paa-wel
25.12.08, 23:09
Witam. Jestem tatą 3miesiecznego chłopca. Mamy problem z zasypianiem a cały
rytuał wygląda tak:
Mały od godziny 18-19 jest "przetrzymywany", żeby nie usnął, o 19:30 kąpiel,
cycek i spanie ( w wózku). Z zegarkiem w ręku budzi się za godzinę i nie chce
usnąć mimo bujania w wozie. Po godzinie, dwóch bujania usypia. Czemu tak się
dzieje?
Próbowaliśmy go także nauczyć spać w łóżku ale niestety skończyło się 3
godzinnym płaczem. Metoda podnieś i połóż w ogóle nie skutkuje, bo mały po
którymś podniesieniu szybko łapie, że jak się nie uspokoi to będzie na rękach.
Podnoszony z łóżka w "locie" zasypia a jak próbuje się go odłożyć to
wystarczy, że jego włos dotknie materaca i ryk. Drze się więc cały czas i z
tej metody zostało tylko PODNIEŚ. Nie skutkuje pielucha na twarzy, na misie
nie zwraca uwagi więc przytulanie do miśków odpada....
Poradźcie co robić. Nie mamy już siły ani go bujać w wózku i walczyć co
wieczór ani nosić na rękach w przypadku metody "podnieś połóż"
Pozdrawiam
Tata Kuby