Jechac czy nie jechac??

02.01.09, 21:43
POradzcie bo nie wiem co mam zrobic!!JAk juz wczesniej w moich
watkach wspominalam wybieram sie z moja 4,5czna coreczka jutro do
Polski (mieszkam w Austrii).Wszystko juz zaplanowane(chrzciny 11
stycznia) torby spakowane-a tu dzisiaj dzwonie do rodzicow a oni
chorzy-mama przeziebiona a tata jakas chyba grype zoladkowa
ma.Zaczelam sie zastanawiac czy jechac czy nie bo boje sie o mala
ze sie od nich zarazi, chociaz nie chce tez panikowac.Jak dotad
corka nie miala prawie zadnych stycznosci z innymi ludzmi poza nami
i nie wiem jak zareaguje jej organizm na te ich chorobstwa.Co
zrobilybyscie na moim miejscu-jest sie czym przejmowac czy nie????
    • lenka.i.maja Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 21:49
      Przeziębienie moim zdaniem niegroźne, ale grypa żołądkowa jest bardzo zaraźliwa,
      a co gorsza takie maluchy fatalnie ją znoszą - szybko się odwadniają i kończy
      się pod kroplówką. Może poradź się pediatry.
      • w_miare_normalna Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 23:45
        Przezębienie to pól biedy,ale gorzej z grypą żołądkową.Poczekaj
        jeszcze kilka dni i zobaczysz.Może im się poprawi.
    • my-azi Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 22:04
      Jesli juz wszystko zaplanowane itp. to trzeba jechac,ale izolowac
      dziecie od chorych.Moze opcja spania u dalszej rodziny?Hmm,a z mama
      i tata rozmawiac na odleglosc...Ja bym sie troche bala...
      Dlatego my z mlodym do Polski dopiero po grypowym sezonie
      przyfruniemy.
    • magnolia22 Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 23:00
      ja się grypą żołądkową zaraziłam jadąc do miejscowości gdzie parę
      dni wcześniej panowała mini-epidemia żołądkowej, na kwaterach już
      było pusto, ale ja niestety złapałam - dodam że chorowita nie
      jestem... (a dla smaczku: była to nasza podróż poślubna wink). Więc
      jadąc do Rodziców, gdzie jedno z nich ma aktualnie żołądkową a
      drugie przeziębione przemyślałabym nocleg niekoniecznie u Rodziców.

      A czy chrzest można by przełożyć o dwa, trzy tygodnie?? Zdrówko
      Maluszka jakby najważniejsze...
    • joanna1980r Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 23:17
      kurcze z tego wszystkiego nie moglam zasnac-zadzwonilam jeszcze raz
      do rodzicow, mama troche chyba wyolbzymila mi przedtem sprawe bo jak
      sie okazuje tata ma dzisiaj tylko rozwolnienie, nie wymiotuje ani
      nie ma goraczki a takie sa objawy grypy zoladkowej.Wiec wyglada na
      to ze poprostu cos zjadl niedobrego.Wydaje mi sie ze takie zatrucie
      pokarmowe nie jest raczej zarazliwe a wy jak sadzicie??
      • magnolia22 Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 23:22
        nie no, zatrucie pokarmowe to jak Tato coś zjadł co Mu nie podeszło
        i zaszkodziło... Maluchowi wtedy nic nie grozi. Oczywiście przed
        dotknięciem Dzieciątka Tato (i nie tylko) myje łapki wink

        a grypa żołądkowa to wirus czy inny paskudnik i tym się niestety
        można zarazić (patrz mój poprzedni post), czego absolutnie Twoje
        Maleństwo powinno uniknąć...
        pozdrawiam i oby wszystko poszło w porządku smile
        • joanna1980r Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 23:26
          dzieki, troche odetchnelam, bo kurcze planowalismy ten wyjazd od 3 m-
          cy, teraz juz prawie na torbach siedzimy, lokal na chrzciny
          zalatwiony, urlop meza rowniez(co nie bylo latwe) i teraz jakies
          chorobstwa ale wiadomo ze zdrowie mojej corki najwazniejsze !!Mam
          nadzieje ze jednak wszystko bedzie dobrze.
          • magnolia22 Re: Jechac czy nie jechac?? 02.01.09, 23:42
            jak znajdziesz chwilę po powrocie to napisz jak było smile wszystkiego
            dobrego smile
    • smerfetka8801 Re: Jechac czy nie jechac?? 03.01.09, 12:02
      ja bym jechała ale moje dziecko miało styczność z całym tabunem ludzi od
      urodzenia reszta na jej chrzcie chrzestna była chora i ciocię moja coś brało i
      moją mamę też.Oliwka zdrowa jak ryba.Ale skoro twoje dziecko takie raczej pod
      kloszem chowane to bym uważała.
    • pacynka27 Re: Jechac czy nie jechac?? 03.01.09, 14:26
      Ja bym podała profilaktycznie jakiś lek homeopatyczny. Na sprawy grypowe polecam
      oscillo (nam zawsze pomaga także na grypę żołądkową).
    • joanna1980r Re: Jechac czy nie jechac?? 05.01.09, 22:12
      no i dojechalismy, na szczescie wszyscy juz zdrowi,mala (odpukac
      tez).Droga byla koszmarem-gdy zwylke mala spi w nocy bez przeszkod
      tak teraz cala droge prawie nie spala choc byla okropnie zmeczona i
      senna i nie wiem dlaczego nie mogla usnac, nie chciala wogole lezec
      w foteliku musialam ja czesto brac na rece w czasie jazdy choc wiem
      jakie to niebezpieczne ale nie bylo innego wyjscia zeby sie
      uspokoila-jednym slowem 9 godzin koszmaru-az boje sie powrotu.
      Tutaj tez jest problem z karmieniem bo nagle tyle nowych twarzy nowe
      miejsce wszystko interesujace i nie chce wogole pic mleka,i wogole
      jest jakas dziwna-nie myslalam ze tak to na nia wplynie ten wyjazd.
      • magnolia22 Re: Jechac czy nie jechac?? 06.01.09, 12:26
        co się dziwisz, długa droga i nowe miejsce, nowe twarze - dla Małej
        to duże i nowe przeżycie...
        może nie mogła usnąć ze zmęczenia - tak dzieci ponoć mają, a fotelik
        to nie jej łóżeczko...

        Ważne żeby zdrowa była, a Wy musicie się przemęczyć niestety.
        Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja