czy to zly znak???

06.11.03, 23:59
Drogie Dziewczyny,
gdzies na forum obilo mi sie 'o oczy', ze jesli dzieciatko odchyla glowke
bardzo do tylu, to jest to jakis zly znak. Moja coreczka - 10-cio tygodniowy
aniolek- bardzo czesto bardzo odchyla glowke do tylu, glownie jak biore ja
na rece. Prezy sie wtedy i bardzo mocno odchyla sie do tylu. Czasem jak
lezy, to tez wygina sie w luk. Powiedzcie, prosze czy to normalne i czy
Wasze pociechy tez tak maja

pozdrawiam
    • umargos Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 00:58
      To jeden z możliwych objawów wzmożonego napięcia mięśniowego, ale nie wiem czy
      decydujący, bo sama nie miałam z tym problemu, choć kilka razy zdarzyło się, że
      dziecko wtedy niespełna miesięczne też się tak odchylało (kilka razy spała z
      główką silnie odchyloną).
      Pozdrawiam
      Ula
      • nena5 Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 09:25
        Hej,
        bardzo Ci dziekuje za odzew. A co oznacza takie wzmozone napiecie miesniowe?
        Czy moze miec negatywny wplyw na rozwoj dziecka? I jak w takiej sytuacji
        postepowac?

      • zuzia_i_werka Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 09:29
        Witaj! Faktycznie dzieci,które maja wzmożone napięcie mięśniow często tak się
        odchylają. Tak bylo z moja córką. Jednak nie jest to nic niebezpieczngo
        niemniej trzeba by sprawdzić u fachowcasmile Na pewno rodzice mogą bardzo pomóc
        lub niestety zaostrzyć ten problem przez niewłaściwą(najczęściej nieświadomą)
        pielęgnację. Rehabilitanci polecają nie noszenie dziecka przodem do siebie gdyż
        taki sposób wzmaga dolegliwości.Maluszka najlepiej jest nosić tyłem do
        siebie "na fasolkę" w kołysce z rąk i podnosić przekręcając wpierw na brzuszek-
        to zapobiega namiernemu napinaniu się mięśni karku i szyi:-0 Uff ale się
        rozpisałam ale mam nadzieję,że pomogłamsmile Pozdr!
    • inga17 Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 09:49
      Dziecko powinien zbadać neurolog. On też w razie jakichś problemów zaleci
      ćwiczenia i odpowiednie postępowanie. Poproś pediatrę o skierowanie do
      neurologa.
      Pozdrowienia, Inga
      • nena5 Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 10:42
        o matko, tylko, ze ja nie potrafie jej nosic tylem do siebie. A podnosic z
        pozycji na brzuszku tez nie umiem! A wizyte u pediatry mam dopiero na 27
        listopada. Bede zmuszona troche poczekac.

        Bardzo Wam dziekuje dziewczyny.

        Zuziu i Werko, a czego powinnam jeszcze unikac, zeby nie pogorszyc stanu
        mojego malenstwa? a kiedy Twojej coreczce to przeszlo?
        • zyna Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 10:53
          Pomocne jest też sadzanie w foteliku samochodowym. Mój synek miał bardzo
          wzmożone napięcie (nie mogłam czasami go ubrać, bo tak zaciskał rączki), a
          teraz ma prawie trzy miesiące i jest już w zasadzie wszystko ok.
          Ale faktycznie nosiłam go cały czas pleckami do siebie i nawet do odbicia tak
          trzymałam. To nic trudnego tylko najlepiej jak ktoś Ci pokaże, bo jak się
          opisuje to faktycznie czasami prostej rzeczy nie można zrozumiećsmile)
          Polecam fotelik samochodowy, a wizyta u neurologa napewno nie zaszkodzi.
    • kasiazacharska Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 11:50
      Moja Maja tez odchyla sie do tylu notorycznie lezac, cwiczy mostki.
      Przeczytalam gdzies, z dzieci tak robia od 4 miesiaca, a poniewaz on rozwojowo
      zawsze byla do przodu, wiec lekarka powiedziala, zeby sie nie przejmowac i
      uznac to za kolejny etap rozwojowy, a jak za dlugo sie wygina to polozyc ja na
      brzuszek smile
      Pozdrawiam
      Kasia
    • ewamama Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 12:13
      Wiele zależy od lekarza jak potraktuje problem, czy skieruje dalej czy
      zbagatelizuje. My to przeszliśmy i już wszystko jest ok. Tyle tylko, że
      musieliśmy z małym chodzić na rehabilitację (najpierw Vojta a później NDT
      Bobath), ale to minęło, z małym jest dobrze, i mamy poczucie, że mu pomogliśmy.
      U niego było wzmożone napięcie, asymetria itp. typowe zaburzenia
      neurorozwojowe. Tak więc polecam wizytę u neurologa, tak dla pewności smile
      A już od teraz możecie więcej uwagi zwracać na pielęgnację, noszenie itp. nie
      możecie mu pozwalać się wyginać, ustawiajcie zawsze ciałko symetrycznie, takie
      małe dziecko nie ma prawa preferować żadnej ze stron choć.
      Ewa
      • nena5 Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 12:27
        wlasnie probowalam nosic mojego skarba tylem do siebie. I nawet mi to wychodzi
        choc do konca nie jestem pewna czy nosze prawidlowo. Ciesze sie Zyna, ze i Ty
        mi odpisalas bo pamietalam, ze Wojtus mial tez ten problem. Moja Luisunia
        rowniez czasem tak sie prezy, ze trudno mi ja ubierac. Od jakiegos czasu
        sadzam moja corunie w foteliku jak jemy z mezem obiad. Ciesze sie, ze to
        pomaga.

        Bardzo Wam dziekuje za zainteresowanie

        Pozdrawiam
        • zuzia_i_werka Re: czy to zly znak??? 07.11.03, 21:35
          Hej! Mojej córze przeszło do ok 5miessmile Byłyśmy na rehabilitacji ale dosłownie
          trzy razy bo stwierdzono,że damy sobie radę w domu-jestem pielęgniarką hehe a
          tata lekarzemsmile Różne są zdania co do układania na brzuszku-mnie zalecono tego
          unikać a żeby nie przesadzić w druga stronę to układać małą na brzuchu na
          kolanach żeby sobie raczej zwisała a nie odginała do góry. Mozna też układać
          malucha między kolanami siedząc po turecku i pokazywać rózne zabawki żeby się
          pochylał do przodu-mam nadzieję,że pisze zrozumialesmile Dużo dzieci ma takie
          kłopoty,często są pozostałością po ułożeniu w macicy,rzadko powodem
          poważniejszych kłopotów.Ale warto dziecku pomóc i z nim ćwiczyć bo szybciej i
          harmonijniej się rozwija i łatwiej mu potem siadać,raczkować i chodzićsmile Pozdr!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja