KOJEC- czy to dobry pomysl?

05.11.03, 22:11
Witajcie! Chcialam Was prosic o opinie o kojcach.
Czy uwazacie, ze to naprawde dobra rzecz? Ma swoich zwolennikow...i
przeciwnikow. Nie wiem, czy warto sie wyposazyc w taka rzecz???A Corcia coraz
bardziej ruchliwa! smile))
    • claire Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 05.11.03, 22:34
      Unas kojec sprawdzał się tylko przez 2 miesiące.Mój syn należy do grona "żywych
      sreberek" i nie potrafi usiedzieć dłuższej chwili w jednym miejscu.Kojec był
      dla niego udręką.Nie wiem,może to ja zbyt późno zaczęłam go do kojca
      przyzwyczajać(7 miesiąc) ale tak naprawdę,to kojec był bardziej dla mnie wygodą
      niż przyjemnością dla mojego syna.Mogłam spokojnie wyjść do łazienki czy do
      kuchni.Ale odkąd Michał zaczął pewnie stac na nogach(pocz.10mies.)i próbować
      chodzić wzdłuż mebli,każdorazowe wsadzenie dziecka do kojca kończyło się
      wrzaskiem.Odpuściłam sobie i jakoś daję radę bez kojca.W kryzysowej sytuacji
      wkładam syna do łóżeczka(nie dłużej niż na 10 min.bo też protestuje).Tak to
      wygląda u nas.
      Pozdrawiam
      claire.
    • ulala72 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 05.11.03, 23:06
      Zgadzam się, spokojnie można obejśc się bez tego grata, który zawala pół
      pokoju i tak naprawdę sprawdza się tylko jako poejmny magazyn zabawek.
      A jak córcia ruchliwa, to bardzo dobrze, nie ograniczaj jej, jeśli nie musisz.
      A jak musisz, to posadź w krzesełku do karmienia (to akurat warto mieć),
      leżaczku lub łóżeczku. I tak długo nie wytrzyma w jednym miejscu.
      Pozdrowienia.
      • anatewka Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 06.11.03, 08:05
        My zamierzamy się zaopatrzeć w kojec, bo mamy duże mieszkanie (domek) i wiem że
        będę musiała często biegać do piwnicy (pralka) czy do kuchni (parter) a pokój
        mamy na piętrze. Będę się czuła bezpieczniej zostawiając dziecko w kojcu. Tylko
        czytałam, że dziecko trzeba do kojca przyzwyczajać naprawdę wcześnie, już od 3
        misiąca więc może dlatego wasze dzieci nie zaakceptowały kojca, bo zaznały
        wcześniej nieograniczonej swobody wink
        • skylight Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 06.11.03, 08:57
          To zależy ile Twoja dzidzia ma ?! My zakupiliśmy jak miała 4,5 mies. (wtedy
          przesypiała już całę noce)- posłaliśmy jej w kojcu, włożyliśmy do śpiworka i
          śpi ! Teraz nie wyobrażam sobie żeby miałą spać w łóżeczku. Małą jest strasznie
          żywa, w nocy strasznie się wierci, a dzięki kojcowi nie obija sobie główki, nie
          wystaje jej nóżka czy rączka pomiędzy szczebelkami. Na prawdę super sprawa, i
          na noc i na dzień. Oczywiście nie na cały dzień, ale na chwilę, kiedy musiisz
          coś zrobić a dzidza i jest na tyle 'samodzielna', ze potrafi się samam bawić -
          chociaż przez moment....
          Szczerze polecam !
          • ewa2233 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 16.11.03, 17:01
            Przed wielu, wielu laty smile mój brat miał taki duży kojec, który doskonale się
            sprawdzał. Można było do niego wejść i pobawić się z dzieckiem, zabawki nie
            były porozrzucane po całym mieszkaniu i łatwo je było zgarnąć wieczorem do
            pudła.
            Wspominając to jako doskonałe rozwiązanie postanowiłam, że kupimy taki kojec
            naszemu synowi, co nie było łatwe (9 lat temu).
            W końcu jednak zakup się udał i zostaliśmy szczęśliwymi posiadaczami tegoż
            mebla (wielkość + - dwóch łóżeczek).
            Od razu odkręciliśmy kółka, żeby dorosła osoba też mogła wchodzić do środka,
            inaczej podłoga mogłaby się uszkosdzić.
            Ale mimo wszystkich przygotowań, gdy tylko synek zaczął chodzić - chciał
            chodzić tylko PO ZEWNĘTRZNEJ stronie smile
            Daliśmy więc ogłoszenie do "Dziecka" i szybko kojec zmienił właściciela, choć
            był nowiutki i prawie w ogóle nie używany smile)
        • amj02 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 18.11.03, 05:46
          Wiesz to naprawde sie przydaje a zwlaszcza gdy masz dom. Ja uzywalam od samego
          poczatku (tez mieszkam w domu jednorodzinnym). Dzieci spaly tylko w swoich
          lozeczkach w swoim pokoju podczas drzemki. W ciagu dnia jak tylko rozgladaly
          sie byl zawsze ze mna i do tego milam kojec i hustawki. Dziewczynki moje
          urzedowaly tylko do 3 miesiecy. Musze dodac ,ze bylo ich 3 i bylo dla nich za
          malo miejsca.Pozniej probowalam jak juz siedzialy wkladac ich ale wrzask byl
          okropny a w wieku 8 miesiecy pokonywaly go gora (takie mialm
          alpinistki).Praktycznie kojec trzymalam do 2 lat ale to ze wzgledu na zabawki.
          Gosia
    • inga17 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 19.11.03, 08:47
      Kupiliśmy, gdy syn miał 7,5 miesiąca (teraz ma 10) i był to doskonały i
      niezbędny zakup. Używam go wtedy gdy muszę coś zrobić, a wiec niezbyt długo
      dziennie i raczej zawsze na parę minut-syn się w nim nie bawi długimi
      godzinami. Wsadzanie do łóżeczka nie zdawało egzaminu, bo straszliwie się
      wiercił i wchodziły Mu ręce i nogi w szczebelki. Poza tym od 2 tygodni wstaje,
      więc z łóżeczka szybko by wypadł (a jeszcze szybciej z krzesełka do
      karmienia...). Wydaje mi sie,że zależy to od dziecka i sytuacji rodzinnej.
      Jeśli w domu jest ktoś, kto może co jakiś czas przez chwilę popilnować
      ruchliwego bobasa, gdy Ty musisz, np przygotowac Mu jedzenie, to nie będzie
      jakoś bardzo potrzebny. Ale jak jesteś cały dzień sama, to przez tę chwilę coś
      trzeba z dzieckiem zrobić, a nie zawsze łóżeczko zdaje egzamin (w moim
      przypadku jest to wręcz niebezpieczne).
      Pozdrowienia, Inga
    • aina80_80 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 19.11.03, 11:46
      Mój synek dostał kojec od emamy. Nie wiem jak bym sobie dała radę bez niego smile
      Staram się nie ograniczać swobody synka i większość dnia spędza raczkując po
      dywanie ale czasem muszę Go zostawić samego, np. żeby przygotować Mu jedzenie
      czy iść do łazienki. Ale Kacperek bardzo lubi siedzieć w swoim kojcu smile Ma w
      nim mnóstwo zabawek, a nad kojcem powiesiłam karuzelkę i różne takie fruwające
      zabawki (na stojaku po baldachimie). Owszem krzesełko do karmienia mamy ale nie
      zostawiłabym w nim synka samego (nawet z szelkami). Rzeczywiście, jeśli masz w
      domu kogoś kto popilnuje Ci córeczki gdy Ty musisz wyjśc z pokoju to może nie
      jest to niezbędny zakup, ale jeśli jesteś sama przez większość dnia- to wg mnie
      jest to dobry pomysł.
      Pozdrawiam.
    • ekra5 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 20.11.03, 17:01
      cześć!mój Krzyś rozpoczął już 12 miesiąc a od 8 miesiąca używa kojca.Jest to
      bardzo wygodne szczególnie dla mnie-kiedy muszę coś ugotować,lub wykonać jakąś
      inną pracę domową. Wkładamy mu parę zabawek i bardzo ładnie zajmuje się nimi ok
      1 godziny. Moja rada: jeżeli jest ktoś u ciebie w domu kto może się zająć
      dzieckiem kiedy ty masz coś do zrobienia to ok! ale jeżeli tak nie jest to
      kojec jest rewelacyjnym rozwiązaniem!
      Pozdrawiam.
      Ewa
      • jamila Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 22.11.03, 02:02
        Dzieki serdeczne za Wasze wypowiedzi smileWszystkie macie przekonujace argumenty.
        Nie mam, niestety, zadnej osoby, ktora bylaby ze mna wciaz do pomocy, wiekszosc
        dnia spedzam sama z moja Kajka - i tu rzeczywiscie przekonuja mnie te
        argumenty, ze np. gdy musze pojsc do lazienki, lepiej by szkrabek byl w kojcu
        (ile moze sie zdarzyc przez 3 minuty!)
        Mam pytanko do Ewy: jak Twoj synek znosil przyzwyczajanie do kojca w 8
        miesiacu? Moja corcia niedlugo skonczy 7m (na pocz.grudnia)a slyszalam, ze
        powinno sie przyzwyczajac dziecko do kojca duzo wczesniej (?). Mam nadzieje, ze
        nie zawsze jest to regula - jesli sie zdecyduje na ten kojec.
        No i pytanie...jaki model kojca zachwalacie najbardziej (jesli juz??)
        Pozdrowionka smile))
    • inga17 Re: KOJEC- czy to dobry pomysl? 22.11.03, 18:34
      Ja mam kojec firmy Arti, dość duży-105*105 cm, i co wydaje mi się ważne-ten
      kojec ma proste ścianki (widzę często w sprzedaży kojce mniejsze, o ściankach
      jakby wklęśniętych do środka-wydaje mi się, że są one zbyt małe, dziecko ma
      mało miejsca). Jest lekki, kolorowy (firma ta sie często reklamuje w "Dziecku" -
      jest wtedy na obrazku. Poza tym ma dosc miękką podłogę- łagodne upadki. Nie
      jest to kojec składany (tylko przenośny, pakowany do torby), dlatego musi stać
      rozłożony, ale jestem z niego super zadowolona. Kosztował 330 złotych.
      Pozdrawiam, Inga
Pełna wersja