badena
12.12.08, 01:26
bo juz mi puscily nerwy...moj synek wlasnie od godziny spiewa w lozeczku,
pisalam juz o swoich problemach w innym watku, ze sie wybudza po godzinie od
zasniecia i znowu trzeba go usypiac, albo np budzi sie o 3 i nie spi przez 1,5
godz, nie placze - po prostu sobie spiewa i nie spi, a jak juz mu sie zaczyna
chciec spac to zaczyna plakac i wtedy chce na rece no i w koncu usypia zeby za
godzine sie obudzic znowu. w dzien spi normalnie - 2 razy po ok 30 min i raz
ok 2 godz na spacerze. do tej pory spal cala noc, budzil sie co 2 godz na
karmienie to fakt (karmie piersia) ale sie nie wybudzal!! i spal dalej. nie
wiem co robic zeby jeszcze nie ida on sie po prostu wybudza caly zadowolony i
usmiechniety w srodku nocy macie jakies pomysly co zrobic?