz cos wyprobuje
      pozdrawiam
    • scarlet_s Re: zabawa z 4,5 miesięczniakiem 02.12.08, 22:40
      Mojego zawsze fascynował laptop, zabawki muzyczne, książeczki.
      Otwierałam mu różne rzeczy a on miał mannie zamykania (została do
      dziiaj), pełzał i po drodze wszystko zamykał smile
Pełna wersja