czy opiekunka się bawi z dzieckiem?

22.01.09, 12:20
zatrudniliśmy Opiekunkę na naszej 10miesięcznej córeczki. Podgladamy
ją kamerą i wiemy że nie bawi się z nią na podłodze. to znaczy nie
pokazuje jej zabawek, nie układa klocków, chociaż mówiła (na
rozmowie kwaliwikacyjnej) że razem z dzieckiem "tarza" się po
podłodze. Czy nakarmirnie, położenie dziecka spać i pilnowanie żeby
nie zrobiło sobie krzywdy to standard i nie można wymagać niczego
więcej? za 1500 zł miesięcznie mogłaby chyba troszkę się postarać i
poświęcić dziecku więcej uwagi a nie tylko obserwować je z kanapy?
Czy ja mam za duże wymagania? i powinnam się cieszyć że jest
cierpliwa a dziecko nie płacze na jej widok?
    • camel_3d Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 12:24
      hmmm..jak na moj gust to za malo...wedlug mnie powinna sie z maluchem pobawic..
      zreszta przeciez taki maluch nie tylko je i spi..a co w miedzyczasie??
      • ryszard_mis_ochodzki [...] 23.01.09, 11:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • filipianka Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 12:30
      Dlaczego piszesz opiekunka z wielkiej litery? To faktycznie wykwalifikowana
      opiekunka tzn taka która wie jak dbać o rozwój dziecka, czy pani która po prostu
      wychowała swoje dzieci (z lepszym lub gorszym efektem)?
      • filipianka Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 12:34
        jeszcze dopiszę
        To pewnie pani która "pilnuje dziecka" a nie się nim opiekuje.
        Takie właśnie sformułowania słyszałam: kto będzie pilnował dziecka, nająć się do pilnowania dziecka, itp. czyli tak zwany zimny wychów, dziecko jest ubrane, przewinięte, nakarmione, i to wszystko.
        Tak w ogóle ci którzy używają tego określenia to nie wiem co mają na myśli. Pilnować? A co to jakiś przestępca jest? Pilnować żeby czegoś szkodnik nie zniszczył?
    • uullaa Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 12:30
      A ona wie, że ją obserwujecie? Powinna.
      Porozmawiaj z nią na temat waszych wymagań. Jak to nie pomoże to
      zmień opiekunkę albo sama zostań z dzieckiem.
      • anita_zu Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 12:45
        no, no, obserwowanie opiekunki bez jej wiedzy i zgody to troche
        przegiecie chyba. Ale wracajac do tematu. Ja sama swego czasu
        opiekowalam sie dziecmi jako aupair za granica. I szczerze powiem ze
        to bardzo ciezka praca. Wiem, wiem, rodzica sie wydaje ze opiekunki
        maja tak wielkie szczescie- przeciez jest im dane obcowac pol dnia z
        ich najwspanialszym i najcudowniejszym dzieckiem , a wiec co to za
        praca wlasciwie? Ale to nie tak, to ciezki kawal chleba ze tak
        powiem. Ja sie z dziecmi owszem- bawilam, czytalam im ksiazeczki,
        ukladalismy klocki, uczylismy sie raczkowac i chodzic, chodzilismy
        na spacery. Ale Bog mi swiadkiem, niekiedy- gdy dziecko bawilo sie
        ladnie samo, siadalam na kanapie i obserwowalam je tylko- co jest
        nudne jak flaki z olejem i rowniez nie nalezy do latwej pracy. Tak
        wiec mysle ze trzeba wyposrodkowac. Raz nawet jedna z
        mam "ochrzanila" mnie, ze nie mam sie ciagle pod jej nieobecnosc z
        dzieckiem bawic, tylko zostawic je "samo sobie" bo pozniej dziecko
        bedzie wymagalo tego samego od niej (ciaglej uwagi), a ona nie ma
        czasu na to by kazda chwile poswiecac na zabawe z dzieckiem i ze ono
        samo musi potrafic sie soba zajac. I ja sie z nia zgadzam, trzeba
        znalezc zloty srodek i nie przesadzac ani w jedna ani w druga
        strone. Ja tez jako matka gdy widze ze dziecko sie ladnie samo bawi
        zostawiam je w spokoju i ide np poczytac forum. wiem, wiem, mi nikt
        za to nie placi (za opieke).i jeszcze jedno, gdy moje dziecko bedzie
        mialo roczek przyjedzie do mnie na rok kuzynka w charakterze aupair
        opiekowac sie malym i juz teraz jej troche "wspolczuje", bo tak
        siedziec z dzieciakiem caly dzien i go zabawiac to nie latwe
        zadanie. Dlatego postaram sie wymyslic dla niej i dla synka kilka
        urozmaicen (kupie im np . karte na basen, abonament do zoo, tak aby
        nie musiala siedziec z malym caly dzien w czterech scianach bo ja
        wiem czym to pachnie, a nie chce zeby po miesiacu uciekla ode mnie)-
        mieszkam za granica.
        • bloopsar Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 13:51
          > Wiem, wiem, rodzica sie wydaje

          rodzicOM!!!
          • anita_zu Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 16:17
            bloopsar napisał:

            > > Wiem, wiem, rodzica sie wydaje
            >
            > rodzicOM!!!
            Dzieki i przepraszam. Wiem ze robie bledy, zawsze robilam, pol zycia
            chodzilam na korepetycje z ortografii jako dzieco i widac nic nie
            dalo.
            • agnieszka_z-d Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 26.01.09, 21:27
              Proponuję zacząć korzystać z Firefoxa - podkreśla błędysmile
        • absyntowy_profesor Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 23:06
          po pierwsze: podgladanie opiekunki bez poinformowania jej o tym to jest zlamanie prawa; po drugie: przeciez to ty jej placisz i ty wymagasz, wiec chyba sama sobie potrafisz na to pytanie odpowiedziec.. po trzecie: rzuc prace i sama o wiele lepiej wychowasz swoej dziecko.. ech te 'zdobycze' sufrazystek..
    • anew3 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 13:24
      Powinna sie troche z mala pobawic.Nie, nie uwazam, zeby to bylo
      przegiecie, sama powiem szczerze balabym sie zostawic moja mla z
      kimkolwiek, w koncu dziecko mi ni epowie co robil aopiekunka.Mam tez
      do ciebie pytanie n a priv.
    • tym08 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 13:31
      a ja sie tak tylko zapytam, co ona robi w tym czasie jak Wasza cora
      sie bawi? patrzy na nia, czyta gazete? bo ja bym chyba z nudow
      potarzala sie z dzieckiem po podlodze. skoro zatrudniliscie ja do
      opieki to przeciez zabawa tez sie do tego zalicza. a moze nie
      daliscie jej wyraznie do zrozumienia jakie sa jej obowiazki? mysle
      ze powinniscie porozmawiac z nia (niekoniecznie pokazujac nagrania z
      kamery) i dac jej szanse. jesli to nic nie zmieni - "pani juz
      podziekujemy"wink
      • ma.mba Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 13:42
        pani siedzi na kanapie i oglada telewizję. pozwolilismy jej na to, z
        myślą że będzie ogladała jak Mała będzie spała. Mąż rozmawiał z nią
        i peosił żeby się bawiała, ale to nie przyniosło rezultatu
        • anita_zu Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 13:57
          oj, oj, jak siedzi i oglada telewizje przez caly czas pracy to to
          juz jest przegiecie. Ja bym szukala innej opiekunki.
        • asia_madej Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 13:35
          moim zdaniem pani Opiekunka olewa pracę. Jezeli lubi dzieci to sie
          samo przez sie rozumie ze bedzie sie z dzieckiem bawić i wymyśla mu
          zabawy.
          Mam juz 2 opiekunke (pierwsza zachorowała i nie wróciła do pracy ze
          wzgledu na zdrowie)- córka ma 1 rok 10 mcy- i obie nianie bawiły sie
          z nia, rysowały, układały klocki, czytały ksiazeczki. Nasza córka
          mówi juz wierszyki na pamieć, zna dużo piosenek.
          Niania nam jeszcze prasuje i czasem odkurza jak dziecko śpi. Obiad
          dla dziecka ma ugotowany- tylko podgrzać.

