lolajna7
29.12.08, 12:40
Czy powinno mnie matrwić że moja córcia wiek jak wyżej nie raczkuje,
nie staje na nóżki sama (jak się ją podtrzyma to chwilkę stoi i
zaraz zgina nogi jak żabka). Jak ją kładę na brzuszku to ładnie
podnosi się na rękach albo ostatnio czasem dźwiga dupcię do góry ale
wtedy ręce rozkłada jak do pływania. Nie wiem czy powinnam się
matwić czy spokojnie poczekać bo na wszystko przyjdzie czas. Na
wszelki wypadek zapisałam ją do neurologa ale na wizytę czekamy już
miesiąc i jeszcze miesiąc z hakiem musimy poczekać (nasza wspaniała
służba zdrowia...) Jeśli chodzi o inne sprawy to sama siedzi, z
pozycji półleżacej dźwignie się do siadu, wyciąga ręce do zabawek,
sama je chlebek a nawet ostatnio łyżeczką sama próbuje jeść i nawet
jej idzie

martwi mnie też(a jest to moja pierwsza pociecha więc
nie mam doświadczenia) że wymachuje rączkami czasem(ciężko to
opisać) tak jakby strzepywała wodę z rąk wydaje mi się że
szczególnie w sytuacji jak coś chce i się denerwuje ale np ostatnio
pozwoliłam jej pogłaskać psa to też tak robiła-dotknęła go i zaczęła
wymachiwać rączkami, znów go dotknęła i to samo. Mam nadzieję że
moje pytania nie wydają Wam się śmieszne bo mnie to naprawdę martwi
choć nikomu o tym otwarcie nie mówię a do wizyty u specjalisty
jeszcze miesiąc...