dostalam opier... za kolczyki

    • glu-sia Myślę, że ten post, to prowokacja :-) 18.01.09, 16:18
    • zoska7373 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 17:26
      dla mnie problem lilki3012 jest mniej złożony dziecko jest jej
      własnością,więc jak sie ma jakąś rzecz to można z tą rzeczą zrobić
      co się chce .Zero empatii,zwierzę nie jest rzeczą ma swojeprawa no
      ale dziecko ma matkę (!!!!)współczuję dziewczynce
    • zoska7373 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 17:31
      dla mnie problem lilki3012 jest mniej złożony dziecko jest jej
      własnością,więc jak sie ma jakąś rzecz to można z tą rzeczą zrobić
      co się chce .Zero empatii,zwierzę nie jest rzeczą ma swojeprawa no
      ale dziecko ma matkę (!!!!)współczuję dziewczynce, a nadzieja ,że
      post to prowokacja równa nieprawdopodobieństwu choć miałabym nadzieję
    • malgosiek2 Wątek dotyczący komplikacji po przekłuciu 18.01.09, 18:03
      uszu z forum "Zdrowie dziecka"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=88299169
      • peresia Re: Dołożę jeszcze jeden 18.01.09, 18:13
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=84625001
        • amorisa Re: Dołożę jeszcze jeden 18.01.09, 19:53
          szczepienie dzieci też niesie za sobą wiele komplikacji a jednak jest
          obowiązkowe. Moze i tego powinni zabronic?? w końcu też może się wdać jakas
          infekcja itd. Komplikacje poszczepienne mogą doprowadzić do śmierci a jednak
          SZCZEPIĆ TRZEBA!!!
          • peresia Re: Dołożę jeszcze jeden 18.01.09, 20:46
            Trzeba być naprawdę ciężko rozumującą osobą, żeby porównywać
            zasadność szczepienia z przekłuwaniem uszu.
          • aleosochozi Re: Dołożę jeszcze jeden 18.01.09, 20:47
            A zauważasz, Kobieto, różnicę pomiędzy kolczykiem a szczepieniem...?
            Czy nie zauważasz...?
            Boszszsz...
    • agusia7807 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:14
      A tu gwar ,niczym na bazarze...i wciąż te same przekupy sie
      mądrują,hehhhe.
      Wy nie macie nic innego do roboty?Głupie baby,głupie...
      Możecie strzelac jadem,przeciez ja dzieki tym Waszym mądrościom
      zdania nie zmienięuncertain
      A jeżeli postanowie włozyc sobie kolczyk w łechtaczke też
      zapytam ,czy wypada...hehhehhe.
      • osa551 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:20
        > A jeżeli postanowie włozyc sobie kolczyk w łechtaczke też
        > zapytam ,czy wypada...hehhehhe.

        A Ty nadal nie zajarzyłaś, że sobie możesz zakolczykować nie tylko łechtaczkę,
        ale również każdą inną część ciała z mózgiem włącznie po długich poszukiwaniach,
        natomiast dziecko to nie Twoja własność i nie powinnaś mu dziurawić ciała dla
        swojej przyjemności i koślawego poczucia estetyki?
        • agusia7807 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:25
          A z Toba OSA nie będe dyskutować...strzelasz mądrościami z rękawa
          wziętymi...tWOJE DENNE WYWODY NIE ROBIA NA MNIE ŻADNEGO
          WRAŻENIA.Normalnie boje sie że znowu prokuratorem postraszysz...wink
          • osa551 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:36
            > A z Toba OSA nie będe dyskutować..

            No - padłam wink - to nie odpowiadaj na moje posty

            tWOJE DENNE WYWODY NIE ROBIA NA MNIE ŻADNEGO
            > WRAŻENIA

            Nie dziwne - jak sama stwierdziłaś powyżej po prostu NIE WIESZ O CZYM JA PISZĘ

            >Normalnie boje sie że znowu prokuratorem postraszysz...wink

            I faktycznie NIE ROZUMIESZ
      • dara80 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:23
        Ale Ty jesteś ograniczona kobieto.Nie tylko łechtaczkę sobie przebij.Proponuje
        tez mózg, jak uda się go znaleźć, choć myślę , że może być problem.
    • agusia7807 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:18
      A Ty PERESIA...masz dziecko/dzieci?
      Jeżeli tak,to bardzo mi ich żal...poniewaz z tego co widzę dużo
      czasu spędzasz przy kompie...Napiszesz,a co mnie to obchodzi...?
      Moge od razu odpowiedzięc...tyle samo co Ciebie moja córka...z
      kolczykami czy bezuncertain
      • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:23
        Wiesz....żal mi twojego dziecka.
        Ma pecha, już na strcie...
        • agusia7807 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:27
          Zdenerwowałaś się???Łykasz literkiwink
          • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:34
            zieeeeew
            • agusia7807 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 21:39
              No nie dziwie się,że jesteś spiąca...od rana przy kompie...uncertain
              • peresia Re: Buahahahahahaha!!!!!! 18.01.09, 21:43
                jednak masz problem z rozumowaniem big_grin
                i wcale mnie to nie dziwi
                • agusia7807 Re: Buahahahahahaha!!!!!! 18.01.09, 21:53
                  Rozumiem Cię doskonale...ale jakos nie mam ochoty umoralniac kogos
                  na siłe...Problem masz ty...nie wiem w ajkim celu tu wchodzisz,kim
                  jesteś i czym sie zajmujesz...nie wnikam.Wysmiewasz i podchodzisz
                  lekceważąco do innych.Ja taka nie jestemuncertain
                  Teraz powinnam chyba podziękowac...ide spac o wiele mądrzejsza.
                  • dara80 Re: Buahahahahahaha!!!!!! 18.01.09, 21:57
                    Idziesz już spać, ponieważ od rana jesteś pewnie przy kompie?? wink
                    Kompletny brak logiki w pisaniu, rozumowaniu ...sorry.
                    A czy mądrzejsza....
                    Wybaczcie, że się wtrąciłam.
                  • osa551 Re: Buahahahahahaha!!!!!! 18.01.09, 22:02
                    Wysmiewasz i podchodzisz
                    > lekceważąco do innych.Ja taka nie jestemuncertain

                    Naprawdę?
                    "..i wciąż te same przekupy sie
                    mądrują,hehhhe.
                    Wy nie macie nic innego do roboty?Głupie baby,głupie... "

                    >...ide spac o wiele mądrzejsza.

                    i tu bym dyskutowała ...
                  • peresia Re: Buahahahahahaha!!!!!! 18.01.09, 22:04
                    i podchodzisz
                    > lekceważąco do innych.Ja taka nie jestemuncertain

                    Nie? Pomyśl o swoim dziecku.

                    > Teraz powinnam chyba podziękowac...ide spac o wiele mądrzejsza.

                    Mam co do tego wiele wątpliwości.
    • hoshi74 prosze mi wytlumaczyc: PO CO 18.01.09, 21:40

      kilkumiesiecznej dziewczynce kolczyki ???
      mam 2 corki i jeszcze im uszu nie przeklulam... nawet zamiaru nie
      mam... jakas inna jestem ???
      • zufirek Re: prosze mi wytlumaczyc: PO CO 19.01.09, 15:51
        Po to ze male dziecko nie ma bardzo unerwionych platkow uszu i prawie
        go nie boli (im mniejsze tym mniej boli) a jak bedzie duza i bedzie
        chciala kolczyki to sie bedzie bala bolu.Czy to sa jakies argumenty?
        pozdrawiam nieprzekonanych
        • peresia Re: prosze mi wytlumaczyc: PO CO 19.01.09, 16:11
          To nie są argumenty.
          Chodzi o to do czego są potrzebne kolczyki małemu dziecku, jakie
          korzyści przynoszą?
        • memphis90 Re: prosze mi wytlumaczyc: PO CO 20.01.09, 13:48
          To te nerwy dziecku jakoś tak po czasie wyrastają w uszach? Już dawno takiej
          bzdury nie słyszałamuncertain Układ nerwowy kształtuje się w życiu płodowym, a
          noworodek czuje dokładnie tak samo jak każdy inny człowiek. Każdy cm jego skóry
          jest dokładnie tak samo unerwiony, jak Twój, a odczuwanie bólu pojawia się na
          długo przed narodzinami. Kiedyś wierzono w takie gusła, więc wycinano dzieciom
          migdałki na żywca i na żywca przebijano błony bębenkowe- dziś takie postępowanie
          jest nie do pomyślenia.
    • emigrantka34 i slusznie 18.01.09, 22:51
      Dostalas opîeprz i slusznie.
      Nie szanujesz integralnosci wlasnego dziecka.
      Dziecko nie jest Twoja wlasnoscia. Nalezy mu sie szacunek.
      Nie sprawdzilas, jakie moga byc powiklania po takim zabiegu.
      Dla mnie kolczyki to wiocha i swiadectwo braku gustu i wyobrazni
      matki, a takie maluchy z przeklutymi uszami wygladaja jak pol dooopy
      zza krzaka.
    • gabi071984 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 23:11
      lilka nie martw się tymi wszystkimi postami to jest tylko i wyłącznie twoja
      sprawa że jej uszka przekułaś i tym bardziej doktorka nie miała prawa cię
      ochrzanić ewentualnie doradzić ci moim zdaniem to troszeczkę za wczas bo choćby
      i kolczyk może się odpiąć i dostać jej do buzi moja córeczka też ma 5 miesięcy i
      nie ma kolczyków ale nie karcę cię za to pozdrawiam a jeszcze napisze że są
      kraje gdzie od razu w szpitalu się uszy przekuwa i nie robi się problemów z tego
      powodu.
      • emigrantka34 Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 23:14
        Napisz jakie to kraje.
        • miracle103 BRAWO AGUSIA, brawo!!!!!!!!! 19.01.09, 16:19
          Ktos w koncu wypucował kichy tym przemadrzalym, agresywnym dziewuchom!!!!!
          A nie można grzecznie odpowiedzieć, ze zle zrobiła???? i ze moze dziewczynka ma
          jeszcze czas na kolczyki???? ale nie!!! Trzeba zrypać, zwyzywać i powpisywać
          madrosci z netu jakie to szkody kolczyki narobia, co by zostac uznana za alfę i
          omegę!!!!!
          Ale nie moje drogie, nie w ten sposób!!! Udowodnilyscie tylko swoja agresję i
          chec uznania w oczach innych!!!!
          I to piszą matki, matki nawet trojki dzieci, kobiety pracujące, ktore zamiast
          poswiecic czas dzieciom , to siedza na komputerku jak te nastolatki i
          przekrzykuja sie, a co jedna to lepsza.
          I jeszcze jedno! to nie dyktando z ortografii aby zwracac uwaga i radzić zakup
          slownika. takie uwagii kierujcie, ale waszych dzieci. zamiast wychowywac
          forumowiczki, wezcie sie za wychowywanie swoich dzieci!!!

          pozdrawiam cała elitę "tęgich łbów" wink
          • liwilla1 wspólczuję 19.01.09, 16:29
            skoro tak przyklaskujesz dziewczynie reprezentującej taki poziom samoekspresji,
            znaczy że:
            a. nie umiesz czytać lub/i
            b. nie rozumiesz tego co czytasz lub/i
            c. Ty jesteś "agusią" po zmianie nick'u wink

            Tak czy inaczej powinnaś się zgłosić do jakiegoś specjalisty smile
            • miracle103 Re: wspólczuję 19.01.09, 18:26
              nikomu nie przytakuje, ale skoro tak uwazasz,
              znaczy,ze
              a.nie umiesz czytac, gdyz moja wypowiedz odnosi sie do arogancji dziewczyn , lub/i
              b. nie rozumiesz, gdyz napisalam, ze dziewczynka ma jeszcze czas na
              kolczykowanie, lub/i
              c. jednoznaczne-nie jestem "agusia" po zmianie nickuwink

              A mozesz mi polecic?
              Najlepiej jak podasz numer telefonuwink
              • gabi071984 Re: wspólczuję 19.01.09, 19:50
                a wy dalej oburzone z tymi kolczykami dodam że jak będzie większa i będzie
                chciała to może wyjąć kolczyki i dziurki zarosną ja jestem zadowolona że mam jak
                byłam malutka przekuła mi uszy miałam ze 3 latka i dajcie dziewczynie spokój nie
                wiem ale na tym forum są same zacofane dziewczyny dla których jest wszystko
                białe lub czarne
                • peresia Re: wspólczuję 19.01.09, 20:14
                  > byłam malutka przekuła mi uszy miałam ze 3 latka

                  PrzeKUte dziury na pewno nie zarosną, bo pewnie mają średnicę kilku
                  centymetrów big_grin

                  Jak można coś takiego zrobić dziecku? I gdzie?
                  No tylko u kowala...
                • krolowanocy Re: wspólczuję 20.01.09, 11:41
                  gabi071984 napisała:

                  > a wy dalej oburzone z tymi kolczykami dodam że jak będzie większa >i będzie chciała to może wyjąć kolczyki i dziurki zarosną

                  zarosną, ale ślad zostanie. ktoś napisał "prawie" nie widać. owszem, "Prawie". Prawie robi wielką różnicę ;>
          • peresia Re: BRAWO AGUSIA, brawo!!!!!!!!! 19.01.09, 16:29
            następna z misją....
            zieeeeew
            • liwilla1 peresia 19.01.09, 16:31
              wg mnie to ta sama tongue_out
              • peresia Re: peresia 19.01.09, 16:34
                toż mówię big_grin tongue_out
      • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 18.01.09, 23:21
        a jeszcze napisze że są
        > kraje gdzie od razu w szpitalu się uszy przekuwa i nie robi się
        problemów z teg
        > o
        > powodu.

        Własnie, napisz jakie to kraje, w ktorych PRZEKUWA się uszy big_grin
      • agusia7807 [...] 19.01.09, 08:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 10:28
          Tak napisłam,że jestście głupimi
          > babami...podtrzymuję.

          > Weszłam zobaczyć ile jadu pozostawiłyście wczoraj po sobie...

          Jak widzisz jesteśmy pojętnymi uczennicami...
    • figrut Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 03:37
      Moja 18 letnia córka przebiła sobie uszy trzy tygodnie temu. Chwilowo nie jest
      jej z tym fajnie. Jedno ucho non stop obolałe, z drugim nie wytrzymała podczas
      snu z bólu i wyjęła kolczyka który trzeba było następnego dnia na siłę wkładać i
      przekłuwać błonkę bo zdążyło zarastać. Uszy ma obolałe, trochę zaropiałe mimo
      smarowania maścią z antybiotykiem i przemywania. Córa z góry zapowiedziała, że
      jeśli ona będzie miała córkę, to niech córka sama podejmie decyzję jak chce na
      początku trochę pocierpieć.
      Ja z przekłuciem uszu miałam dokładnie takie same przeboje ( w wieku 16 lat) ,
      koleżanka mojej córki również ( w okolicach roczku) i moja sześcioletnia
      bratanica także.
      >Zaraz pewnie beda tu na forum teksty, ze po co przekluwac
      > ale to jest indywidualna sprawa a nie. <
      To jest Twoja indywidualna sprawa jeśli Ty osobiście masz ochotę na trochę bólu,
      ale zadawanie cierpienia Twojemu dziecku to już nie jest tak do końca Twoja
      własna sprawa. To sprawa Twojej córki, ale Ty nie pozwoliłaś jej samej podjąć
      decyzji o jej własnym cierpieniu (może nie katuszach, ale jednak dość dotkliwym
      bólu).
    • lilka3012 Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 08:40
      jak tu zawrzalo po moim poście, co za kobiety tu siedza na forum i
      piszą!nic tylko głupota.
      Po pierwsze, jak przeklulam małejuszka u kosmetyczki i jak miała
      jeszcze te pierwsze to nawet nie miała czerwonych uszek, ani ropa
      ani nic. Dobrze sie goiło to zmieniłam na złote.
      Po drugie, głupia matką nie jestem i gdybym zauważyła że jest jakiś
      problem z uszkami jakieś zakażenie czy coś, to bym je poprostu
      zdjęła a nie!
      Po trzecie, córki nie traktuje jak własność ale żadna baba nie
      będzie mnie straszyć Rzecznikiem.
      Po czwarte ale sie uśmiałam jak któraś tu z tym prokuratorem
      wyskoczyła co za kobiety!
      • buszynska Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 10:13
        Jestescie siebie warte i jedna i druga strona.
        A zwlaszcza na dachu..... to znaczy te oburzone mamusie na serio
        zero kultury i dystansu.
        Wszystkie jestescie takie poprawne i idealne ze azstrach.
        I tak kochacie i przejmujecie sie losem innych dzieci.....bardzo
        ciekawe.
        Ja uwazam, ze dziewczynki wygladaja slicznie z kolczykami.
        Fakt moze nie takie male.......... ale ciezko oceniac postepowanie
        innych nie sadze, zeby ta mama chciala zle dla swojej corki.
        Moja starsza (5,5) zaciagnela mnie do kosmetyczki jak miala2, 5 roku
        juz wczesniej tak z pol roku ten temat sie pojawil ale ja sie
        powstrzymalam (myslalm, ze po prostu nie dokonca wie o czym mowi) no
        ale w koncu z pelna swiadomosci Mloda powiedziala ze dzis to robimy
        i stalo sie.
        Byla mega dzielna, nie plakala, dbrze sie goilo a radosc byla
        przeogromna smile) Do dzis uwielbia zmieniac klczyki, z kazdej wyprawy
        przywozi sobie jakies kolczyki i jest ok.
        Wiec moze nie do konca te kolczyki takie zle.
        Mlodsza tez sobie sama postanowi kiedy i czy wogole chce.
        Nie badzcie takie krytyczne bo to szybko moze sie w fanatyzm
        przerodzic.
        I moze ciut wiecej kultury w pisaniu??????????????
        • liwilla1 na serio? 19.01.09, 14:01
          dwuipółletnia smarkata "zaciągnęła" cię do kosmetyczki??? WOW to nie pytam, ile
          waży w tej chwili, ale podejrzewam, że wyszła grubo ponad dziewiąty decyl suspicious
          • buszynska Re: na serio? 20.01.09, 07:12
            dwuipółletnia smarkata

            WYPRASZAM SOBIE NAZYWANIE MOJEGO DZIECKA SMARKATA!!!!!!!!!!
            Nie pisz pierdul jak masz cos konkretnego to pisz..............moze
            tak argument kontra argument

            • deela Re: na serio? 20.01.09, 08:14
              no zeby 2,5 letniemu gowniarzowi pozwolic soba rzadzic
              szczyt
              ja nie pozwalam
              • buszynska Re: na serio? 20.01.09, 08:53
                Kilo jadu i tyle......

                gowniarzowi pozwolic soba rzadzic

                zajmij sie swoim bachorem/bachorami i wychowaj na dobrych ludzi,
                pogadamy za pare lat
                • deela Re: na serio? 20.01.09, 08:56
                  > zajmij sie swoim bachorem/bachorami i wychowaj na dobrych ludzi,
                  > pogadamy za pare lat
                  powiem tak, bede swoim bachorkiem zajmowac sie tak zeby mna nie rzadzil
                  ty sie spalilas na starcie
                  2,5 latek cie gdzies zaciagnal i cos kazal zrobic i bynajmniej nie byla to kanapka
                  zalosne to twoje tlumaczenie
                  • buszynska Re: na serio? 20.01.09, 09:31
                    Tak masz racje, zgodze sie z Toba.
                    Jstem ble a Ty super.
                    Tylko prosze przeczytaj sobie dokladnie moj post napisalam tam, ze
                    temat byl do tej chwili przez pol roku przerabiany.
                    A w sumie to co ja sie przed Toba tlumacze Tobie i Twoim wyjatkowym
                    i wyjatkowo dobrym metodom wychowania i tak pewnie nigdy nie
                    dorownam.
                    I sorki za Bachory ale ty tez nie jestes w porzadku czemu moje
                    dzieco nazwalas gowniarzem????????
                    • deela Re: na serio? 20.01.09, 14:42
                      a czemu nazewnictwo tak cie oburza? wszak ono nic nie zmienia?
                      ciasny horyzoncik mamy?
                      • peresia Re: Deela... 20.01.09, 15:40
                        ...nie ciasny - przeKUty tongue_out
                        • buszynska Re: Deela... 20.01.09, 16:19
                          Na straganie w dzien targowy..............
                          • deela Re: Deela... 20.01.09, 17:28
                            a masz do dodania cos w temacie czy tylko tak probujesz sie odciac?
                            • buszynska Re: Deela... 20.01.09, 18:55
                              poddaje sie nie mam juz nic wiecej do dodania zawsze w takich
                              pyskowkach padalam na lopatki!!!!!!!!!!
                              mam nadzieje, ze moje corki beda sobie w tego typu pyskowkach lepiej
                              radzily niz ja.
                              Zawsze przychodzi taka chwila, ze paralizuje mnie mysl o prowadeniu
                              dyskusji w formie pyskowki.
                              Odpadam Wy byscie nawet Franciszkowi z Azyzu wmowily, ze wcale nie
                              kocha zwierzatek tylko jest zwyklym pedofilem............
                              Jestescie dla mnie za mocne Super Mamy!
                              • zona_mi Re: Deela... 20.01.09, 21:28
                                > Wy byscie nawet Franciszkowi z Azyzu wmowily, ze wcale nie
                                > kocha zwierzatek tylko jest zwyklym pedofilem............

                                To w przypadku małych zwierzątek. Z dużymi byłby zwykłym zoofilem.
                                • deela Re: Deela... 20.01.09, 23:29
                                  zona z ust mi to wyjelas
                                  chyba ze gustowal w malych kotkach
                                  a to perwers swoja droga!
                                • buszynska Re: Deela... 21.01.09, 08:42
                                  Heeee dobre 6tak sie na Was wnerwilam i to glownie za to, ze dalam
                                  sie wkrecic, ze popelnilam oczywisty blad mylac zoofila z pedofilem.
                                  Ale przyznacie, ze wyszlo smiesznie.?!
                                  smile)
                                  • memphis90 Re: Deela... 23.01.09, 10:32
                                    Ale, wiesz, jakbyś poczytała poglądy Franciszka nt. kobiet, to przestałabyś go
                                    lubić... Kobieta to ponoć takie mniej włochate zwierzątko byłouncertain
                        • deela Re: Deela... 20.01.09, 17:27
                          na lemiesze :o
                • agusia7807 Re: na serio? 20.01.09, 09:01
                  Ciekawa jestem na co pozwala temu biednemu dziecku???
                  • buszynska Re: na serio? 20.01.09, 14:39
                    HMMMMMM, no wlasnie na co?
                    Az strach sie bac!!!!!!!
      • lilka3012 Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 10:26
        a i nie zatytułowałam tego postu ,, przekłułam corce uszka CO O MNIE
        MYŚLICIE?'' takze bez przesady, nie pytam co myslicie o mnie bo mam
        to gdzies. Chodzi o sam fakt, ze strasza Rzecznikiem a tu kobiety
        dostaja zaraz histerii jak słyszą o kolczykach. Gdyby ja bolalo to
        by plakala, lapala sie za uszka a tego nie robila dobrze sie zagoilo
        takze dajcie spokoj
        • smerfetka8801 Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 12:21
          z tobą naprawdę jest źle skoro nie rozumiesz jednego-nie wiedziałaś jaka będzie
          reakcja organizmu twojego dziecka nie wiedziałaś jak mała to zniesie a mimo to
          dla swojej głupiej zachcianki zaryzykowałaś.a ja szczerze mam nadzieję ,ze
          rzecznik praw dziecka się tym zajmie.psa katować nie wolno ale ingerować w ciało
          dziecka dla zachcianki to można...
    • re.nka Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 10:19
      Nie rozumiem jak matka może skazać swoje dziecko na ból.
      Ja sobie zrobiłam dziurki mając 25 lat i uszy bolały mnie przez
      tydzień. Swojemu dziecku kupowałam szczepionki skojarzone żeby nie
      cierpiało. Matka jest od łagodzenia bólu a nie od zadawania go.
      Byłam kiedyś u kosmetyczki i słyszałam "jak takie przekłucie nie
      boli". Gdybym nie była unieruchomiona to bym w paple tym pustym
      rodzicom chyba dała.
      • monika_maz7 Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 12:46
        Źle zrobiłaś, przekłuwając małej uszy i dziwię się, że po tak wielu postach nie
        dotarło to do Ciebie. Nie chodzi o to, że do tej pory nic się nie stało (i mam
        nadzieje, ze wszystko będzie w porządku), ale o to co mogło się stać tylko
        dlatego, żeby zadowolić jakieś Twoje chore poczucie estetyki. Nie wiązało się to
        z niczym dobrym dla Twojego dziecka, tylko z jego bólem (choćby przy
        przekłuwaniu, chociaż wątpię, że przez pierwsze kilka dni jej to nie bolało czy
        choćby nie uwierało). I po co to? Bo Tobie się tak bardziej podobało? W takim
        razie ktoś wbrew Twojej woli powinien Cię zaciągnąć i np zrobić Ci tatuaż. Bez
        sensu. A pisząc tego posta liczyłaś, że wszyscy pogłaskają Cię po główce i
        zganią Panią doktor, jaka to niedobra, bo raczyła się wmieszać w Twoje
        macierzyństwo i święte prawo zrobienia z dzieckiem na co masz ochotę? Pewnie
        liczyła, że przemówi Ci do rozumu. Sama na jej miejscu bym nie wytrzymała i
        zachowałabym się zupełnie tak samo.
        Więcej empatii dla Twojej córci na przyszłość.
        • uullaa Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 13:46
          Kobiety, tu nie ma co strzępić języka jeśli ktoś nie pojmuje, że źle
          robi, chociaż cały tłum ludzi mu to tłumaczy.
        • lilka3012 Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 14:06
          czy wy powariowalyscie?traktujecie przeklucie uszu jakbym niewiadomo
          co dziecku zrobila. Jakbym ja uderzyla albo co!takie przeklucie to
          tylko sekunda i nic jej przez dwa miesiace jakos sie nie stalo!A
          dziwne to dla mnie bo tu na forum byla kiedys dziewczyna co pisala,
          ze uderzyla z calej sily swoje dziecko w glowke. A na forum wielkie
          wspolczucie dla niej-dla matki bylo BO MA PRAWO SIE ZDENERWOWAC co
          za żenada. Naprawde przesadzacie dziewczyny. zrobilam dziecku
          krzywde?- akurat. Ja nie uderzylam, nie potrzasnelam niemowlakiem
          jak tu niektore byly. A wam poprostu kolczyki sa nie podobaja a
          najezdzacie jakbym naprawde maltretowala swoje dziecko
          • liwilla1 tak 19.01.09, 14:11
            zrobiłaś krzywdę - dla własnego widzimisię niepopartego żadną logiczna i
            rzeczywistą potrzebą dokonałaś INGERENCJI na jej ciele. ingerencji, która
            pozostawi już na zawsze ślad (blizny). powiedz mi Lilka, w imię czego podjęłaś
            taką decyzję: dobra córki czy swojego, hę?
            • osa551 Re: tak 19.01.09, 14:29
              > zrobiłaś krzywdę - dla własnego widzimisię niepopartego żadną logiczna i
              > rzeczywistą potrzebą dokonałaś INGERENCJI na jej ciele.

              liwilla1, obawiam się, że autorce wątku obce są podniesione przez Ciebie kwestie
              etyczne, ważne że nuinia słodko wygląda ...
              • deela Re: tak 20.01.09, 08:15
                obawiam sie ze niunia na 100% wyglada idiotycznie
                • agusia7807 Re: tak 20.01.09, 08:27
                  Obawiam się,że nie masz prawa pisać w ten sposób...i nawet jeżeli
                  jej niunia wygląda jak ty to napisałaś idiotycznie(piękne podejście)
                  Tak sie przejmujesz losem innych dzieci?Mam prośbę..zajmij sie swoim.
                  • deela Re: tak 20.01.09, 08:31
                    > Tak sie przejmujesz losem innych dzieci?Mam prośbę..zajmij sie swoim.
                    odzywka osob ktore maja gie do powiedzenia
                    zapomnialas "wspulczuc moim dziecia"
                    ale to nic na pewno wspolczujesz
                    kazdy niemowlak z kolczykami wyglada idiotycznie - jesli komus sie to podoba to
                    jest burak pastewny i tyle
                    • agusia7807 Re: tak 20.01.09, 08:38
                      Nie wiem czy mnie doczytałaś,wątpię.Moje dziecko NARAZIE kolczyków
                      mieć nie będzie...dziecko powtarzam nie żaden GÓWNIARZ ,ani SMARKATA.
                      Niestety Twoje wypowiedzi świadczą o tym jakim jesteś człowiekiem.:-
                      /Ale to nie mój interes.
                      • deela Re: tak 20.01.09, 08:44
                        jakim jestem czlowiekiem? nie gorszym od innych a lepszym od wielu
                        mozesz sobie to potraktowac jako motto na dzis :o
                        bedziesz miala o czym myslec do wieczora
                        • agusia7807 Re: tak 20.01.09, 08:55
                          Hehheheheh,ale błyszczysz....dobre,dobre.
                          Po przeczytaniu kilku Twoich wypowiedzi ...wydaje mi się ,że ty masz
                          jakiś problem z sobą;-/I jakos nie mam ochoty nawet z Toba wdawać
                          sie w pyskówke...
                          A motto...piekne słowa,szkoda że nie idą w parze z czynamiwink
                          • deela Re: tak 20.01.09, 08:58
                            > Po przeczytaniu kilku Twoich wypowiedzi ...wydaje mi się ,że ty masz
                            > jakiś problem z sobą;-/I jakos nie mam ochoty nawet z Toba wdawać
                            > sie w pyskówke...
                            no ale pacz pani musisz koniecznie cos dopisac wiec wdajesz sie w pyskowke a ja
                            pyskowki traktuje jako rodzaj sportu tongue_out
                            > A motto...piekne słowa,szkoda że nie idą w parze z czynamiwink
                            ech i nie zrozumialas go - to motto dotyczy postawy etyczno-moralnej a nie czynow
                            ech wszystko trzeba lopatologicznie
                            • agusia7807 Re: tak 20.01.09, 09:05
                              Wiesz co...narysuj mi to...hahahhahahahhahahahhahahah.
                              SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS
                              • deela Re: tak 20.01.09, 09:11
                                wybacz moje zloto
                                nie mam wyksztalcenia nawet luzno powiazanego z wychowaniem wczesnoszkolnym,
                                wiec sie nie podejmuje
                                • agusia7807 Re: tak 20.01.09, 09:19
                                  A ja tak na odchodne,napisze Ci cos Twoim językiem...Idż zajmij sie
                                  swoim GÓWNIARZEM,popuść mu smyczwinkDaj jeść...zajmij sie czymś
                                  pożytecznym ...i nie marnuj sie kochana na forumwink
                                  Skończyłam...

                                  I proszę nie pisać do tak małointeligentnej osoby jak JAwink
                                  • deela Re: tak 20.01.09, 09:21
                                    nie moge, zaprowadzilam go do zlobka :o
                                    idz idz
                                    masz w koncu zadanie domowe do wieczora
                              • lillaj Re: tak 20.01.09, 09:26
                                "kazdy niemowlak z kolczykami wyglada idiotycznie - jesli komus sie to podoba to
                                jest burak pastewny i tyle"
                                Wyjątkowo zgadzam się z deelą, choć zazwyczaj mnie irytujesmile
                                Jeżeli nie przemawiają do was argumenty dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa
                                waszych dzieci to może weźcie pod uwagę estetykę. Niemowlę z kolczykami wygląda
                                tandetnie, śmiesznie i żałośnie. Całe szczęście, że moja mama nie miała takich
                                pomysłów. Wstydziłabym się pokazywać swoje zdjęcia z dzieciństwa i swojej córki
                                też tak nie skrzywdzę, nawet na jej prośbę.
                                • agusia7807 Re: tak 20.01.09, 10:00
                                  POWAŻNIE?????????????????????????
                • lilka3012 Re: tak 20.01.09, 08:42
                  idiotyczne to sa te twoje wypowiedzi, jak nie masz co robic i kogo
                  obrazac zajmij sie garami i z daleka od mojej malej, ja na twoje
                  dziecko nie najezdzam wiec odczep sie bo to staje sie nudne
                  • deela Re: tak 20.01.09, 08:47
                    > idiotyczne to sa te twoje wypowiedzi, jak nie masz co robic i kogo
                    > obrazac zajmij sie garami
                    mam co robic i zaraz sie za to zabieram tylko dopije herbate :o i nie do garow,
                    bo wczoraj ugotowalam obiad na dwa dni wiec dzisiaj zajme sie praca koncepcyjna,
                    bynajmniej nie na temat jutrzejszego obiadu

                    > i z daleka od mojej malej, ja na twoje
                    > dziecko nie najezdzam wiec odczep sie bo to staje sie nudne
                    a co ja mam do twojego dziecka? to twoja wina ze wyglada smiesznie, a czy ty
                    bedziesz jak to stwierdzilas "najezdzac" na moje dziecko czy nie to mi to zwisa
                    i powiewa :o opinie osob tobie podobnych mam w okolicach dwunastnicy
          • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 14:32
            > czy wy powariowalyscie?traktujecie przeklucie uszu jakbym
            niewiadomo
            > co dziecku zrobila. Jakbym ja uderzyla albo co!takie przeklucie to

            Dokładnie tak myślimy, więcej: wolałabym od matki dostać klapsa, niż
            gdyby miałaby mi bez mojego przyzwolenia przekłuć uszy.

            A wam poprostu kolczyki sa nie podobaja a
            > najezdzacie jakbym naprawde maltretowala swoje dziecko

            Wręcz przeciwnie - bardzo mi się podobają, ale nie u małych dzieci,
            bo to nie są przedmioty, na których mozna realizować mamusine próżne
            pomysły.
          • memphis90 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 13:55
            Ok, zapytam tak- gdybyś przyszła do domu i okazałoby się, że opiekunka ot tak,
            przekłuła Twojemu dziecku uszy- podniosłabyś krzyk? Wywaliłabyś opiekunkę na
            zbity pysk? Wytoczyła sprawę? Pewnie tak, bo nikt nie ma prawa rozporządzać
            ciałem drugiego człowieka. Piszesz- nic się nie stało. Ale- gdyby? Gdyby- jak
            pisałam, przykład z życia szpitalnego wzięty- akurat Twoje dziecko dostało od
            tego sepsy i czekało na operację na otwartym sercu? Nie oszukujmy się, układ
            immunologiczny niemowlęcia jest szczątkowy w porównaniu z odpornością kilkulatka.
    • titamax Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 13:41
      o rany , jak na bazarze wink jedna krzyczy przez druga. Kobiety troche
      wiecej kultury w wypowiedziach. Ja tez nie popieram pomyslu na
      przekluwanie uszu u tak malych dzieci ale wypowiedzi co niektorych
      mam "glupia, pusta, brak rozumu...."itp w stosunku do zalozycielki
      watku sa zbedne , czy nie wystarczy, ze Wam sie nie podoba taki
      pomysl, postepowanie i o tym napiszecie w sposob normalny i
      kulturalny?. Po co te wyzwiska???? rzadko czytam tak rozbudowane
      watki, ale ten mnie zaciekawil wiec doczytalam do konca i im dalej w
      las tym wiecej jadu w wypowiedziach. Pozdrawiam wszystkie mamysmile
    • liwilla1 i bardzo dobrze! n/t 19.01.09, 14:01

    • ciri_77 Naprawde madra lekarka! 19.01.09, 16:27
      Twoje dziecko za chwile zacznie sie przemieszczać - raczkować, potem chodzić.
      Bedzie miało mnóstwo okazji by tymi pieknie przkłotymi uszkami (a racze
      kolczykami) zahaczyć o rózne rzeczy czy Ty naprawde o tym nie pomyślałaś? Poza
      tym wzbudza to zaciekawienei innych dzieci - moja 2,5 letnia córcia bardzo
      chciała urwac zakolczykowane uszko koleżanki, na szczęscie byłyśmy tuz obok...
      To tylko kilka przykładów, naprawde wiele niebezpiecznych sytuacji mozna
      uniknąć, trzeba tylko POMYŚLEĆ o dziecku a nei o własnych fanaberiach....
    • annubis74 Re: dostalam opier... za kolczyki 19.01.09, 21:12
      a tatuażu jeszcze nie zrobiłaś
      czemu gustowne nie wydziergać niemowlaka
      BRAWO DLA PANI DOKTOR
      na ciebie szkoda słów
      • 2122joan Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 03:04
        I bardzo dobrze ze dostalas opier...za kolczyki .Moja bliska znajoma
        jako malutkie dziecko miala przekute uszy i ma piekna
        pamiatke...Rozdarta miala cala dziurke ,bo kolczyk zaczepil sie jej
        o sweterek i mamusia niezauwazyla i na cha--ma zciagla ..razem z
        kolczykiem... sad Oj troche wyobrazni dziewczyny ....no i troche
        zdrowego rozsadku smile
        • buszynska [...] 20.01.09, 07:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • myszka_1405 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 07:59
            dziewczyny ..... ale zeczywiscie, po co te wszystkie docinki.... jesli tak spojrzec to wszystko moze byc zagrozeniem dla naszych maluchow.... dla co po niektorych to najlepiej dziecko trzymac pod kloszem - bo moze sie cos stac....
            a co do kolczykow to w kazdym wieku moze sie cos stac.... bo jako biegajacy 4, 5, 6- latek tez moze gdzies zachaczyc kolczykiem, nie mozemy powiedziec ze bedzie uwazalo.... ale kazdy ma swoj rozum i i tak zrobi co zechce....
            ja tez jestem ZA przebiciem uszu - sama mialm przebite jak bylam malutka i bardzo sie z tego ciesze - wiec nie bedze sie patrzec na slowa matek ktore maja odmienne zdanie w tej kwestii i zrobie to co chce - i to co MOZE (ale nie musi) sie stac bedzie tylko iwylacznie MOJA sprawa.....
            pozdrawiam smile
            • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 10:42
              I znowu się potwierdza: akceptacja kolczyków u małych dzieci nie
              idzie w parze z podstawową znajomością zasad pisowni języka
              polskiego! uncertain
              • michalinaa80 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 13:17
                peresia jak czytam twoje wypowiedzi to az mnie pusty smiech
                ogarnia , kobieto czy Tobie ktos placi za poprawianie bledow w
                pisowni na tym forum???? Ty nie umiesz inaczej odpowiadac na posty
                jak tylko agresja i zloscia. Mam wrazenie, ze bardzo zgorzkniala
                dziewczyna z Ciebie. Taka malutka dyktatorka, ktora lazi za
                wszystkimi i tyko wytyka im bledy sama przekonana o swojej
                nieomylnosci i swietnosci hłe hłe hłe . O boska big_grin
                • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 15:47
                  Wiesz, no tak jakoś mam, że jednoczesna głupota ludzka w powiązaniu
                  z brakiem podstawowych zasad pisowni (wszak można sobie zainstalować
                  odpowiedni program, jak ma sie z tym problem) niemożebnie mną
                  trzęsie.
                  A owe przeKuwanie rozbawia mnie
                  do łez, ale tu trzeba troszeczkę wysilić mózg, żeby to pojąć tongue_out

                  >O boska big_grin

                  Aj law ju big_grin
                  • michalinaa80 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 16:07
                    wszak mowisz "niemożebnie" ? hehe . Kochane forumowiczki , ja Was
                    bardzo prosze, nie robcie tego peresi, przeciez ta kobieta cierpi
                    straszne katusze widzac, jak straszne bledy ortograficzne popelniamy
                    a ona z kagankiem oswiatyy zawitala wsrod nas niewyksztalconych i
                    nieumiejacych pisac poprawna polszczyzna. Postarajcie sie "wszak
                    mozna sobie zainstalowac odpowiedni program, jak ma sie z tym
                    problem". kobiecina ma tu misje do spelnienia, nie utrudniajmy jej
                    tego.smile
                    • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 16:15
                      Lejesz miód na moje serce kiss
                      I nieźle dajesz się wkręcić tongue_out, ale to już nie moja wina...
                      big_grinbig_grinbig_grin
                      • michalinaa80 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 16:59
                        doprawdy??? ja daje sie wkrecic , no to mnie ubawilas, to ty
                        kobiecino dajesz sie wkrecic, za kazdym razem mam odzew z twojej
                        strony, to po pierwsze a po drugie policz sobie ile razy
                        wypowiadalas sie "na temat" tego posta (pomijajac fakt, ze w
                        wiekszosci twoje wypowiedzi sa nie na temat )i odpowiedz sobie na
                        pytanie kto dal sie wkrecic. Trzymaj sie kobiecino smile
                        • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 18:19
                          > doprawdy???

                          Doprawdy big_grin


                          >no to mnie ubawilas

                          Mi tu, od początku świetnie się bawię Michasiu tongue_out


                          pomijajac fakt, ze w
                          > wiekszosci twoje wypowiedzi sa nie na temat

                          Miodzio...kiss kiss kiss
                          tongue_out

                          >Trzymaj sie kobiecino smile

                          Ty też się trzymaj - rebus sic stantibus! tongue_out
                  • zona_mi Peresia 20.01.09, 22:02
                    > A owe przeKuwanie rozbawia mnie

                    Owo, jeśli już się czepiamy ;P
                    Tu wątek dla Ciebie:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=72727328&v=2&s=0
                    smile
                    • peresia Re: Peresia 20.01.09, 23:12
                      > Owo, jeśli już się czepiamy ;P

                      Mea culpea !
                      wink
                      • peresia Re: :D 21.01.09, 09:51
                        >>culpa<< miało być

                        przeKUwanie jest jednak zaraźliwe tongue_out
                        • michalinaa80 Re: :D 21.01.09, 11:01
                          hłe hłe hłe kobiecino
            • annubis74 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 11:00
              tylko ze na niektóre problemy, choroby, infekcje i zagrozenia nie
              mamy wpływu i nie mozemy ich uniknąć
              w tym przypadku jest to fundowanie maluchowi potencjalnego bólu,
              infekcji, problemów jednoczesnie przy wątpliwym efekcie estetycznym
              (dla mnie niemowlak w złotych kolczykach to szczyt tandety i
              bezguścia)
    • vanjam Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 09:34
      Dobrze, że mam syna i ten problem nie spędza mi snu z powiek wink Uważam, że okaleczanie dziecka (bo w tym wieku to okaleczanie) jest głupotą i świadczy tylko o braku wyobraźni ze strony mamy. Panią doktor zdecydowanie popieram!
      • agusia7807 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 10:02
        gRATULUJE SYNKA...JA MAM DWÓCHwink
    • tigreska do Kukulan 20.01.09, 10:20
      Pasjonującą dyskusja.. Ja jestem przeciwniczką przeKŁUwania
      niemowlętom-dziewczynkom uszu. Ale mam pytanie do KUKULAN.
      Wyjaśniam: niedawno na forum przeznaczonym dla rodziców walczących o
      zycie wczesniaków wywołałas ku swojej wielekiej satysfakcji
      bulwesujacą dyskusję o tragicznych w swoim mniemaniu konsekwencjach
      przetaczania krwi. Mama? umierającego dziecka urodzonego 4!!
      miesiące za wcześnie bała się ratującej zycie transfuzji - ty
      przestrzegałaś ją przed mozliwymi konsekwencjami (nie będąc mama
      wcześniaka i nie wiedząć że tym dziecim przetacza się
      wyselekcjonowane, czyste osocze). Przedstawiłaś się tam jako córka
      LEKARZA PEDIATRY (hmm, w takim razie dość mizerna jest przekazywana
      w domu wiedza). Czy twoja mama, jako LEKARZ PEDIATRA, nie
      informowała ciebie - fryzjerki - o możliwych konsekwencjach
      przekłuwania uszu u tak małych dzieci???? Takie sobie rozważania..
      Bo droga KUKULAN - stałaś się już "słynna" w internecie
      • agusia7807 Re: do Kukulan 20.01.09, 10:40
        No własnie...wiesz najgorsze jest to ,że takich jak ona jest tu
        więcej.I to mnie własnie denerwuje najbardziej...wypisuja mądrości z
        palca wyssane.Nie wiem po co....żeby zabłysnąć..?Nie rozumiem...uncertain

        Nie będe tracic czasu na dyskusje z paniami pokroju Kuklan..uncertain
        • uullaa Re: do Kukulan 20.01.09, 11:34
          agusia7807 napisała:

          >> Nie będe tracic czasu na dyskusje z paniami pokroju Kuklan..uncertain

          A ta pani "Kuklan" była akurat po twojej stronie...

          • agusia7807 Re: do Kukulan 20.01.09, 11:44
            Po jakiej mojej...?Nie doczytałaś?To była zwykła prowokacja...nie
            zamierzam w najbliższym czasie dziecku przekłuwac uszu...uncertainNawet
            nie miałam tego w planach...ale co tam,tłumaczyc się nie muszę.Tu
            nie chodzi o kolczyki kobieto...
            Przeczytaj dokładniej post wczesniej napisany...
            • uullaa Re: do Kukulan 20.01.09, 11:47
              agusia7807 napisała:

              > > Przeczytaj dokładniej post wczesniej napisany...

              Przez kogo napisany? Ja mówiłam o pani "Kuklan".

              • agusia7807 Re: do Kukulan 20.01.09, 11:53
                Napisany przez Tigreske..uncertain
                pANIMAJU?
                • uullaa Re: do Kukulan 20.01.09, 12:11
                  Ja panimaju, ale ty prostego zdania nie. Naprawdę są aż tak tępi
                  ludzie?
                  • agusia7807 Re: do Kukulan 20.01.09, 14:11
                    YHY
            • michalinaa80 Re: do Kukulan 20.01.09, 13:21
              jak nie o kolczyki to o co ta cala dyskusja ? hmmmm
              • agusia7807 Re: do Kukulan 20.01.09, 20:47
                O ewentualne konsekwencje PO założeniu kolczykówwink
      • kukulan Re: do Kukulan 20.04.09, 09:44
        informowala mnie mama i jesli uwaznie przeczytasz to zauwazysz ze
        nie jestem tego zwolenniczką ale wybacz tomoja praca i jesli mamusie
        chca to przebijam uszy maluchom.nie szukaj sensacji tam gdzie jej
        nie ma.swojej corce nie przebije tyle w tym temacie
    • tigreska Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 12:21
      Wywołana - odpowiadam. Faktycznie kukulan poinformowała, ze jako
      fryzjerka ma wątpliwości dotyczące higieny swoich współpracownic,
      więc lepiej się wstrzymać z przekłuwaniem uszu. Ja mam wątplwiości
      dotyczące zakiego zabiegu niezależnie od higieny kogokolwiek. Bo
      zagrożenie jest nie tylko w momencie przekłucia przez niehigieniczną
      kosmetyczkę- jest i w chwili opuszczenia rzeczonego zakładu. dotyczy
      sytuacji "domowych" nawet w czystym domu, sytuacji na ktore nikt nie
      ma wpływu. chocby przypadkowego szarpnięcia kolczykiem o poduszkę w
      czasie snu. Dotknięcie rączką, która przed chwilą wpełzła do
      pieluchy. I to kazdy pouczony przez pediatrę powinien wiedzieć. Nie
      tylko chwila przekłucia, ale i to co po niej.
    • zmija9 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 12:44
      moja 86 letnia babcia miała przebite uszy w wieku 3 miesięcy. opowiadała mi,że
      tam gdzie się wychowywała(gdzieś w Galicji) to było normalne i praktykowane
      przez wszystkich.Ja mam jedną dziurke w jednym nietypowym miejscu ucha -
      przebiłam sobie sama w wieku 19 lat.Mojej 5 miesięcznej córce nie zamierzam
      przebijać uszu- jak dorośnie to przebije sobie co chce.
      • melani5 Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 13:33
        Wczoraj moj 10m-czny synek,wtrakcie czytania bajeczki wyrwal mi
        kolczyka z ucha,bolalo tak z malo sie nie poplakalam.W poniedzialak
        idzie pierwszy raz do zlobka i teraz sie boje ze moze jakas
        kolezanke z kolczyczkami tak przywitac.
        • deela Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 17:30
          no to mamusia bedzie miala problem
          ale o ile wiem w moim zlobku nie pozwalaja przyprowadzac dzieci z kolczykami,
          koniec kropka
          • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 18:22
            W przedszkolu mojego dziecka od września ubiegłego roku dziewczynki
            mogą przychodzić z kolczykami w uszach, ale rodzice muszą podpisać
            stosowną deklarację, że w razie wypadku ani przedszkole, ani
            nauczyciele nie ponoszą w związku z tym żadnej odpowiedzialności.
            Przedszkole państwowe smile.
    • 8kucharek Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 15:16
      Mam w rodzinie cudny przykład takiej głupoty. Siostra cioteczna przekuła uszy
      swojej 9-cio miesięcznej córeczce, mała poszła się bawić, gdzieś zahaczyła
      uszkiem,zaczęła trzeć i wylądowała na chirurgicznym czyszczeniu rany po
      kolczyku. Gratuluje głupoty!!
      • ya.hu Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 16:06
        Do pani fryzjerki lub kosmetyczki ktora dopiero jak została matką
        zaczęła baczniej zwracać uwagę na higienę zaufania bym mnie miałasmile
        Szkoda że mama-lekarz pediatrawink nie wyedukowała lepiej. Rzecz nie
        tylko w samym przekłuciu ale późniejszych zdarzeniach.
        Z własnego doświadczenia: osobiście naderwałam przed laty ucho
        pięcioletniej koleżance z kolczykami. Po prostu chciałam zobaczyć co
        to jest, złapałam ją za ucho a kolega mnie popchnął. Krew, wrzask,
        koszmar. A to było niechcący. W złobku u mojego dziecka
        wszystkie "ozdoby" typu kolczyki, łańcuszki a nawet przypinane
        szelki u dzieci są zabronione. Moim zdaniem słusznie. Kolczyk można
        wyrwac razem z uchem, łańcuszek połknąć a naciągnięta, puszczoną i
        wyrwaną ze sprzączką szelką oko wybić! I nie dzieci są temu winne,
        ale nieodpowiedzialni rodzice. Niech o swoim wyglądzie decydują
        dzieci - gdy dorosną. Wbrew pozorom dziurki po kolczykach nie
        zarastają tak szybko. Moja mama ma ją zarośniętą wewnątrz, ale z
        zewnątrz widać dziurkę.. Kolczyki nosiła tylko rok.
    • nglka Re: dostalam opier... za kolczyki 20.01.09, 16:18
      lilka3012 napisała:

      > zaczela rzucac z
      > tekstem, że slyszała ze w tej sprawie bedzie jakis wniosek do
      > Rzecznika Praw Dziecka żeby to bylo zakazane dzieciom do roku.

      I słusznie, choć wg mnie wszelkie zabiegi kosmetyczne związane z bólem, które
      nie są koniecznością - powinny być zakazane aż dziecko SAMO nie wyrazi chęci na
      taki zabieg.


      > Zaraz pewnie beda tu na forum teksty, ze po co przekluwac
      > ale to jest indywidualna sprawa a nie.

      Od kiedy celowe sprawianie dziecku bólu jest sprawą indywidualną? Ciekawe...
      Przykro mi, ale nie potrafię pojąć takiego aktu egoizmu w stosunku do bólu u
      własnego dziecka (które nie trwa chwilę, bo sama pamiętam, jak ucho mi się po
      przebiciu paprało).
      • lukrecja34 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 09:22
        tak sobie czytam tę "dyskusję" i ręce opadają,zresztą nie pierwszy raz.ja
        rozumiem,że forum to miejsce gdzie można wszystko powiedzieć i napisać ale na
        boga-peresia,deela,osa i inne przeciwniczki kolczykowania-przeczytajcie to co
        napisałyście..w waszych wypowiedziach królują
        debilki,idiotki,kretynki,pustaki,buraki pastewne,wieśniary i jeszcze inne urocze
        określenia dziewczyn,które mają inne gusta niż wy.piszecie tyle o okaleczaniu
        dzieci,sprawianiu bólu..czy jak ja szczepię dziecko szczepionką nieskojarzoną,3
        wkłuciami to też się nad nim pastwię? czy jak wy szczepicie skojarzonymi 6w1 to
        mogę o was powiedzieć,że ryzykujecie zdrowiem dzieci? (przecież jakie są skutki
        długofalowe szczepień skojarzonych to tak naprawdę nie wiadomo).
        czy swoje dzieci uczycie zrozumienia,tolerancji i wyrozumiałości? biegacie do
        kościoła,modlicie się a potem tak po katolicki dowalacie innym? uczycie dzieci
        tego,że ktoś kto ma inne poglądy i inne zapatrywania na różne sprawy jest od was
        gorszy? no gratuluję...
        i jeszcze jedno-ile z was ma przekłute w dzieciństwie uszy? przyzna się która?
        rozumiem,że wasze matki też mogę nazwać debilkami bez wyobraźni i prymitywnymi
        wieśniarami?
        i tak na marginesie-mam córkę,nie zamierzam jej na razie przekłuć uszu co nie
        znaczy,że przekłute uszy mi się nie podobają.no i jaka
        jestem-głupia,debilna,zidiociała? czy coś nowego?
        • greenadela77 [...] 21.01.09, 09:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lukrecja34 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 09:31
            nie-nie porównuję zabiegu do zabiegu tylko ilość sprawianego bólu i stopień
            ryzyka.teraz zrozumiałaś?
            • ciociacesia szczepienia 21.01.09, 10:29
              tylko ze nie szczepiac ryzykujesz powikłania w razie zachorowania, szczepiąc
              ryzykujesz reakcje poszczepienna.
              przekłuwając uszy ryzykujesz powikłania, nie przekłuwając ryzykujesz, no
              własnie, co takiego?
        • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 09:45
          czy jak wy szczepicie skojarzonymi 6w1 to
          > mogę o was powiedzieć,że ryzykujecie zdrowiem dzieci? (przecież
          jakie są skutki
          > długofalowe szczepień skojarzonych to tak naprawdę nie wiadomo).

          Kolejne - delikatnie mówiąc - nietrafione porównanie.

          > czy swoje dzieci uczycie zrozumienia,tolerancji i wyrozumiałości?

          Dla głupoty - nie.

          biegacie do
          > kościoła,modlicie się a potem tak po katolicki dowalacie innym?

          Broń Boże!

          > i jeszcze jedno-ile z was ma przekłute w dzieciństwie uszy?
          przyzna się która?
          > rozumiem,że wasze matki też mogę nazwać debilkami bez wyobraźni i
          prymitywnymi
          > wieśniarami?

          Jeżeli tak Cię to interesuje, to owszem przekłute uszy miałam w
          wieku 14 lat, a to dlatego, że moja Mama szanuje moje ciało.

          > i tak na marginesie-mam córkę,nie zamierzam jej na razie przekłuć
          uszu co nie
          > znaczy,że przekłute uszy mi się nie podobają.no i jaka
          > jestem-głupia,debilna,zidiociała? czy coś nowego?

          Nie, jesteś bardzo mądra.

          Amen.
        • osa551 do lukrecja34 21.01.09, 10:44
          > tak sobie czytam tę "dyskusję" i ręce opadają,zresztą nie pierwszy raz.ja
          > rozumiem,że forum to miejsce gdzie można wszystko powiedzieć i napisać ale na
          > boga-peresia,deela,osa i inne przeciwniczki kolczykowania-przeczytajcie to co
          > napisałyście..w waszych wypowiedziach królują
          > debilki,idiotki,kretynki,pustaki,buraki pastewne,wieśniary i jeszcze inne urocz
          > e
          > określenia dziewczyn,

          lukrecja34, nie wiem czemu zawdzięczam Twoją uwagę. Napisałam w tym wątku 9 albo
          10 postów na ponad 230. Większość 3-4 dni temu i jeden 2 dni temu. Teraz zadałam
          sobie trud przeczytania ich wszystkich i nie znalazłam w nich ani jednego z
          przytoczonych przez Ciebie "wyrazów", więc bardzo proszę Cię o nie pisanie
          nieprawdy. Jedyne co napisałam, to to że uważam przekłuwanie uszu niemowlętom za
          wieśniackie, co w stosunku do tego, że zostałam nazwana głupią babą chyba jakoś
          spada z pierwszego miejsca w obrzucaniu błotem.

          a informacyjnie:
          - do kościoła nie chodzę - nie wiem o co ci chodzi
          - jest różnica między szczepieniem i dziurawieniem dziecku uszu dla przyjemności
          matki
          - dzieci uczę, że ich ciało należy do nich i nikt nie ma prawa ingerować w ich
          integralność cielesną bez ich zgody za wyjątkiem sytuacji związanych ze zdrowiem
          takich jak np. szczepienie
          - uczę dziecko tego, że nie wolno robić krzywdy i sprawiać bólu drugiemu człowiekowi

          Nie wiem czy wystarczy, czy mam się dalej spowiadać? Na razie dziękuję za uwagę.
        • deela Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 11:01
          > boga-peresia,deela,osa i inne przeciwniczki kolczykowania-przeczytajcie to co
          > napisałyście..w waszych wypowiedziach królują
          > debilki,idiotki,kretynki,pustaki,buraki pastewne,wieśniary i jeszcze inne urocz
          o przepraszam burak pastwny jest tylko i wylacznie MOJ i prosze sie pod niego
          nie podpinac bo jestem dumna z tego okreslenia

          > określenia dziewczyn,które mają inne gusta niż wy.piszecie tyle o okaleczaniu
          > dzieci,sprawianiu bólu..czy jak ja szczepię dziecko szczepionką nieskojarzoną,3
          > wkłuciami to też się nad nim pastwię?
          gusto to ma sie co do ubran a nie dziarania dzieciaka ale do ciebie to nie
          dotrze, a jak nie odrozniasz KONIECZNOSCI zaszczepienia dziecka od
          NIEKONIECZNOSCI robienia w nim dziur to ja juz na to nie poradze, a co do
          szczepionek skojarzonych uwazam ze mimo pojedynczego klucia stanowia potencjalne
          wieksze zrodlo powiklan niz tradycyjne pojedyncze

          > czy swoje dzieci uczycie zrozumienia,tolerancji i wyrozumiałości? biegacie do
          > kościoła,modlicie się a potem tak po katolicki dowalacie innym?
          ja tam jestem ateistka wiec pudlo

          > i jeszcze jedno-ile z was ma przekłute w dzieciństwie uszy? przyzna się która?
          mialam 5 lat, nieeee 6 to zerowka byla
          • michalinaa80 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 12:37
            "burak pastewny" - faktycznie powod do dumy :x gratuluje inwencji
            tworczej big_grin
            • deela Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 17:31
              dziekuje tongue_out
        • annubis74 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 11:09
          > tyle o okaleczaniu
          > dzieci,sprawianiu bólu..czy jak ja szczepię dziecko szczepionką
          nieskojarzoną,3
          > wkłuciami to też się nad nim pastwię?

          przepraszam ale sama powodujesz to, ze można mieć wątpliwości do do
          twojej inteligencji, logiki i umiejętności kojarzenia faktów. Co to
          za głupi argument z tymi szczepieniami. Nie rozumiesz że
          szczepienia ?(skojarzone czy nie) są KONIECZNE, a kolczyki są dla
          niemowlaka ZBĘDNE - a wrecz niebezpieczne i szkodliwe. A jeśli
          chodzi przysparzanie dzieciom bólu to dla mnie argument o mniejszej
          liczbie wkłuć z szczepione skojarzonej był jednym z argumentów
          dlaczego zdecydowałam się szczepić skojarzonymi, a i tak ciężko
          znoszę każdy zastrzyk robiony mojemu dziecku (mimo, ze mnie samej
          zastrzyki ani szczepionki nie przerażają) Chetnie pozwoliłabym
          pokłuć się cała, gdyby odjęło to choć odrobinę bólu i stresu mojemu
          dziecku.
          DLATEGO NIE JESTEM W STANIE ZROZUMIEĆ MATKI KTÓRA FUNDUJE DZIECKU
          COŚ TAKIEGO DLA WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          ja sama uparłam się na przekłucie uszu w wieku lat 12!!!! i po
          ciężkich bojach moja mama w końcu się na to zgodziła, ale kiedy uszy
          cięzko się goiły lub kolczyki zaczepiały i nadrywały płatki uszu
          mogłam miec pretensje wyłacznie do siebie. 5 miesieczne dziecko jest
          całkowicie zalezne od rozsadku rodziców, jesli rodzice maja go mało,
          dziecko na tym cierpi.
        • memphis90 Re: dostalam opier... za kolczyki 23.01.09, 10:47
          ..w waszych wypowiedziach królują
          > debilki,idiotki,kretynki,pustaki,buraki pastewne,wieśniary i jeszcze inne urocz
          > e
          > określenia dziewczyn,które mają inne gusta niż wy.
          Ja nie- ja opisuję gołe fakty. I cóż- dowiaduję się, że co tam takie powikłania,
          to rzadkie jestuncertain No to jak rzeczowe argumenty nie trafiają, to co innego zostało?

          piszecie tyle o okaleczaniu
          > dzieci,sprawianiu bólu..czy jak ja szczepię dziecko szczepionką nieskojarzoną,3
          > wkłuciami to też się nad nim pastwię?
          A szczepisz dziecko, żeby niunia nosiła kolczyczki od chrzestnej, czy żeby
          ustrzec ją przed potencjalnie śmiertelnymi chorobami? Naprawdę nie widzisz
          różnicy? Widzimisię mamy, której zamarzyła się księżniczka w kolczyczkach i w
          nosie ma zagrożenia, jakie te kolczyki mogą nieść dla małego dziecka- a
          zapobieganie chorobom?

          czy jak wy szczepicie skojarzonymi 6w1 to
          > mogę o was powiedzieć,że ryzykujecie zdrowiem dzieci?
          Nie, są stosowne badania- wieloletnie, na setkach tysięcy ludzi. Niebezpieczny
          lek nie jest dopuszczony do użytku.

          > czy swoje dzieci uczycie zrozumienia,tolerancji i wyrozumiałości?
          Tak, ale nie ma tolerancji dla sprawiania bólu drugiej osobie.

          biegacie do
          > kościoła,modlicie się a potem tak po katolicki dowalacie innym?
          Nie, nie biegam do kościoła.

          uczycie dzieci
          > tego,że ktoś kto ma inne poglądy i inne zapatrywania na różne sprawy jest od wa
          > s
          > gorszy? no gratuluję...
          Ktoś, kto rozmyślnie i celowo krzywdzi swoje dziecko nie stoi u mnie wysoko.

          > i jeszcze jedno-ile z was ma przekłute w dzieciństwie uszy? przyzna się która?
          Uszy przekłułam w wieku 7-8 lat, wtedy jeszcze robiło się to igłą albo
          zaostrzonym kolczykiem. Bolało cholernie, ale SAMA chciałam, więc udawałam, że
          jest ok. Potem drugi raz- jak miałam chyba 14 lat- pistoletem. Bolało mniej- ale
          wciąż bolało.

          > rozumiem,że wasze matki też mogę nazwać debilkami bez wyobraźni i prymitywnymi
          > wieśniarami?
          No, gdyby mi mama przekłuła uszy, jak byłam niemowlakiem, to miałabym taką samą
          opinię na ten temat. Nie boję się krytykować rodziców za ich błędy (np. w ich
          czasach zalecało się zostawiać dziecko do "wypłakania", czego ja nie pochwalam i
          co im powiedziałam w kontekście opieki nad moim dzieckiem).
    • agnieszka_z-d Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 10:54
      Brawa dla lekarki!!! A inicjatywa z zakazem robienia takich rzeczy Dzieciom do
      roku - moim zdaniem bardzo pozytywna.
      A skoro mowa o tym, że Dziecko słodko wygląda z kolczykami.... hmm... może
      strzelę swojej Córce dziarę typu piękne serduszko z napisem "Mamunia" w środku?
      Przecież jak nie będzie chciała jej mieć jak będzie dorosła to sobie ją usunie i
      zostanie tylko mała "prawie" niewidoczna blizna...
    • lukrecja34 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 11:32
      po pierwsze to nie życzę sobie obrzucania mnie inwektywami tylko dlatego,że moje
      zdanie się komuś nie podoba
      po drugie skąd w was tyle pewności,że te wychwalane pod niebiosa szczepionki 6w1
      za parę lat nie okażą się zabójcze dla waszych dzieci? macie jakąś
      nadprzyrodzoną wiedzę medyczną?
      po trzecie nie napisałam,że jestem zwolenniczką wczesnego kolczykowania więc
      proszę mi nie insynuować
      po czwarte-wyznaję w życiu zasadę żyj i daj żyć innym i dopóki dziecko nie jest
      bite,molestowane,głodzone czy gwałcone to nie wtrącam się do czyjegoś życia,nie
      komentuję,nie pouczam i nie wydaję osądów-w każdym razie się staram.jedna
      kochająca matka kolczykuje,druga ciąga po makdonaldach,trzecia siedzi z nim w
      domu-a mnie nic do tego.
      większości z was przydałoby się trochę więcej pokory,kultury i zrozumienia a
      mniej wtrącania się i pouczania.ale do kogo ja mówię..
      no dobra-nic więcej nie pisze.dalsza rozmowa to jak grochem o ścianę..
      • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 11:51
        No i weź człowieku zbierz sie w sobie i bądź grzeczny...tongue_out
        Też nie pasi.
      • annubis74 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 12:11
        > po pierwsze to nie życzę sobie obrzucania mnie inwektywami tylko
        dlatego,że moje
        > zdanie się komuś nie podoba

        proszę cie o podanie przykładu inwektywy którą cię obrzuciłam

        > po drugie skąd w was tyle pewności,że te wychwalane pod niebiosa
        szczepionki 6w
        > 1
        > za parę lat nie okażą się zabójcze dla waszych dzieci?

        poraz kolejny stwierdzam że uiejetność czytania ze zrozumieniem jest
        dana tylko niektórym. Ta cała dyskusja nie jest o zaletach i wadach
        szczepionek skojarzonych, nieskojarzonych itd. Jesteś kolejną osobą
        przywołującą tu bezsensowny argument o bolesności szczepień. Jeśli
        naprawdę nie widzisz różnicy miedzy szczepieniami a przekłuwaniem
        uszu niemowlakom to ja się poddaję... widzę że nawet wielkimi
        lterami nie dotarło!!!

        > po czwarte-wyznaję w życiu zasadę żyj i daj żyć innym i dopóki
        dziecko nie jest
        > bite,molestowane,głodzone czy gwałcone to nie wtrącam się do
        czyjegoś życia,

        to masz szeroko zakrojone granice tolerancji, bo mnie wkurza także
        dziurawienie cudzego dziecka przez "kochającą" mamusię


        • lukrecja34 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 12:20
          annubis-gdzie napisałam,że to TY rzucasz inwektywami we mnie?
          i jedno mnie zadziwia-tak cię martwi ewentualne naderwanie ucha czy stan zapalny
          po przekłuciu a wogóle masz w nosie ewentualne skutki uboczne szczepień,które
          mogą być naprawdę straszne.kiedyś szczepienia polio uważane były za cudowne i
          bezpieczne-dopiero po jakimś czasie okazało się,że takie cudowne nie są.
          i skoro jestem kolejną osobą,która o tym mówi to znaczy,że coś jest na rzeczy..
          mnie chodzi tylko o rzeczową dyskusję i zrozumienie,ze można mieć w życiu różne
          priorytety i zasady a nie obrzucanie się jedna przez drugą obelgami.myślę,że
          gdyby nie moderacja to ku-y jak skowronki by latały-tyle w was kultury..
          • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 12:35
            > po przekłuciu a wogóle masz w nosie ewentualne skutki uboczne
            szczepień,które
            > mogą być naprawdę straszne.kiedyś szczepienia polio uważane były
            za cudowne i
            > bezpieczne-dopiero po jakimś czasie okazało się,że takie cudowne
            nie są.

            Ranyyyy, rzeczywiście - jak grochem o ścianę.
            Annubis ma rację - masz wielkie braki z czytaniem ze zrozumieniem.

            > gdyby nie moderacja to ku-y jak skowronki by latały

            Moim zdaniem lepiej jak lecą k-wy i jest po imieniu nazywana wielka
            głupota (przekłuwanie uszu malutkim dzieciom), niż upominana w
            słodko-pierdzącym tonie.


            >tyle w was kultury..

            a podobno masz szeroki zasięg tolerancji? tongue_out
          • uullaa Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 12:40
            lukrecja34 napisała:
            "ku-y jak skowronki by latały"
            Podoba mi się to porównanie smile
            Lukrecjo droga, to dziurawienie dzieciów, o które kłótnia wre, nie
            ma żadnych pozytywów dla tych dzieciów - temu dziewczyny piszą, że
            porównanie ze szczepieniami skojarzonymi jest nietrafne. I tylko o
            to chodzi. Nie unoś się.
            A ten napastliwy ton przeciwniczek dziurawienia wynika stąd, że
            trafiły tu się takie rozmówczynie, które nie rozumieją ludzkiej
            mowy, bo słyszą prawdopodobnie tylko swoje skotłowane myśli.
            pozdrawiam.
            • lukrecja34 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 13:03
              daleko mi do unoszenia się-bo ja jestem niespotykanie spokojny człowieksmile po
              protu drażni mnie rzucanie obelgami,zarzucanie bezmyślności,nie rozumienia
              tekstu i takie różne bzdety.nie rozumiem jednego-jak można tak po protu nazwać
              człowieka debilem nie znając go,na podstawie jednego wyrażonego poglądu w tak
              naprawdę błahej sprawie- bo nie oszukujmy się-są większe problemy niż
              okolczykowane dziecko...to całkiem tak jakbym ja napisała o peresii,że jest
              bezmyślną,durnowatą,chmską i skretyniała idiotką tylko dlatego,że nie zgadzam
              się z jej poglądami..
              • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 13:12
                Koniec zabawy...
                Powiedz lub napisz, w którym miejscu nazwałam kogoś debilem, no
                kiedy i gdzie?
                Wiesz - wciskanie w czyjeś usta tego, czego nie powiedział/napisał
                jest potężnym brakiem kultury, to jest dopiero świństwo.
                "K-wy jak skowronki" to przy tym pikuś.

                Jednak grzecznośc nie popłaca, jesteś tego żywym przykładem.uncertain

                bo nie oszukujmy się-są większe problemy niż
                > okolczykowane dziecko...

                Pewnie, zwłaszcza problem czytania i nierozumienia tekstu.
                • lukrecja34 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 13:15
                  peresia-wszystkie twoje wypowiedzi w tym i nie tylko w tym wątku są
                  obraźliwe.poczytaj-może tym razem ty coś zrozumiesz z tego co napisałaś.i
                  co-miło ci?
                  • peresia Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 13:20
                    Skoro tak Cię rażą moje wyważone odpowiedzi, to masz jakiś problem
                    (kolejny?) w klikaniu na czerwony kosz?

                    W poprzednim poście użyłaś wobec mnie o wiele bardziej obrażających
                    epitetów, wprawdzie w porównaniu, ale jednak.

                    Przyznaję, jesteś w tym o wiele lepsza ode mnie!big_grin


                    i
                    > co-miło ci?

                    bardzo!!!!!!!!
          • annubis74 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 14:28
            > annubis
            > i jedno mnie zadziwia-tak cię martwi ewentualne naderwanie ucha
            > czy stan zapalny
            > po przekłuciu a wogóle masz w nosie ewentualne skutki uboczne
            > szczepień,które
            > mogą być naprawdę straszne

            ?????????????????????????????????????????????????????????????????
            a gdzie to wyczytałaś????????????????????????????????????
            powtórzę, umiejętność czytania ze zrozumieniem to jednak dar, ktory
            nie jest dany każdemu
            jesli interesuje cie moja opinia na temat szczepień to odsyłam do
            wyszukiwarki bo ten watek jest kompletnie o czym innym
          • memphis90 Re: dostalam opier... za kolczyki 23.01.09, 10:57
            wogóle masz w nosie ewentualne skutki uboczne szczepień,które
            > mogą być naprawdę straszne.
            Dziewczyno, ale czy Ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że skutki uboczne
            choroby przed którą chroni szczepionka są znacznie poważniejsze? Teraz, jak te
            choroby są rzadkie, to jedno powikłanie poszczepienne wzbudza panikę- jak
            umierały tysiące dzieci to problemu nie byłouncertain Chcesz do tego wrócić? A co z
            antybiotykami? Rok czy dwa lata temu zmarło dziecko z powodu wyjątkowo
            gwałtownej reakcji uczuleniowej na cefaloporyny- może lepiej zakazać
            antybiotyków w ogóle?

            .kiedyś szczepienia polio uważane były za cudowne i
            > bezpieczne-dopiero po jakimś czasie okazało się,że takie cudowne nie są.
            Tych szczepionek do dziś używa się w Afryce- właśnie dlatego, żeby odzjadliwione
            wirusy polio przeniknęły do wody i zaraziły jak najwięcej ludzi. Dając im
            odporność na złośliwe szczepy i chroniąc przed porażeniem mięśni i zgonem. Bez
            tej szczepionki tysiące ludzi umierały każdego roku na polio...

            > i skoro jestem kolejną osobą,która o tym mówi to znaczy,że coś jest na rzeczy..
            Jesteś Krajowym KOnsultantem w dziedzinie Wakcynologii? Bo jak nie- to Twoje
            słowa nie mają żadnego znaczenia... W internecie napisać sobie można wszystko...

            > mnie chodzi tylko o rzeczową dyskusję i zrozumienie,ze można mieć w życiu różne
            > priorytety i zasady
            Moja zasada: non nocere. W tym zawiera się też nie kolczykowanie niemowląt.
      • michalinaa80 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 12:48
        lukrecja walka na tym forum o zrozumienie dla pogladyw innych niz
        reprezentuja wypienione przez Ciebie panie jest jak walka z
        wiatrakami. Wymienione mamunie tworza kolko wzajemnej adoracji i jak
        przekupy na targu zakrzycza kazdego kto smie miec inne poglady niz
        ich wlasne i to niezaleznie od tego czy temat bedzie dotyczyl
        kolczykowania dzieci czy szczepienia szczepionkami skojarzonymi czy
        nieskojarzonymi czy jakiegokolwiek innego tematu. No i oczywiscie
        beda bardzo dumne jak jedna z mamus , ktora peka z zachwytu
        nad "burakiem pastewnym" wymyslonym przez nia.
    • anew3 Re: dostalam opier... za kolczyki 21.01.09, 13:27
      I slusznie!Uwazasz , ze dziecko to twoj przedmiot z ktorym mozesz
      zrobic co chcesz?A jak bys sie tak obudzila z przeklutym pepkiem czy
      nosem?Bo np twoja przyjaciolka zdecydowala zeby ci zrobic ten zabieg?
      Na kolczyki trzeba sie zdecydowac samemu, swiadomie, nie masz po
      prostu PRAWA robic czegos takiego swojemu dziecku.Argumenty a w
      krajach arabskich, sa nie n amiejscu po prostu, tam tez sie czasem
      usuwa lechtaczke , wydaje dziewczyne zamaz wbrew jej woli itd i itd.
      Nie wiem co to za kosmetyczka wykonala ten zabieg!
      Ja pamietam tak a sytuacje jak szefowa gabinetu wybiegla z gabinetu
      bo usyszala glosny placz dziecka, jak sie okazalo jedna z jej
      kosmetyczek przebila uszy dziecku, na prosbe mamusi.byla oburzona na
      swoja pracownice i slyszalam jak ostro zwrocila jej uwage, ze takich
      zabiegow NIE WYKONUJEMY!I tak powinno byc.ladnie czy nielanie-
      kwestia gustu ale robimy tego malym dzieciom, koniec, kropka.
      PS.sama nosze kolczyki, moja corka bedzie je miala jesli sobie tego
      zazyczy,po opuszczeniu przedszkol aconajmniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja