na jedną stronę - minie?

16.01.09, 15:12
mój maluch ma 2,5 miesiaca i ciągle trzyma główkę na jedną strone, jak śpi, czy leży, ogląda rączkę jak trzymam go do odbicia, za każdym razem główka tylko w prawo jak leży na brzuszku także... trochę mnie to niepokoi i mam pytanie do Was, jak było, jest u Was? i czy to minie?
    • magnolia22 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:17
      mój Syn też ma 2,5mies i ma podobnie,
      Generalnie ciągnie się bardziej w prawą stronę. Mi pediatra i
      neurolog powiedziały że to z pozycji płodowej jeszcze mu pozostało i
      powinno niebawem przejść. Moze zapytaj przy następnej wizycie u
      pediatry, zobaczymy co Ci powie...
      • attiya Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:28
        wizyta u neurologa się szykuje - to może być napięcie mięśniowe
    • monisia1290 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:36
      moja córcia miała główkę przechyloną na lewą stronę.byliśmy u
      neurologa ten dał skierowanie na rehabilitację. jeździmy już 4 m-sc
      (1 raz w tyg.).córcia ma teraz 7,5 m-ca.rehabilitacja ta polega
      głównie na zabawie z dzieciątkiem w odpowiednich pozycjach.
      codziennie ćwiczymy w domciu.widać poprawę. dodam jeszcze, że
      córeczka urodziła się ze złamanym lewym obojczykiem. może to też
      miało jakiś wpływ na to przechylanie głowki w lewo.różnie mówią
      • matysiaczek.0 Spokojnie! 16.01.09, 15:48
        Nie straszcie dziewczyny tymi lekarzami i napięciami...Wizyta u specjalisty jest potrzebna, jeżeli dziecko w drugą stronę W OGÓLE nie odwraca główki. Mój kawaler też był na jedną stronę, nawet radziłam się w tej sprawie na forum. Jeszcze kilka tygodni temu (teraz ma 7 mies)przewracał się tylko przez prawy boczek. teraz jest już na obie strony, nikt by nawet nie zauważył, że kiedyś coś było nie tak. Jeżeli jednak martwisz się tym, przy następnej wizycie z racji np szczepienia możesz wspomnieć o tym swojemu lekarzowi...pozdrawiam
      • szkrabek_marcelek Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:49
        staramy się go czymś zainteresować żeby odwrócił główkę w lewo, np. żeby patrzył na lampę, która go niesamowicie interesuje, ale nic, tak samo jak położe go na kanapie, bo zauważyłam, że obserwuje telewizor i tak żeby obserwował z lewej to mały nie chce patrzy na ścianę, np. teraz jak śpi ale jeszcze "nie załapał" mocnego snu to ma główkę na lewo, ale jak już złapie twardy sen to spi w najlepsze ale na prawą...
        • matysiaczek.0 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 16:16
          ja na Twoim miejscu nie martwiłabym się, mój tak samo miał, ale przeszło dopiero niedawno, teraz ma 7 mies, więc troszkę musisz poczekać...smile
    • mazda76 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:44
      Moja corka 11 tygodni, ma to samo, ale tylko gdy sie ja trzyma na rekach w
      pozycji pionowej. Jak lezy glowka "chodzi" i w prawo i w lewo. Pytalam,
      powiedziano mi, ze teraz nie nalezy sie niepokoic. Podobno, niektore dzieci tak
      maja, i ze minie.
    • amoszyn Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:50
      Mój młody też tak miał, aż spłaszczyła mu się z jednej strony główka. Neurolog
      dał skierowanie na rehabilitację a tu kazali nam po prostu kłaść go w drugą
      stronę w łóżeczku, podczas zabawy itp. I w sumie problem znika (nawet główka już
      się trochę wyrównała).

      Natomiast istnieje niebezpieczeństwo kręczu szyi, to jest groźne - dlatego nie
      czekaj tylko po prostu idź do lekarza.
    • lili61 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:50
      my mamy ten sam problem i stwierdzoone wzmozone napiecie. powtarzam
      sie juz kolejny raz - polecam strone vojta.com.pl
    • alicja0000 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 15:51
      u mnie jest to samo, neurolożka powiedziała, żeby przełożyć małego w łóżeczku-
      tzn tam gdzie ma nóżki niech leży główką. Widocznie wszystko dzieje się z prawej
      strony stąd to przekręcenie w prawo. Poza tym to często się u maluchów spotyka.
      Mój ma 7 tygodni i z dnia na dzień eliminuje ten nawyk układając go na kanapie
      raz z jednej raz z drugiej strony.
      • embeel Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 16:04
        My byliśmy u osteopaty - profesja niestety w Polsce b. mało znana, we Francji
        popularna - kiedy mała skończyła 5 tygodni, bo robiła dokładnie tak samo. Mogła
        przekręcić główkę, ale nie chciała. Stwierdził, że to nic poważnego, ze ustawia
        się tak jak w pozycji płodowej, szczególnie, kiedy szuka bezpieczeństwa, ale
        warto już teraz reagować, bo zaczynają się mikro deformacje czaszki. Dz
        "Nastawił ją" a teraz sami ćwiczymy, przekręcając główkę i lekko przytrzymując,
        aby "zapisała" w swoim układzie nerwowym ta pozycję, ale nie zmuszając,
        wybieramy moment, kiedy sama chce i już jest wiele lepiej.
        • emigrantka34 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 18:13
          Mam nadzieje, ze byliscie u osteopaty ze specjalizacja od niemowlat -
          w przeciwnym razie nie wolno ryzykowac!
          Poza tym w PL mozna zliczyc osteopatow na palcach jednej reki.
          Powinna isc do pediatry - neurloga dzieciego i robic cwiczenia w
          domu, a jezeli i to nie pomozep po pewnym czasie, to do
          rehabilitanta.
    • kasiacl Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 16:09
      Mój synek też ma coś takiego - tzn odwraca głowę też w drugą stronę
      ale nie spontanicznie sad. Już miesiąc temu, jak miał 2 m-ce
      prosiłam pediatrę o skierowanie na konsultację z fizjoterapeutą, ale
      stwierdziła, że co ja chcę od dzieciaka, skoro podnosi głowę w
      pozycji na brzuszku to nie ma poważnego problemu i samo się
      wyrówna. Zaleciła układanie w innym kierunku, tak jak pisały
      dziewczyny wcześniej. Niestety pomogło to w niewielkim zakresie w
      mojej ocenie - jesteśmy umówieni na przyszły tydzień do
      fizjoterapeuty pracującego wg metody Bobath, chcę być spokojna.
    • rulsanka Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 16:54
      Wiele dzieci tak ma. Mój synek podobnie preferował jedną stronę i to nie
      przechodziło do 4 miesiąca. Okazało się, że nosiliśmy go nieprawidłowo. Noszenie
      przodem do siebie, w pionie jak do odbicia to świetny sposób na pogłębienie
      asymetrii. Zmiana sposobu noszenia przyniosła natychmiastowy efekt - w 2-3 dni
      było po problemie. Jeśli nosisz w pionie, to tyłem do siebie, a najlepiej
      kołyskowo raz na jednej, raz na drugiej ręce. I dużo obrotów przy przewijaniu. A
      odbijać można dziecko, jak leży na brzuchu rodzica.
      • szkrabek_marcelek Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 17:47
        jeśli chodzi o łóżeczko to już odwróciliśmy malucha z 3 tygodnie temu,

        >Jeśli nosisz w pionie, to tyłem do siebie, a najlepiej
        > kołyskowo raz na jednej, raz na drugiej ręce

        przepraszam ale czy kołyskowo tzn. tak na pochyło, że moje przedramie jest jakby pod jego pleckami, tzn w takiej pozycji jak to karmienia?

        mój maluch tez ostatnio jest dosyć leniwy w podnoszeniu główki, od paru dni nie chce jej za bardzo dźwiagać podniesie tyko troszkę i tak sobie leży właśnie na prawym boczku i liże rączkę, a jeszcze tak ponad tydzien temu to dźwigał i całkiem długo ją trzmał w górze...

        jak mieliśmy szczepienie to tak mi krzyczał ze nawet nie porozmawiałam specjalnie z pania doktor, bo mały jest totalnie bezsmoczkowym dzieckiem i nie było jak go upokoić cały czas krzyczał... a może nie lubi naszej pani doktor bo jak była na patronażu jak sie urodził tez strasznie krzyczał a na ogół jest spokojnym bardzo dzieckiem
    • wikkka6 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 18:03
      Moja corka tez preferowala tylko prawa strone, ale niekiedy
      odwracala glowke i w druga.Pediatra mowil, ze wszystko jest ok i
      samo przejdzie, tylko ukladac ja teraz na lewo.Rehabilitantka zas
      kazala udac sie na cwiczenia.Zobaczymy, jak to bedzie.W sumie kazdy
      mowi inaczej.
    • emigrantka34 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 18:11
      Powinnas pojsc do dobrego pediatry ktory bedzie mial wiedze z
      zakresu neurologii. Moja corka miala tak samo i mimo mych uwag
      francuski lekarz nie zwrocil na to uwagi. Pojechalam na wakacje do
      Polski i od lekarza poleconego przez znajomych dowiedzialam sie, ze
      dziecko mialo pochodzacy z okresu zycia prenatalnego przykurcz
      miesni po jednej stronie (nie pamietam medycznej nazwy) - jeszcze w
      granicach normy fizjoliogicznej, ale gdybym zwlekala, musialaby byc
      rehabilitowana przez rehabilitanta meotda Voigta. Lekarz pokazal mi
      piec niezbednych cwiczen i dziecko sie wyrownalo w ciagu miesiaca, a
      po przykurczu nie zostalo ani sladu.
    • alpe Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 18:13
      Na gazecie jest jeszcze tak zwane forum z ekspertem. Musisz wejść na "Opieka i
      pielęgnacja a rozwój dziecka" . Radzi tam bardzo fajny fizjoterapeuta. Myślę, że
      warto jego zapytać.

      pozdrawiamwink
    • scarlet_s Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 22:52
      Moja córcia tak miała. Ortopeda kazał nam podkładać worek soli
      owinięty ściereczką pod główkę małej, żeby nie mogła jej odwracać w
      tą stronę i układać jej wszystkie zabawki z tej drugiej strony i
      mówić do niej z tej strony. U na pomogło, ale bardzo pilnowaliśmy.
      Newet w nocy wstawaliśmy, bo mala jakoś się przesowała od tego
      woreczka i przekręcała główkę.
    • alena30 Re: na jedną stronę - minie? 16.01.09, 23:04
      A mnie jak byłam niemowlęciem podkładano też różne cuda, a ja się i
      tak wygramoliłam na prawą stronę i ... efekty zostały do dzisiaj ...
      lewe uszko trochę odstaje, ale mi to nie przeszkadza, pod długimi
      włosami to tak bardzo nie widać smile)
    • mila_kamila Minie! 16.01.09, 23:24
      Nasz maly tez zagadal tylko na jedna strone, glowka na lewo, obracal sie tylko przez lewy bok, kladlismy mu zabawki i przyciagacze uwagi po prawej stronie, nosilismy go na rozne sposobi i nic. Potrafil smiac sie do zabawek kiedy lezaly po lewej stronie i kiedy przenosilam je na druga strone (tak zeby nie spuszczal ich z oczu) to godzil sie z tym faktem ze zabawki sa juz po prawej stronie i potrafil sie cieszyc do ponurej brazowej kanapy.... bo stala z lewej strony. Kiedy zaczelismy go sadzac do jedzenia tez sie wykrzywial na lewo i zaczelam sie bac - pytalam pediatry jak to jest... jest szansa ze bedzie po prostu leworeczny, choc po kilku tygodniach zaczal sie wyginac, obracac i wykrecac na wszelkie mozliwe strony, przewrotki tez robi przez oba boczki, takze glowa do gory. Daj dziecku czas. Jesli karmisz butelka to obserwuj czy nie karmisz go tylko np trzymajac na lewej rece i probuj raz tak raz tak, a noszac do odbicia staraj sie aby glowka byla raz na jednym a raz na drugim ramieniu. Mam nadzieje ze juz niedlugo bedziesz tak mile zaskoczona jak my. Pozdrawiam.
    • re.nka Re: na jedną stronę - minie? 17.01.09, 09:32
      Moja córcia ma teraz 7,5 miesiąca i miała to samo. Idź do lekarza niech Ci da
      skierowanie na rehabilitację. To super sprawa. Panie rehabilitantki rozruszają
      malucha w formie zabawy, przy okazji powiedzą co wolno Ci robić a czego
      kategorycznie nie. Ja jestem bardzo zadowolona. U nas widać efekty po każdej
      wizycie a właściwie już po pierwszej mała zaczęła sama odwracać głowę w drugą
      stronę. Aha! Ważne jest to noszenie tyłem do siebie i absolutnie nie wolno
      podnosić malucha za ręce do siadania bo wtedy asymetria się pogłębia.
      • ewela345 Re: na jedną stronę - minie? 17.01.09, 11:38
        u nas było identycznie i mała ma spłaszczoną głowę z prawej strony od 3 tyg śpi
        na lewym boczku i staramy się większość rzeczy obić z lewej strony i do tego
        trzyma krzywo główke jak leży ma lekko przechyloną w lewą stronę, ja byłam u
        pediatry i od razu dała skierowanie na rehabilitacje w trybie pilnym! mamy na 9
        lutego (najszybciej jak to możliwe) mała w poniedziałek kończy 4 miesiące, ja na
        Twoim miejscu też bym to zgłosiła lekarzowi bo takich spraw nie ma co
        bagatelizować, innym dzieciom minie a innym nie
        • bweiher U nas nie minęło 17.01.09, 17:24
          Córka trzymała głowę tylko na prawej stronie.Pediatra kazała podkładać kocyk tak
          żeby prawa str była wyżej i zeby leżała na lewej bo może się "odleżyć".Nie
          minęło.Neurolog stwierdził asymetrię i wylądowaliśmy u rehabilitantki.Teraz
          córka ma 11 miesięcy.Nie raczkuje,nie siedzi.Pełznie odpychając sie tylko prawą
          nogą.Lewa strona jest opóźniona i musimy z nią codzień cwiczyć a co tydzień
          jeździć na rehabilitację do ośrodka.Gdyby nasz pediatra nie zbagatelizował
          sprawy i od razu nas wysłał do neurologa,córka już by z tego wychodziła,a tak
          czeka nas jeszcze dobre pół roku jeżdzenia do terapeutki.
          • re.nka Re: U nas nie minęło 18.01.09, 20:35
            Nam absolutnie zabroniono podkładać czegokolwiek pod główkę. Podobno wtedy
            dziecko jeszcze bardziej naciska na tę stronę i asymetria się pogłębia.
            • agar2208 Re: U nas nie minęło 18.01.09, 23:54
              Idz do neurologa, samo nie minie.
              Mój synek też tak miał, jednak u nas obyło sie bez rehabilitacji.
              Neurolog kazała nam układać dziecko do spania na boku, aby główke miało w 2
              stronę. Podkładaliśmy koc zwiniety w wałek wzdłuż ciała.
              Kazała równiez układać dziecko na prosto, podkładajac po obu stronach główki
              wałeczki( miieliśmy uszyte i wypełnione kasza jęczmienną). Musieliśmy nosić
              dziecko, tak, aby nie przekrecało główki w ulubiona stronę.
              U nas to pomogło, jednak nie działaj sama, bo nie wiesz jaka głęboka jest to
              wada. Najpierw skonsultuj się z neurologiem.
              • agar2208 do mila_kamila 18.01.09, 23:58
                Nie masz racji. Nie można dać dziecku czas i czekać jak samo minie. Może minie,
                a może się pogłębi.
                Może być również potrzebna rehabilitacja, a im wcześniej się ją zacznie tym lepiej.
                • mila_kamila Re: do mila_kamila 19.01.09, 21:49
                  agar2208 napisała:

                  > Nie masz racji. Nie można dać dziecku czas i czekać jak samo minie. Może minie,
                  > a może się pogłębi.
                  > Może być również potrzebna rehabilitacja, a im wcześniej się ją zacznie tym le
                  > piej.

                  Jak tak sobie poczytalam komentarze innych mam, to sie przerazilam. U nas przebiegalo to lagodnie i maly nie ma juz zadnych problemow. Szczerze to nie slyszalam o tak powaznych napieciach miesniowych u niemowlat i ze tego co pisza inne mamy wyglada to strasznie. My wprawdzie bylismy z Patrykiem u pediatry bo nie dawalo nam to spokoju i pani doktor nie zalecila nam nic poza przekladaniem zabawek i zwracaniem uwagi dziecka z drugiej strony (co nie skutkowalo) ale jak juz wspomnialam nie bylo to takie grozne bo on obracal glowe na lewo i prawo ale kiedy sie bawil to przekrecal glowke na lewo, do spanka na lewo, na boczek - lewy ale minelo to po jakims czasie. Zycze duzo zdrowka dzidziusiowi. Pozdrawiam.
    • glu-sia Re: na jedną stronę - minie? 19.01.09, 16:48
      U nas było podobnie. Chodzimy na rehabilitację. Najlepiej dziecko pokaż
      neurologowi. A wszelkie skrzywienia miną, ale być może potrzebna jest dziecku
      pomoc smile A ... i sprawdź przy okazji, czy dzidzia nie jest skrzywiona!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja