zuzanna833
06.01.09, 09:42
Dziewczyny, mały ma 1,5 miesiąca i najlepiej mu na rączkach. Nie
potrafi leżeć sam w łóżeczku a co dopiero mówic o zaśnięciu.
Miesiecy ma mało ale spory z niego chłopak a jak nie należe do
duzych kobiet i silnych i wymiękam.A mój kręgosłup to chyba mi
niedługo pęknie.Jak zaczyna płakać i Go nie wezmę to sie
niesamowicie drze , lecą krokdylowe zły.Nie wiem jak sobie i zarazem
jemu pomóc.W leżaczzku czy na kanapie w dużym pokoju leży po 5
minut , strasznie jest niecierpliwy i zaczyna płakać. Wezme na ręce
polulam chwilke i jak ręką odjął. Ale nie zawsze oczywiście bo
ostanio nas kolki dopadaja, masakra jakas jak cierpi maluszek.
Dziewczzyny poradzcie coś proszę. pozdrawiam