Czerwona szyja=alergia?

04.01.09, 23:25
Moje dziecię oszalało... Robiłam gotowane jabłko dla mojej anginowej siostry-
i wpadłam na pomysł, żeby dać trochę Lili na spróbowanie (ma 4 m-ce). No i
zapanowało jabłkowe szaleństwo, głód w oczach, pyszczek rozdziawiony, ani jej
w głowie było pluć, jeszcze się wrzaskiem dopraszała o więcej. I tak od
tygodnia podawałam jej po kilka łyżeczek. Brzuszek nie bolał, kupy normalne,
nie wymiotuje, skóra bez zmian. Tylko od wczoraj szyja zrobiła się czerwona
(odparzona?) i tak się zastanawiam- czy to może być uczulenie na jabłko czy
raczej ulała i sobie podrażniła/odparzyła? Do tej pory uczuleń nie miała (poza
nietolerancją proszku do prania i wysypką po cytrusach).
    • memphis90 Re: Czerwona szyja=alergia? 05.01.09, 12:40
      Podbijam... Czy Wasze dzieci miewały takie reakcje na nowe pokarmy czy alergie
      objawiały się inaczej?
      • skierka27 Re: Czerwona szyja=alergia? 05.01.09, 12:48
        U nas pojawiła się taka "czerwona obręcz",kiedy niunia się przegrzewała.Wyglądało,jakby poparzona na szyi była.Zaczęłam lżej ubierać i po paru dniach zeszło samo.Pozdrawiamsmile
        • memphis90 Re: Czerwona szyja=alergia? 05.01.09, 14:39
          Hmm, no to może jednak jakieś odparzenie. Choć raczej jej nie przegrzewam- na
          codzień ma tylko pajaca na gołe ciałko, nawet bez body, w mieszkaniu 20-22st...
    • skierka27 Re: Czerwona szyja=alergia? 05.01.09, 15:39
      U nas temp jest podobna i też się starałam nie przegrzewać.Ubierałam podobnie.Pajacyk,czy lekki kaftanik i śpiochy,ale obręcz była i była.Aż po jednej nocy postanowiłam jeszcze lżej ubierać.Samo body z krótkim rękawkiem(zwłaszcza do spania) i lekkie skarpetki.U nas pomogło,co nie znaczy,że i u Was pomoże,ale może...Wszyscy mi kłapią"ubierz ją,bo jej na pewno zimno",ale po co,jak ona jest szczęśliwa i zadowolona.Widać tak lubi i jużsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja