mamabuberka
19.12.08, 11:13
Witam, w sierpniu urodziłam drugiego synka. Mamy dwupokojowe mieszkanie. Do
tej pory ja z maluchem spałam w mniejszym pokoju, a mąż ze starszym (5 lat)
spał w dużym pokoju. Jak spałam z maluchem to wstawałam w nocy ze 3 razy, bo
się budził na karmienie, ale nie płakał, tylko tak kwękał sobie. Jak
przeniosłam się do dużego pokoju to mały synek przespał całą noc i obudził się
dopiero o 7-ej. Tak się zastanawiam, że to może właśnie być sposób na
przespaną noc (oczywiście nie we wszystkich przypadkach). Jak spaliśmy razem
to wstawałam na baczność przy każdym większym ruchu małego. A teraz jak nie
słyszę to nie wstaję. Wiadomo płacz pewnie bym usłyszała. Pozdrawiam.