hanah.vic
16.01.09, 11:46
Dziewczyny,
Chciałam się z Wami czymś podzielić..
Otóż ostatnio miałam spotkanie z koleżankami, które nie mają
(jeszcze) dzieci. One robią karierę, można tak powiedzieć, ja od
roku wychowuję swoją córkę. W pierwotnej wersji miałam wrócic do
pracy jak córa skończy rok,ale tak się udało że mogę z nią zostać
kolejny rok w domu.Ja nie cierpię z tego powodu że się nie rozwijam
zawodowo.Ciąża była planowana, dziecię chciane i nie jest to dla
mnie powód do smutku że nie pracuje. Jak im powiedziałam że zostaję
w domu kolejny rok, to popatrzyły na mnie z takim politowaniem, jak
ja bym była zabiedzona jakaś,umęczona wychowywaniem dziecka matka-
polka. A jak powiedziałm że zamierzam córę karmić kolejne 8 m-cy
piersią, to już w ogóle miały miny jakbym co najmniej zwariowała
całkowicie....
Czy u Was podobnie?