nauczyłam dziecko spac na rekach...

24.12.08, 14:03
i teraz jak go spiacego odłoze do łozeczka to 5 min i placz.Ale sie
wkopałamsmile dodam,ze syn ma 4 tyg.
    • grimma Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 14:09
      obawiam sie ze go nie nauczylas teraz tylko bedac w ciazy.
      dziecko jest przyzwyczajone do bliskosci rodzica a niektore maja wieksze
      potrzeby i chca byc blisko mamy czesciej..
      proponuje standardowo - albo sie z tym pogodzic - i zaopatrzec sie w chuste,
      albo sie nie godzic i szukac rady u Tracy Hogg

      chociaz ja zalecalabym cos pomiedzy swoim konfortem a zaspokojeniem potrzeb dziecka
      • mieeke Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 14:42
        co proponujesz?
        • 1jula Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 17:09
          moja córka zasypiala na rękach przez póltora roku - dopóki nie
          poszła do żłobka. Przeżyłam i nie żałuję, teraz mam 6-mies. syna i
          bez skrupułów usypiam go na rękach. Ta bliskość szybko minie.
          Ale meczące to bywa fakt.
          • oda100 Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 20:25
            moze zaraz przejdzie taki okres, dzieciom czesto zmienia sie, moja
            mala tak miala do paru tyg, a potem pracowalam nad zasypianiem przy
            cycu, wole taka bliskosc niz noszenie na rekach. Od oczatku corka
            miala problem ze spaniem w kolysce, duzo dzieci tak ma....
            moze sprobuj jeszcze dziecko ciasno zawijac w owijaczek, u nas sie
            sprawdzalo, mala nie machala raczkami i miala uczucie ciasnoty jak w
            brzuchu czy w objeciach
        • martuska87 Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 22:13
          Może sprubój dziecko owijac jakims miękkim kocykiem, na moje
          dzieciaczki to działało, a nawet nadal dzieła na moją 6-miesiączną
          córeczkę smile i wystarczy troszkę poprzytulac i jak widac, że oczka
          już się zamykają to odłuż do łóżeczka. Moja córcia od samego
          początku lubiła też wtulac buźkę w pieluszkę tetrową.. to naprawdę
          może pomóc zasnąc takiemu małemu bąbowi smile
          Pozdrawiam
        • martyna.84 Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 22:13
          Witam drogą mamę. Ja osobiście radzę jednak Tracy Hogg mimo tego, że przez wiele
          ososb jest uwazana za nieczula kobiete, (co nie jet prawda) ale mnie ona
          pomogla. Synek przez 2,5 m-ca zasypial na zmiane w wozku, przy cycu albo na
          rekach i podobnie jak u Ciebie po odlozeniu gdziekolwiek raraz sie orientowal i
          budzil z krzykiem, a teraz po wprowadzeniu metod Tracy SAM BEZ NICZYJEJ POMOCY
          ZASYPIA W SWOIM LOZECZKU (do tej pory spal z nami w lozku) i nawet pogodniejszy
          jest i ja mam wiecej czasu dla siebie no i rece nie odpadaja (6,5kg)
          • martyna.84 Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 25.12.08, 10:35
            Dowiedziałam sie na przykład, ze synka nie powinnam usypiac cycem. po karmieniu
            w ciagu dnia klade go na mate eduk, tam sie bawi troche ok 15-20 min. Potem jak
            tylko zauwaze ze ziewa klade go do lozeczka, wlaczam karuzelke i obserwuje, ale
            jemu znikam z pola widzenia, jak zaczyna plakac to biore na rece, uspokajam i
            odkladam. po jakiejs pol godzinie spi jak zabity. Okazalo sie ze synek jest
            bardzo wrazliwy i do tej pory za bardzo byl bombardowany wrazeniami i przez to
            nie chcial zasypiac w lozeczku, ale teraz juz wiem ile potrzebuje zabawy i ile
            snu w ciagu dnia i w ciagu nocy. Naprawde polecam Tracy. Przeczytac nie
            zaszkodzi, jak sie nie spodoba to przeciez nikt nikogo do niczego nie zmusza.
            Pozdrawiam Bardzo serdecznie i powodzenia.
    • w_miare_normalna Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 24.12.08, 22:20
      Ja miałam ten sam problem z moją.Pozniej uczyłam,że zasypia na kolanach,a
      pózniej,że w wózku.No i teraz mam spokój bo zasypia sama,ale ma już 6 miesięcysmile
    • mruwa9 Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 25.12.08, 01:34
      zupelnie normalne zachowanie noworodka/malutkiego niemowlaka, ktory
      jeszcze miesiac temu byl noszony i karmiony 24 godziny na dobe i
      jakos wowczas nie mialas nic przeciwko... zadne tam rozpieszczenie,
      ale egzekwowanie elementarnych potrzeb, od ktorych kiedys zalezalo
      przezycie malego czlowieczka.
      Poczytaj sobie ten watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=84219512&v=2&s=0
    • kinga_owca Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 25.12.08, 09:29
      wszystko zależy od punktu widzenia wink
      mój synek skończył 9 miesięcy, w dzień śpi tylko w chuście a
      wieczorem usypia przy cycku i śpi ze mną
      ma do tej pory straszne gazy i inaczej nie śpi wcale
      ale mi noszenie i tulenie synka nie przeszkadza, uwielbiam tę
      bliskość i wiem, że kiedyś będę tęsknić do tych czasów wink
      • mieeke Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 25.12.08, 20:21
        Dziękuję swrdecznie. Tracy Hogg przeczytam, ale czy dam rade
        zastosowacsię do jej rad nie wiem. Uwielbiam jak synek pzytula sie
        do mnie, ale czasami jest to bardzo meczące.
        • mika_p Re: nauczyłam dziecko spac na rekach... 25.12.08, 23:00
          No to karm go na leżąco na dużym łóżku - jak zaśnie i wypuści pierś, to będziesz
          miała chwilę spokoju. Jest jeszcze maleńki, jak zabezpieczysz go wałkiem z koca
          to się nie wydostanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja