5 miesięcy i kłopot

02.01.09, 14:18
pomóżcie !!!!!!! nie wiem czy cos nie tak jest z moim malecem ale prakltycznie wcale nie umie sie sobą zajac na dłużej niz 5 min.czy wszystkie dzieci tak maja?? czy sa na to sposoby?? malec chce cały czas byc ze mna najlepiej zebym mowiła do niego non stopalbo sie bawiła. nie ma mowy o samodzielnym gaworzeniu czy leżeniu na macie czy wółóżeczku. spi w dzien niewiele. moze ktos ma podobnie??
    • betty842 Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 14:49
      Ja tak mam do dziś (mały ma 18m)Z tym że dodatkowo mały był
      dzieckiem małośpiącym i dużopłaczącym.Liczyłam że jak będzie
      siedział to będzie lepiej,a tu klops.Potem zaczął raczkować ale
      nadal nie potrafił się niczym zająć.Chodzenie też niewiele
      zmieniło.Dopiero tak ok 13m nastąpiła poprawa.Nie marudził już tak
      bardzo i czasem nawet sam się zabawił.Teraz też tak jest.Czasem bawi
      się sam ale najczęściej musi jednak mieć drugą osobę obok siebie.
    • ola11mar Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 16:01
      moja córcia też ma 5 miesięcy i od samego początku była bardzo absorbująca. dużo
      płakała, non stop chciała cycka itp. teraz jest już pod tym względem lepiej, ale
      cały czas potrzebuje mojej bądź męża uwagi. sama potrafi pobawić się ,góra 15
      minut. potem trzeba kombinować z zabawami, bądź nosić na rękach. tak więc nie
      jesteś sam w tym problemie. pozdrawiam
    • aitchigirl Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 16:20
      Moj tez ma czasami takie dni, raz lepiej raz gorzej
    • osa551 Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 16:31
      Moja córka jak miała mniej więcej 3,5 roku powiedziała do mnie: "no to ja idę do
      swojego pokoju się pobawić". Ale zrobiła to wtedy pierwszy raz w życiu.

      Mój 8 miesięczny syn w łóżeczku tylko śpi, kojec jest od tego, żeby go zostawić
      i pójść siusiu. Resztę czasu "urzęduje" na podłodze z kimś dorosłym.

      Pomogło?
      • rala Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 17:51
        dzieki wszystkim za pocieszenie..smile ze prtzynajmniej nie tylko ja tak mam...bo wiecie niektorzy przychodza i mowia ze ich dzieci to tak nie maja albo co gorsza ze on musi byc chory albo cos bo normalnioe to takie male dzieci nic tylko lezą w łóżeczku i sie bawia a potem ida spac...smile no nic musze to jakos przetrwac, ale szczerze to własnie mam nadzieje ze siedze nie cos zmieni...smilepozdrawiam
        • osa551 Re: 5 miesięcy i kłopot 04.01.09, 22:21
          niektorzy przychodza i mowia ze ich dzieci to tak nie maja albo co gorsz
          > a ze on musi byc chory

          Może inni mają chore dzieci. Z Twojego opisu wygląda, że Twoje jest najzupełniej
          normalne.

          bo normalnioe to takie male dzieci nic tylko le
          > zą w łóżeczku i sie bawia a potem ida spac...

          Może oni coś tym dzieciom dają na uspokojenie? Albo mieli dzieci dawno temu i
          zapomnieli?
    • agaqwerty Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 16:41
      z moim tez tak jest
    • agamouse Re: 5 miesięcy i kłopot 02.01.09, 21:15
      TO ZUPEŁNIE NORMALNE. to, co nam się wydaje na temat dzieci i co
      widziy w serialach i filmach, to coś zupełnie innego niż
      rzeczywistość. gdybym teraz zobaczyła moje dziecko bawiące się 2
      godziny w łóżeczku, pomyślałabym, że jest chorewink mój synuś zaczął
      się sobą zajmować, gdy zaczął raczkować - ALE to nie znaczy, że ja
      zaczęłam mieć luz! o nie, wręcz przeciwnie. wierz mi, teraz
      odpoczywaszsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja