hubiczka
15.01.09, 19:13
Dziewczyny!
Wesprzyjcie, podzielcie sie doswiadczeniem, radami!
moj maly wlasnie skonczyl 9 miesiecy. do tej pory wyrznelo mu sie juz 7
zabkow- i bylo ok. teraz idzie 8-my- i w domu makabra! synek niechetnie je,
marudzi za dnia, a najgorsze jest to, ze nie moze spac. w nocy budzi sie co
chwila, wybuchajac strasznym placzem, ktory trwa kilka dobrych minut. uspokaja
sie z trudem, zasypia i w momencie, gdy juz z ulga mysle, ze atak przeszedl,
znow zaczyna krzyczec. dzis wrzeszczal dobry kwadrans- po swojej popoludniowej
drzemce. Tak zle nie bylo jeszcze nigdy, jestem przerazona, zaczelam sie
wkrecac nawet, ze to cos wiecej niz zeby, ale przeciez klasyczne objawy sa:
slini sie niemozebnie, czeste i rzadsze kupy, pchanie paluszkow to buzi... nie
moge dojrzec, co sie w tej paszczy dzieje i ktore dziasla spuchniete, bo bobas
nie daje...
a Wy co o tym myslicie?
tak mi go szkoda...nawet nurofen nie wydaje sie pomagac...