Inwazja kupy - ratunku!!!!!!!

09.01.09, 12:28
do bardziej doswiadczonych, bo moze ja cos zle robie: dzis od rana
moje dziecko mi zalatwilo 4 ubranka, rozsmarowuja sobie kupe az do
lopatek. pampers rozmair 2 wcale nie byl pelen, zmienilam na rozmiar
3 i historia sie powtorzyla... dziecie chce spac, ale jak je przed
zasnieciem, to i kupka - i znowu sie zaczyna klomyja z myciem i
kompletnym przebieraniem, a przeciez go takiego usyfionego nie
zostawie na 2-3 godziny ?czy wasze dzieci tez drzyzdaja kupa n
aplecy, a nei w dol pieluchy???? jemu sie to zdarza zwlaszcza w
pozycji polsiedziacej, ale przeciez musze go czasami podniesc,
chpcby do odbicia!!! ratunku, nie mam juz sily do prania, a dopiero
jest poludnie, kto wie ile razy mnie to jeszcze dzis czeka...
    • alicja.sunshine Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 12:34
      Może ja i nie doświadczona, ale tez miałam problem z kupami na
      plecach...pampersy moim zdaniem są przereklamowane troszkę i owszem siku
      wchłaniają super ale kopę to już nie za bardzo...
      zmieniłam pampersy 2 na huggiesy 2 te z Kubusiem Puchatkiem, mają ściągacz przy
      pleckach i nic nie wycieka...spróbuj może zadziałasmile
      • ewela345 Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 12:42
        u nas był ten sam problem ,czasami nawet kupy sięgały po kark a czasami były na
        brzuchu teraz zdarza się to już rzadko choć też czasami, mi się wydaje że to nie
        zależy od pampersów bynajmniej w naszym przypadku bo mi się wydaje że u Nas Mała
        robiła po prostu te kupy z takim ciśnieniem że z niej po prostu one
        wystrzeliwały dosłownie, zdarzało się że przy przewijaniu wylądowały na mnietongue_out i
        u nas to chyba była przyczyna
        • embeel Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 13:01
          tez nam się tak zdarzyło kilka razy właśnie z 'dwojka' na początku jej
          stosowania, zwłaszcza, kiedy mała była w leżaczku. teraz - odpukać- juz jest ok,
          mocniej zaciskam zapięcie i pilnuję, aby zakładki i falbanki były dobrze rozłożone.
        • atucapijo Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 13:03
          u nas kupa tez jak z dubeltowki,chyba musimy po prostu przeczekac...
          zauwazylam ze te kupy atomowe tylko rano robi, co mi na razie
          wyklucza poranny spacer... ale to i tak mneijszy problem, bo minely
          dni (mam nadzieje bezpowrotnie) ze kupa jest oplakana wiadrem lez ,
          bo sie nie chce zrobic, a brzuszek boli. juz wole prac niz Maci ma
          sie meczyc, no nie?
          • magnolia22 Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 13:11
            Twoje Maleństwo młodziutkie jeszcze... smile przejdą te kupy atomowe...
            z czasem...
            mój 2mies Synalek już tak nie "strzela", a bywały i kupy pod szyję,
            wszystko upaciane, ja też obrywałam mimo że Dziecię ubrane i
            zapampersowane było wink

            niestety nadal się męczy (nie płacze), ale to pewnie dlatego że
            zagęszczamy jedzonko nutritonem, a i dostaje też trochę butli...

            a jaka piękna data narodzin (u Was) smile
            • embeel Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 13:16
              Atucapijo, moja Emma urodzona 23.11. o 5.20 smile ale bliskosmile.
              a co do nierobienia, to mnie pediatra powiedziała, ze przy karmieniu piersią
              mogą się zdarzyć dni 'bezkupne', bo maluch potrafi wszystko wchłonąć z pokarmu
              matki. nigdy się wcześniej nie spotkałam z taka opinia, ale możne co kraj to
              obyczaj...
    • camel_3d Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 13:16
      hmm..ja tez juz dzis 3 pampersy zeminilem.. o 4 w nocy, o 8 rano i o 12.

      nie wiem..ale mam przesrane
      • pacynka27 Re: Inwazja kupy - ratunku!!!!!!! 09.01.09, 13:27
        Camelku i sądzisz, że zmiana pieluchy co 4h to tak dużo?
        Hmm... dla mnie to kupa (hi hi) czasu jak na jeden pampek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja