mama_ewka
11.12.08, 14:23
moj synek ma 5.5 miesiaca, nie jest latwo go czyms zajac w ciagu dnia, szybko
sie nudzi i denerwuje: zabawkami, zabawa na matce, lezeniem w lozeczku itd.
Musze z nim ciagle chodzic do roznych pomieszczen i zabawiac po trochu w
kazdym z nich, spiewac mu, tanczyc przed nim, czytac ksiazeczki, mowic
wierszyki itd. Sam potrafi sie czyms zajac max 5 minut. Okolo godziny 17 juz
calkiem traci humor, trzeba go duzo nosic na rekach, zeby nie marudzil (ale
nie placze), wiec od 17 czekamy na kapiel o 19-19.30 jak na zbawienie.
Je mleczko z piersi srednio co 2 godziny, raz dziennie przecier warzywny, spi
okolo 11 pol godzinki i na spacerze od 13-14 do 16. Po kapieli od razu je i
zasypia, ale zwykle na rekach lub przy piersi i pozniej budzi sie co 1,5-2
godziny na karmienie, rozbudza sie kolo 7-8 rano.
Zastanawiam sie jak wy zajmujecie czas swoim dzieciom, czy latwo jest ich
czyms zaineteresowac? Czy potrafia sie same bawic? Ile spia i jedza? Czy same
zasypiaja?
Czasem wydaje mi sie, ze moje dziecko jest wyjatkowo wymagajace i zajmujace

Ale moze wy macie to samo?