karmienie piersią, a karmienie z butelki

15.01.09, 10:03
Jestem w pierwszej ciąży i zastanawiam się jak to jest. Chciałabym
karmić piersią, tylko jak to jest w czasie gdybym chciała wyjść
gdzieś i zostawić dziecko z mężem albo dziadkami i wypadałoby
karmienie. rozumiem można odciągnąć pokarm, ale czy dzieci tak
bezproblemowo przestawiają się z piersi na butelkę? Czy trzeba
zacząć to praktykować od urodzenia, czy dopiero po jakimś czasie?
Czy Wasze dzieci mają z tym problem, np. później nie chcą piersi
tylko z butelki?
Podzielcie się swoim doświadczeniem. Dziekuje.
    • kubolowa_mama Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 10:16
      mlody ma 4 miesiace i tylko cycem byl karmiony, ok kilkunastu dni
      zaczal mi szalec i wczoraj podalam mu mleko sojowe (on ma skaze
      bialkowa) i sie uspokoil troszke. do smoczka w szpitalu juz mi sie
      przyzwyczail, jak cala noc przy piersi mi lezal, i ciumkal, to rano
      maz przywiozl smoczek i bezproblemowo mlody go lykna. teraz
      praktycznie non-stop ma go w buzi. jak chcialam gdzies wyjsc, albo w
      nocy pospac troche, to odciagalam swoje mleko i maz mu dawal i tez
      nie bylo z tym problemow. jedynie jesli moge cos doradzic, to nie
      zaczynaj za wczesnie dawac mu butli (nawet ze swoim pokarmem), bo
      moj leniwy skubaneic polubil to i wygodniej mu z butli doic. acha,
      jeszcze jedno, postaraj sie jak najdluzej go przetrzymac na
      smoczkach butelkowych z najmniejsza dziurka- wtedy troche sie
      pomeczy i jak do piersi go bedziesz przystawiac, to mniej bedzie
      marudzil, bo jak ma duzy przeplyw mleka, to najpierw sie krztusi, a
      potem jest w niebo wziety, ze samo leci smile
    • zaba133 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 11:05
      różnie to z dziećmi bywa, generalnie nie poleca się zbyt wczesnego
      podawania butelki- w pierwszych tygodniach, bo rzeczywiście maluch
      może nie chcie potem piersi, ale też zakładam, że nie będziesz od
      razu wychodzić...
      u mnie było tak: mała nie umiała ssać, nie chciała piersi, karmiłam
      ją butelką ściąganym pokarmem, dopiero po 6 tyg zaakceptowała pierś,
      większość osób twierdzi, ze to dość niezwykłe bo ciężko o taką
      zmianę, uzywałam butelek aventu, może cos w tym jest, ze nie
      zaburzają one az tak bardzo ssania piersi
      lepiej jednak nie próbuj trakiej drogi dobrowolnie.
      Radziłabym wyjścia jak karmienia już trochę sie uregulują, myśle, ze
      wtedy jesli raz maleństwo dostanie z butelki to nie będzie tragedii.
      ja przy pierwszym i drugim dziecku dość szybko wróciłam do pracy,
      maluchy dostawały ściągniety pokarm i w żaden sposób nie oduszyły
      się ssać piersi ( ale to był wiek 5 i w drugim przypadku 6 miesięcy)
      • maesstra Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 11:24
        myślę że będzie to kwestia sporadycznych karmień, mążz dzieckiem,
        jak na zakupach albo dziecko z dziadkami... i własnie chodzi mi o to
        czy można już tak postąpić z 2 miesięcznym maluchem, czy lepiej
        poczekać do 5 6 miesiąca... Nie ukrywam że byłoby to dobre
        roziązanie smile
        • magnolia22 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 12:02
          w 5,6 mcu dzieci często już dojadają kaszki, deserki, więc nie
          jesteś cały czas uwiązana. Poza tym z tym wyłącznym karmieniem
          piersią jest różnie, na nas w 2gim mcu wyszedł refluks (Mały ulewał
          koszmarnie) i przestał przybierać na wadze, więc dokarmiamy 2
          posiłki butlą gęstszym mlekiem antyrefluksowym.

          Genaralnie możesz odciągać mleczko i zostawiać Mężowi/Dziadkom. Mój
          Syn ze smoczkiem nawiązał znajomość w 2gim tygodniu, ze smokiem
          butlowym też w tym czasie (raz na 2-3 dni, później trochę częściej).
          I żadnych problemów ze ssaniem nie było. Natomiast są różne
          Dzieciaczki i inaczej reagują...
        • niecierpliwa3 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 14:38
          Podobno bezpieczny czas na przyzwyczajanie do butelki to ok. 6 tygodnia -
          laktacja jest już unormowana, dziecko umie ssać, a jest jeszcze chętne na taką
          sporadyczną zmianę. 5-6 miesiąc to za późno, większość dzieci odrzuci wtedy butlę.

          My daliśmy butelkę z odciągniętym mlekiem na próbę właśnie w 2 miesiącu, na
          początku synek w ogóle nie chciał, ale za 3 razem załapał. Od tamtej pory
          zdarzyło mi się wyjść ze 3 razy i za każdym razem bez problemu tata nakarmił
          małego. Teraz synek ma 5,5 miesiąca, nadal jest wyłącznie na piersi.
      • trynidat55 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 16.01.09, 09:41
        u nas bardzo podobna sytuacja. nie potrafiłam się z młodą zgrac i po
        porodzie dostawałą tylko butle przez ok tydzień, nastepnie była i
        butla i pierś i nie ma różnicy. tyle że my mamy bulte Dr Browna.
        smoka też ciumka i też nie ma problemuwink a córcia ma już 7 miesięcy.
        więc wszystko zalezy od dzidziusiasmile bo modele są przeróznebig_grin
        powodzenia
        • maesstra Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 16.01.09, 11:03
          jej myślałam że to będzie bardziej oczywiste(optymistkawink widać będę
          musiała przygotować różne zcenariusze... A jakoś tak sobie
          pomarzyłam, ja na swobodnych zakupach w sobotę a tatuś z dzieckiem
          razem w domku z przygotowaną butla w razie czego. Nie wiecie gdzie
          znajdę opinie na temat dobrych butelek i smoczków do nich żeby nie
          zaburzyć ssania u dziecka, bo widzę że muszę na to zwrócić uwagę?
          Powtarza się firma avent.
          • mruwa9 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 16.01.09, 11:47
            Nie ma smoczkow niezaburzajacych mechanizmu ssania piersi. Bywa za
            to lepszy i gorszy marketing roznych producentow. Moze Twojemu
            dziecku smoczek nie zaszkodzi, moze zaszkodzi,a moze w ogole nie
            bedzie go chcialo. Czas pokaze.
            Sorry, ale z malutkim niemowlakiem trudno jest sobie w ogole hasac
            gdziekolwiek na swobodnych zakupach, zwykle z przybywaniem
            obowiazkow ilosc wolnego czasu na tego typu przyjemnosci kurczy sie
            znczaco i zamiast swobodnego lazenia po sklepach biegnie sie z
            lista zakupowa w zebach do pierwszego lepszego sklepu po
            najpotrzebniejsze artykuly..zreszta moze po prostu bedziesz
            zabierala dziecko ze soba i tez sie da? W koncu to mowa o kilku
            miesiacach, chyba da sie przezyc? Wraz z rozszerzaniem diety
            niemowlecia zwieksza sie swoboda mamy.
    • kamelia04.08.2007 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 13:05
      karmie piersia, bo jest to lepsze dla wszystkich rozwiazanie. Dla
      mnie, bo po porodzie szybciej wszystko wraca do normy, dla dziecka,
      bo jest to lepsze jedzenie. Jest to tez wygodniejsze, bo podanie
      jedzenia zajmuje mniej czasu (dzieci sa bezwzgledne, jak sie obudzi,
      to ma dostac jeść juz-natychmiast, a nie za 10 min jak sie butelki
      wysterylizuja, potem jak sie podgrzeje i schłodzi do odpowiedniej
      temperatury).

      Odnosnie wyjść, to miałam niedawno zagwostkę, jak córka bedzie
      reagowac potem na piers. Wszystko sie dobrze ułożyło, raz w tyg jest
      karmiona z butelki, tym co wczesniej odciagnę.
      Jesli zalezy ci na piersi, to nie wyskakuj za wczesnie, jeśli nie
      musisz, z karmieniem z butelki, niech sobie utrwali ssanie piersi.
      I jeszcze jedno - odradzam smoczek, bo potem bedzie płacz, ze walczy
      z toba, że mało pokarmu, czy gryzie, albo inne bzdury, a za wszystko
      odpowiedzialny jest smoczek.
      • zaba133 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 13:13
        z smoczkiem nie do końca sie zgodzę, mam inne doświadczenie, po ok 5
        tyg dalam smoczek, ale konsekwsntnie tylko i do usypiana- bo mała
        chciała wisieć i wisieć na piersi, i nie zaburzyło to karmienia w
        żaden sposób, bo jak była nie do końca najedzona to smokiem pluła
        karmię do dziś- a to juz 10 miesiąc minął, smok jest tylko do spania
        i w sytuacjach trudnych: typy niepokój na spacerze, w foteliku
        samochodowym... nie ma tu chyba reguły
    • memphis90 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 15:12
      Ja karmię piersią, okazjonalnie- kiedy muszę wyjść- mała dostaje butlę. Póki co
      nie było żadnych problemów z powrotem do piersi, mamusia jest jednak lepsza, niż
      kawał gumy wink IMO nowoczesne smoczki- te szerokie, odpowiednio twarde, z
      dopasowanym przepływem nie powodują takich problemów ze ssaniem jak te stare, małe.
    • zaisa Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 15.01.09, 15:16
      Zamiast smoczka można podawać pić dziecku w takich naczyniach:
      www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=16&id=29&ec=0
      lub:
      www.twenga.pl/oferta/19765/7107287092694691102.html
      Pierwszy jest od 3 miesiąca, drugi proponowany wcześniakom.
      Nie ma wtedy kwestii smoczka.

      Syn jako pierwsze dostał butlę ze smokiem i mieszanką. Na szczęście przestawił
      się na pierś. Jak musiał zostać z mężem wypijał absolutne minimum potrzebne do
      przetrwania do powrotu mamysmile
      Jak już przejdziecie początki - czasem są trudne lub bolesne, to karmienie
      piersią jest bardzo wygodną sprawą.
    • mruwa9 nie ma reguly 15.01.09, 22:29
      niektore dzieci chetnie i szybko akceptuja smozek, inne za zadne
      skarby, u niektorych nie ma problemu z rownoleglym karmieniem
      piersia, u bardzo wieku raz podany smozek czy butelka potrafi
      bardzo mocno namieszac w mechanizmie ssania piersi i czesto staje
      sie poczatkiem konca karmienia piersia. Im wczesniej wprowadzony
      zostaje smoczek, tym ryzyko wieksze, czasem problemy posmoczkowe
      pojawiaja sie natychmiast, czasem dopiero po jakims czasie,w
      postaci slabych przyrostow wagi, itd, itp. Przekalkuluj to sobie ,
      zanim podejmiesz decyzje o wprowadzeniu smoczka. I poczekac na to,
      co twoje dziecko bedzie samo sadzilo o gumowych ersatzach, bo
      niektore niemowleta za zadne skarby nie chca ssac smoczka.
      • zaisa Dobrze Mruwa napisała nt 15.01.09, 23:54
      • kamisa7 Re: nie ma reguly 16.01.09, 13:21
        U nas mała ( młodsza i starsza) nie chciały butli tylko cyca. Awantura za każdym
        podejściem. Starsza smoka nienawidziła dopiero w 5 miesiącu ją zasmoczyłam, coby
        przestała się wreszcie na spacerach drzeć. Butlę zaakceptowała jakoś niedługo
        potem. Młodsza akceptuje smoka tylko do usypiania i na spacerach.W nocynie ssie
        smoka. Zaraz po zasnieciu wypluwa. Butli na razie nie mam szans wprowadzić.
        Niektóre dzieci tak właśnie mają. A wierz mi smoki i butle mam przeróżne i
        mieszanki, herbatki, woda, soczki...nie i już aż sama zdecyduje cy chce kiedy.
    • beti8121 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 16.01.09, 16:25
      moja córka wzięła butlę 2 razy tylko w szpitalu miałam znieczulenie cesarka . i
      w domu raz po tygodniu gdy spanikowana myslałam ze nie mam pokarmu. tyle. teraz
      ma 7 miesięcy i uczę ją pić z kubka niekapka rezultaty zerowe. już w szpitalu
      położna śmiała się jak mała nie chciała butli ze taki maluszek a wie co dobre.
      dobre jak dla kogo . czasem warto nauczyć dziecko pić z butli bo ja do 5
      miesiąca nie mogłam na godzinę wyjsc z domu .
    • renia_84 Re: karmienie piersią, a karmienie z butelki 17.01.09, 10:54
      Mój synek od początku karmiony piersią tak do ok. 3-m-ca zjadał z
      butelki odciągnięte mleko, oczywiście z łaską ale zjadł, później już
      za nic, kiedyś 5 godz. czekał aż przyjadę a tego z butli nie zjadł i
      teraz już kompletnie nie ma na to szans, nie i już. Ma 6 m-cy i
      tydzień i uczę go pić herbatkę z kubka ale musiałam zdjąć z
      niekapka przykryweczkę i trzyma sobie za uszy, ja pomagam mu
      przechylać i tak pije po troszkę jak "dorosły"smile Słodki widok.Teraz
      już owoce, zupki, to mozna wyjsc, a i nadal pierś.
Pełna wersja