bezsenne noce malucha, koszmar:-(

16.12.08, 10:24
Witam wszystkie mamy, które tak jak ja mają problemy ze snem swoich pociech. Mój 8,5 miesięczny Kubuś nie przespał jeszcze ani jednej całej nocy, kłądziemy go spać tak około 19.30 i juz o 23 jest pierwsza pobudka i oczywiście bez cycusia mamusi nie uśnie, a później juz co 2 godziny się budzi i często jest tak ze jak go nie pobujam na rekach to będzie marudził bez końca. To jest strasznie uciązliwe i powoli brakuje mi cierpliwości. Co robić w takim wypadku? wiem że ponoć doki karmię piersią tak będzie ale to nie jest żadna reguła że dzieci karmione piersią budzą się tak często w nocy. Kuba nie ma jeszcze ząbków więc nawet nie chcę myślec co będzie jak zaczną wychodzić, jaki wtedy będzie marudny.Pomóżcie!!
    • maja_bzz Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 11:16
      witaj, mam ten sam problem. syn ma 10 miesięcy i do tej pory nie przespał ani jednej całej nocy. karmisz syna w dzień piersią czy może butelką? ja do 9 miesiąca karmiłam piersią a potem przeszłam na butelke pierś została tylko w nocy, od tego momentu syn nie budzi się tak często w nocy(jest bardziej syty). obudzi się ok. 2 potem ok. 5 na pierś i o 7 pobudka. a wcześniej budził się co 2 godziny.

      "często jest tak ze jak go nie pobujam na rekach to będzie marudził bez końca." - mój mały też tak miał dopóki nie nauczyłam go samodzielnego zasypiania wieczorem, teraz jak przebudzi się w nocy to pogłaszcze go po główce, przytule i po jakimś czasie mały zaśnie


      kiedyś na tym forum czytałam wątek o podobnej tematyce ale nie potrafie go teraz znaleźć, jak znajde to go wkleje
      • margaritta1502 Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 11:24
        Tez bym chciala poznac sekret przesypiania nocy. Dopoki karmilam piersia synek
        budzil sie w nocy czesto, niestety z butelka jest to samo. W dzien mleka nie
        tknie za to w nocy impreza na calego pije mleko o siodemej dziesiatej drugiej i
        szostej. Powoli sie wypalam. Jak sie przebudzi to nie zasnie dopoki nie wypije
        porzadnej porcji. Ma 10msc, przeciez dziecko w tym wieku powinno przesypiac noc,
        lub przynajmniej tyle nie jesc. Ja tez nie wiem co robic. Probowalam dawac wode
        nic z tego, zaraz sie krztusi, wypluwa.
        • 12olcia Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 12:25
          Dziewczyny, moja rada, spróbujcie w nocy podować rozcieńczone mleko,
          czyli co kilka dni odejmować po jednej miarce mleka. I próbowac w
          zamian w dzien podowac wiecej. Ja tez myślałam że to nie działa, ale
          udało sie. Trwało to miesiac, doszłam do jednej miarki mleka na 180
          ml wody, wypijała kilka łyków i wiecej nie chciała. Az tu pewnego
          dnia przestała sie budzić, przesypia od 20.00 do 5-6 rano, wtedy
          dostaje butle mleka i spi do 8.00. Naprawde polecam ten sposób.
        • maja-pl Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 17:56
          Ja oszkuje synka bobo-frutem.Jest gesty wiec jedno jedzonko mi
          odpada to o polnocy ale o 4 nie da sie go juz oszukac.Maly ma 6
          miesiecysmileA odnosnie innych sokow,wody czy herbatki to nie
          skutkowalo>tylko ten gesty soczek pomagasmile
    • ka_siulek1 Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 12:28
      Ja mam podobną sytuację...synek ma 8 miesięcy...teżpobudki na
      karmienie. Zasypia około 20, nie zawsze przy piersi się uda, czasem
      muszę ululać na rekach. w nocy to samo, ciagle jakies tragedie,
      musze brac na raczki, bo kwili, płacze marudzi, jak się przebudzi to
      sam nie uśnie. Słyszałam ze taki problem z zaśnięciem maja własnie
      dzieci które zasypiają albo przy piersi albo na rękach...poprostu po
      przebudzeniu w nocy z jakiegoś powodu, nie potrafia ponownie zasnąć,
      bo są tak nauczone, ze albo bujanie albo pierś. Terż się zastanawiam
      co zrobie jak przestanę karmić, jak bede usypiać malego bo teraz to
      albo pierś albo w wówzku głebowkim, ale powoli z niego wyrasta.
    • smerfetka8801 Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 12:39
      a ja karmię i piersią i butelką mała wieczorem dostaje butle a i tak
      budzi się 2 do 3 razy w nocy i musi zjeść-nie oszuka się jej wodą
      cvzy nawet herbatką.
      przywykłam myślę,ze szybko jej się to nie zmieni smile po kleiku
      kukurydzianym też nie śpi lepiej.taka jej uroda wstaje o 5 30 i bawi
      się do 8 lub 9.pewnie,że to uciążliwe jak maluch ma 8 miesięcy ale
      nikt nie mówił,że bycie rodzicem jest łatwe smile
    • hon-or Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 14:30
      witam, znam ten temat doskonale choć mój synek skończył trzy latka.
      Do dwóch wybudzał się kilka razy w nocy, choć jeść przestał jak miał
      7 miesięcy. Do dzisiaj nie było nocy, żeby się nie obudził, a często
      jest tak, że sie obudzi i płacze i ciężo go uspokoić. Jak był
      malutki to budził się co chwilę, dłużej zajmowało mi usypianie go
      niż jego spanie. Wtedy jeździliśmy od lekarza do lekarza bo
      myśleliśmy, że coś mu dolega. Za każdym razem było wszystko ok. i
      lekarze tłumaczyli,że niektóre dzieci tak mają i kiedyś z tego
      wyrosną, tylko kiedy, czekamy cierpliwie, choć to już 3 lata. Także
      powodzenia, i jedno mogę dodać, wspomnienia już mniej bolą jak
      upłynie trochę czasusmile
    • dg2604 Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 14:34
      Dziewczyny mam to samo...corcia 7,5 mies.pierwsze trzy miala straszliwe
      kolki,spala po 3 h na dobe...od drugiego miecha zaczely sie klopoty z
      jedzeniem,i wszelkie objawy zabkowania juz w trzecim mies.(do tej pory nie ma
      ani jednrgo zeba,chociaz lekarka juz miesiac temu mowila,ze zabki tuz
      tuz)...jest strasznym niejadkiem (pisalam tutaj wiele postow),a jak juz mi sie
      uda cos w Nia wcisnac,to zwymiotuje...bylysmy w szpitalu na badaniu przelyku-w
      kierunku refluksu,bo malo przybiera na wadze-jest zdrowa,ale ciagle cos...ze
      szpitala przywleklysmy jakiegos wirusa-prawdopodobnie rota-takze jak nie urok,to
      sr.....budzi sie w nocy co godzine,jak przespi 1,5h to sukces...w ciagu
      dnia,dwie,trzy drzemki po okolo 45min-1h...wieczorne rytualy od
      urodzenia,kapanko,buteleczka i spanko,ale z tym ostatnim to juz gorzej...od
      kiedy raczkuje to wogole nie usnie w lozeczku,chociaz w piatym misiacu zasypiala
      sama odkladana,wtedy sie budzila co 2,5h...dalam juz do lozeczka podwojne
      ochraniacza,bo lebek chce sobie rozwalic,probuje wstawac,sciaga te ochraniacze i
      glowa w szczebelki buch,buch...musze ja wtedy wyciagnac,bo sie chce zabeczec na
      smierc...ja juz sie slaniam na nogach,ledwo zyje!jesc tez za bardzo nie chce w
      nocy,bo nie zjada nawet 30ml...co jest grane? zeby? skok rozwojowy? lek
      separacyjny? Leb mam jak kon wielki i juz chyba sie z tym pogodzilam,ze tak jest
      i tego nie zmienie...ale widze,ze to czesty problem...ze nie wszystkie dzieci
      daja sie nauczyc samodzielnego zasypiania...ja juz wymiekam! pozdrawiam.
      • oda100 Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 15:49
        moj syn ma 3,5 roku nocy nie przespal, karmilam do 2,5 roku, nieduzo
        sie zmienilo po zaprzestaniu karmienia. Choc musze was pocieszyc ze
        po 3 roku zycia to sa juz inne pobudki, bez placzu, latania po domu,
        zalow, jedzenia, picia i ja tez sie przyzwyczailam do faktu ze
        dzieci dlugo budza sie po nocach, tak po prostu ... natomoiast
        pierwsze kilknascie miesiecy jest faktycznie ciezkie i trzeba to
        zaakceptowac,kolki, zabki, itp itd
      • mgda1981 Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 20:07
        No u nas też nie ma szans na samodzielne zasnięcie w łóżeczku, mały chce sie podnosić i jak mu się nie udaje to jest krzyk więc suma sumarum biorę go na ręce i bujanie. Dziś mały sukces bo usnął przy mnie na łóżku ale jak długo będzie tak chciał to zobaczymy. Może nam się uda. Musimy wytrwaćsmile
    • maja-pl Re: bezsenne noce malucha, koszmar:-( 16.12.08, 17:53
      Kochana to moga byc objawy zabkowania smaruj mu dziaselka zelem.A
      moze nie najada sie juz twoim mlekiem i czas najwyzszy przezucic go
      na butelke?smileTaka jest moja rada
Pełna wersja