          Moja rada- poszukać nowej pani.

          A co do podglądania- ja nie mam skrupułów, czytając historie co
          nianie wyprawiają z dziećmi. My na poczatku nagrywalismy na dyktafon
          ale wszystko było ok.
    • aurinko Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 14:01

      Nie ustaliłaś z opiekunką na początku zasad współpracy? Powinnaś z góry ustalić
      zakres obowiązków, tak samo jak powinnaś poinformować o monitoringu w mieszkaniu.
    • jasmin80 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 16:36
      Pogadajcie z opiekunką o waszych oczekiwanich, jeżeli ich nie
      spełni to szukajcie innej.To wasze dziecko dla którego chcecie
      najlepiej i wasze wydane pieniądze, niemałe zresztą.
      • naszaheidi Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 22.01.09, 21:02
        Moja opiekunka sie bawi,leza na podlodze,tarzaja sie.Poza tym
        spacery wchodza w gre lub corka spi na tarasie a niania prasuje.
    • ofiara_przemian Czy ona wie, że ją podglądasz? 23.01.09, 10:12
      Jeśli nie, to możesz mieć problemy, ta kobieta ma prawo cię oskarżyć
      o nielegalną inwigilację, takie jest prawo. Moim zdaniem powinno się
      informować opiekunki, że są podglądane i pytać o wyrażenie zgody.
      Pewnie zaraz jakaś rozhisteryzowana mamuśka zmiażdży mnie
      stwierdzeniem, że nielegalne (!) podglądanie to przecież dla dobra
      dziecka, ale prawo jest prawem. Poza tym, jak byś się czuła, gdyby
      ciebie ktoś przez cały czas podglądał w pracy? Chciałabyś o tym
      wiedzieć i zdecydować, czy taka forma ci odpowiada. Poglądaj dalej,
      to swoisty masochizm. Moja znajoma poglądała i nagrywała.
      Sprzątaczka wraz z opiekunką tak jej pięknie obrabiały tyłek, że
      kobieta popadła w kompleksy i lęki. Na hasło "tłusta gruba świnia"
      zaczęła się chorobliwie odchudzać, kolejny komentarz "srają
      pieniędzmi" - wpadła w paranoję zabezpieczeń domu, tak nagle zaczęła
      bać się złodziei itd.
      • owocoskala Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 23.01.09, 15:47
        Moim zdaniem powinno się
        > informować opiekunki, że są podglądane i pytać o wyrażenie zgody.
        To bez sensu wtedy będa robić rożne rzeczy tak aby kamera nie
        obejmowała. Tu nie chodzi o zwykłą pracę tylko o opieke nad
        maleńkim, bezbronnym dzieckiem, które samo nic nie powie. Zdarzają
        się rózne zachowania, podtruwanie gazem, środkami nasennymi, agresja
        w stosunku do dziecka. Taką sumę za miesieczną prace to niestety w
        niektórych insytutach naukowych dostają adiunkci po doktoracie. Mało
        to nie jest. Jeśli opiekunka nie będzie się bawić z dzieckiem,
        stymulowac jego rozwoju w tym okresie, to po prostu będzie mniej
        inteligentne na całe życie niż by mogło być. Ja bym się rozejrzała
        za kimś innym, kto naprawde lubi dzieci a nie się męczy i nudzi.
        • tom.gorecki Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 23.01.09, 17:01
          > To bez sensu wtedy będa robić rożne rzeczy tak aby kamera nie
          > obejmowała. Tu nie chodzi o zwykłą pracę tylko o opieke nad
          > maleńkim, bezbronnym dzieckiem, które samo nic nie powie.

          A kogo to? Podglądanie kogokolwiek w jakimkolwiek celu bez zgody jego (lub sądu
          naturliś) podpada pod paragraf i cieszcie się nowobogaccy i metroseksualni, że
          to nie USA i chciwy prawnik nie wyciśnie z was równowartości waszych 100m2 na
          strzeżonym osiedlu.
        • lia.13 Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 23.01.09, 20:10
          owocoskala napisała:

          > Moim zdaniem powinno się
          > > informować opiekunki, że są podglądane i pytać o wyrażenie zgody.
          > To bez sensu wtedy będa robić rożne rzeczy tak aby kamera nie
          > obejmowała.

          A skąd jaśnie oświecona opiekunka będzie wiedziała, które miejsca kamera
          obejmuje a które nie? (Oprócz toalety oczywiście)
          A powinna wiedzieć. Może dziecko na nią zwymiotuje i dziewczyna będzie chciała
          sie przebrać? A wiedząc o monitoringu będzie wiedziała, że musi się przyłożyć do
          pracy. Podobnie jak w biurach typu Open space czy marketach, gdzie wszędzie jest
          monitoring.
          • owocoskala Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 24.01.09, 08:36
            > A powinna wiedzieć. Może dziecko na nią zwymiotuje i dziewczyna
            będzie chciała
            > sie przebrać? A wiedząc o monitoringu będzie wiedziała, że musi
            się przyłożyć d
            > o
            > pracy.
            No niech będzie, przekonałas mnie smile. Powinna być poinformowana a
            kamera dobrze ukryta. W sumie to by było jakieś wyjście do dialogu -
            "dalej za dużo pani ogląda tv" itd.
          • ptaszyna12 Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 26.01.09, 22:20
            Ok, ale nie może nikogo nagrywać przez cały czas. Poza tym kasjerzy wiedzą, że
            co chwilę przez kilka minut mogą być nagrywani. Także warunki są dwa -
            poinformowanie osoby monitorowanej i zakaz monitorowania bez przerwy.
        • themaxmaster Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 24.01.09, 13:05
          Adiunkt po doktoracie nie może zarabiać na publicznej uczelni poniżej 2700 brutto.
          • owocoskala Re: Czy ona wie, że ją podglądasz? 24.01.09, 13:20
            > Adiunkt po doktoracie nie może zarabiać na publicznej uczelni
            poniżej 2700 brut
            > to.
            Tego nie wiem, możliwe. Nie znam się na uczelniach. A dlaczego, jest
            jakaś ustawa? Zauważ że napisałam "instytutach naukowych". W PAN
            zarabiają tyle na rękę uwierz mi.
      • oleole111 jej dom jej kamera 24.01.09, 16:45
        a opiekunka jest w pracy a nie na wczasach
    • ranita_08 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 10:36
      a nie myślałaś żeby z nią porozmawiać i zwrócić uwagę na błędy jakie
      waszym zdaniem popełnia?

      Poza tym poinformuj ją że jest nagrywana na kamerę. Robienie czegoś
      takiego bez wiedzy drugiego człowieka jest okropne i chyba niezgodne
      z prawem.

      To wasze mieszkanie i możecie instalować w nim co chcecie ale dla
      niej to jest miejsce pracy i powinna wiedzieć że w pracy jest
      kamera.
      • monikaaleksandra Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 11:10
        Z mojego doświadczenia wiem, że jesli teraz jest taka, że nie widzi
        potrzeby zabawy z dzieckiem, to się nie zmieni.
        Moja córka ma trzy lata, zmienialismy opiekunki często, po
        przeprowadzce na Białoruś. W Polsce miała opiekunkę, która POMAGAŁA
        yNAM W WYCHOWANIU DZIECKA i stymulowaniu w wychowaniu. Nie płacisz
        jej za nadzór, to nie jest cieć, tylko za aktywne zajmowanie się
        Twoim dzieckiem. Jeśli siedzi z dzieckiem i się z nim nie bawi, to
        wiedz, że dla dziecka jest to czas stracony!
        Niestety, ja na Białorusi opiekunki właściwie szukam nadal. KIlka
        pań, w wieku mojej mamy, mając płacone za opiekę nad dzieckiem,
        zajmowało się domem, choć do sprzatania jest inna pani! One po
        prostu nie rozumieją, że ja im płacę i wymagam wykonywania zadań.
        Natomaist babki latały po kuchni ze ścierami a dziecko plątało im
        się pod nogami. Gdy zwróciłam uwagę, że nie za to płacę, miały do
        mnie pretensje! Bo kto to widział, żeby w zlewie stały brudne
        garnki, najpierw trzeba posprzatać! A dziecko to przecież wiadomo,
        że się sobą jakos zajmie, w końcu wychowały swoje dzieci i wnuki i
        krzywda im się nie stała. PO prostu można było tylko załamać ręce i
        jak najszybciej zwolnić taką panią, bo wiadomo, że jej mentalności
        nigdy nie zmienisz!!!!
        Teraz mam młodą opiekunkę, nauczycielkę muzyki i ta też się obija.
        POnieważ pracuję w domu, bez przerwy sprawdzam, co robi z dzieckiem
        i w zasadzie wszystko jej muszę mówić, żeby np. nie rysowała za
        dziecko, tylko go do tego zachęcała i pomagała. Telewizor w ogóle
        odłączyłam, bo gdy wracałam do domu, siedziała z dzieckiem przy
        bajkach.
        Niestety, ja nie mam żadnych skrupłów. Cieżko zarabiam pieniądze,
        nie mogę małej wysłać na żadne zajęcia, bo na Białorusi nie ma
        żadnych prywatnych zajęć, a w przedszkolach brud, smród i robactwo
        (od wszy do glist).
        Jesteśmy zbyt pobłażliwe dla opiekunek. Nikt nie mówi, że to nie
        jest ciężka praca, ale jesli płacisz kobiecie 1500 zł, to sorry,
        moja matka pracuje na trzy zmiany w hotelu w recepcji i tyle nie
        zarabia.
        Za taką cenę masz OBOWIĄZEK, zwłaszcza wobec własnego dziecka,
        wymagać od opiekunki zaangażowania, zabawy i stymulolwaniu dziecka w
        rozwoju!
        Naprawdę, skoro Pani jest taka, jak jest, nic jej nie zmieni i
        szkoda tylko czasu, zwłaszcza twojego dziecka, bo dla Małej jest to
        czas stracony.
        Poszukaj nowej osoby, szczerze Ci radzę.
        • mondego1 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 21:47
          Wyluzuj wspaniala pani z "Zachodu"w stosunku do tych Bialorusinek bo
          wyglada na to , ze to Ciebie maz dawno nie "wystymulowa"
          • dragica Re:Mondego1 23.01.09, 22:51
            Brawo!Popieram i potpisuje sie pod Twoim postem!
          • kiddo5 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 24.01.09, 22:11
            Taaa nie lubi płacić leniwym bo jej maż nie 'wystymulowal' , to twoja odpowiedz
            na wszystko i jedyny sposób żeby urazić kogoś do żywego, tak? przeczytaj jeszcze
            raz to co napisałeś wieśniaku a jak nie do trze to jeszcze i jeszcze i jeszcze!
            • monikaaleksandra Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 26.01.09, 13:41
              0
              ,0Dzięki za wsparcie, reczywiście od mondego bije chamstwem na
              kilometr. Mam akurat wspaniałego męża i to on jest chyba bardziej
              przewrażliwiony na punkcie zaangażowania opiekunek wobec naszej
              córki niż ja.
            • dragica Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 26.01.09, 14:30
              Kolejna paniusia,ktora ma za duzo w du.ie...Bialorus fuj,Ukraina
              pewnie tez fuj...Kochana,kilkanascie lat temu nasza ojczyzna byla
              bardzo podobna do Bialorusi.A tu przyjechala wielka pani do kraju 3
              swiata i jakiez rozczarowanie...Ja mieszkam w Bosni,to jest to
              panstewko,gdzie 15 lat temu byla wojna domowa. W UE Bosnia nie
              jest,bogata nie jest,ha,to prawdziwe zadupie Europy.Ale nigdy nie
              traktowalabym i nie trktuje tubylcow jako ludzi gorszych,tylko
              dlatego,ze ich historia byla tragiczniejsza niz nasza.Tu nie ma
              zajec popoludniowych dla dzieci, angielskiego dla malych
              dzieci,basenow dla niemowlat...I co z tego-nic,bo najlepszym
              stymulansem dla dziecka jest kreatywna zabawa z mama i tata.
              • monikaaleksandra Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 28.01.09, 10:22
                Mam w nosie historię tego kraju, Polacau przebywający w tym kraju oceniają
                tubylców jako przygłupów nieodwracalnie skażonyhc mentalnością homo sovieticus -
                wystarczy popatrzeć, jak umie "zorganizować się" tutejsza opozycja, Łukaszenko
                wyje ze śmiechu, takich ma przeciwników, a wśród Polaków jest więcej klik i
                koterii niż członków ich organizacji.
                NIestety, do września muszę tu przebywać, nie ma wyjścia, jesteśmy z mężem
                totalnie rozczarowani tym krajem i ludźmi i naprawdę, póki nie przestawią się na
                europejski sposób myślenia i nie wezmą się do roboty, dalej będą żyć w tym
                gigantycznym kołchozie.
                Sorry, ale mam prawo wydawać swoje pieniądze tak jak chcę, m.in. ma
                profesjonalną opiekę nad dzieckiem i zajęcia dla niego, co nie znaczy, że się
                nim nie zajmuję. Przez 4 godziny dziennie naprawdę opiekunka sporo mogłaby
                nauczyć moje dziecko.
                Jak jesteś taka mądra i nie prezeszkadza Ci "cudowny naturalizm" kresów, to
                sobie tu pomieszkaj. Szczerze Ci tego nie życzę.
                Dobrze się gada, jak się siedzi w Polsce albo na zachodzie i możesz po południu
                iść z dzieckiem do Fikolandu albo do Aquaparku.
                • dragica Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 28.01.09, 10:35
                  Jesli do mnie piszesz-ja w Polsce nie mieszkam i do Aquaparku nie
                  chadzam.
      • anew3 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 13:41
        Nie wiem jak sie ma prawo do tego.Troche zbaczajac z tematu,
        wspolpracowalam kiedys na umowe o dzielo z dwoma duzymi
        supermarketami w Polsce.Od dyrektorow tych s wiem, ze kamery w
        supermarketach sa wwszedzie, lacznie z toaletami(!), co wiecej mozna
        tez podsluchac co mowia klienci.Wiem, ze ochroniarze czasem z nudow
        podazaja z kamera, ze sie tak wyraze za jakas atrakcyjna
        dziewczyna.Tylko w niektorych sklepach,czpitalach czy innych
        placowkach jest info o monitorowaniu a jest ono praktycznie wszedzie
        ze wzgledow bezpieczenstwa.
        • ranita_08 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 14:26
          Zgadza się ale o monitorowaniu hipermarketów wie każdy ponieważ w
          różnych punktacj jest informacja "obiekt chroniony" i widać
          pracowników ochrony, co jest raczej (na tych przepisach się nie
          znam) jednoznaczne z monitorowaniem obiektu.

          Poza tym w hipermarketach kamery nie są schowane. Są na suficie itp.
          Każdy może je zobaczyć. W TV wiele razy przy okazji różnych
          przestępstw pokazywane były nagrania z monitoringu w obiektach
          handlowych także jest to powszechnie wiadome.

          A w toaletach jest zakaz monitorowania, tak samo jak w
          przebieralniach. To wiem na pewno. A że wielu prawo łamie..inna
          rzecz.

          Problem w tym że z dom dla opiekunki, sprzątaczki itp jest miejscem
          pracy. Oczywiście pracodawca ma prawo monitorować pracę poprzez
          wszelkie dostępne środki (kamera, mikrofon itp) ale musi o tym
          poinformować. Ponieważ w innej sytuacji np. niczego nieświadomy
          człowiek odbędzie bardzo osobistą rozmowę z współmałżonkiem, podan
          mu np. pin do karty bankomatowej nie mając świadomości że ta
          informacja jest nagrywana i może być wykorzystana. Lub inne
          analogiczne sytuacje.

          To jest moim zdaniem bezprawne i poza tym nie fair. Pomijam fakt że
          ta opiekunka jest akurat beznadziejnym pracownikiem. Nie sądze
          jednak aby ktokolwiek z nas chciał aby nasi znajomi czy pracodawcy
          nagrywali sobie nas na kamerki....

          od razu powstaje pytanie co z tym filmem zrobi. Są różni ludzie. Na
          you tube pełno takich filmików.

          Nie twierdzę oczywiście że autorka wątku ma nieczyste intencje,
          odnoszę się do suchych faktów.

          Czy ktoś z nas teraz np. chciałby być nagrany kamerą jak pisze sobie
          na forum zamiast robić sprawozdanietongue_out , bo zakładam że niektórzy z
          nas są teraz w pracysuspicious

    • mary_an Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 12:46
      Ja sie w swoim zyciu zajmowalam wieloma dzieciakami, kiedys przez tydzien bez
      przerwy trojka malutkich chlopcow - myslalam, ze mnie wykoncza. Ktos tu pisal,
      ze pilnowanie dzieci jest ciezkie i nudne - jest, ale to jest taka praca i nic
      nie mozna zrobic. Wiec chociaz zle sie czulam, bolala mnie glowa, nie moglam juz
      patrzec na dzieciaki to i tak z usmiechem na ustach czytalam im ksiazeczki albo
      ukladalam te durne puzzle z 6 elementow - w koncu wlasnie za to mi placili. I
      nikt nie kontrolowal mnie kamera, ale aktywne zajmowanie sie dzieckiem nalezy do
      tej pracy i to wlasnie robilam.

      Ja bym poszukala od razu innej opiekunki, bo dziecko powinno byc stymulowane,
      taki maluch jeszcze sam nie potrafi sie soba zajac. Czterolatek to co innego,
      mozna go zabrac do piaskownicy i bawi sie z innymi, ale takim maluszkiem po
      prostu trzeba sie zajac, bo jeszcze nie umie sie ani sam bawic ani z
      rowiesnikami. Jak opiekunka bedzie gapila sie w TV a dziecko w tym czasie nic
      nie robi to moim skromnym zdaniem sie uwsteczni.
    • anna200pl Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 13:15
      Kobieto a moze powinnas przeswietlic swoja glowe...potem brac sie za
      rodzenie dzieci i ewentualnie podgladanie
      opiekunek.Koszmar,wspolczuje tej biednej dziewczyncesmileNie wymagaj od
      niej za wiele bo kolejnej nie znajdziesz!
    • jurek.powiatowy Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 13:15

      Niestety, mało jest teraz opiekunek z powołania. Zazwyczaj zatrudnia się
      studentki, chcące dorobić do stypendium, a te po prostu odfajkowują swoją pracę
      i tyle.
      Podczas rozmowy takie sprawy trzeba uzgadniać. Inna sprawa, czy podglądanie
      opiekunki przez ukrytą kamerę i powoływanie się na to, podczas rozmowy, jest
      zgodne z prawem. Ech.
      • aegeranima Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 15:35
        Ma.mbo, poszukaj nowej opiekunki jak najszybciej, KONIECZNIE. A tą zwolnij, jak tylko będziesz mogła. Lepiej nie pokazuj jej kasety z nagraniem, chociaż możesz powiedzieć, że mieliście kamerę.
        Takiej osoby raczej nie da się już zreformować, a przecież to nie Ty masz ją uczyć, jak opiekować się dzieckiem, tylko ONA MA UCZYĆ Twoje dziecko. Nie każda opiekunka ma podejście takie jak anna200pl, czy ryszard_mis_ochodzki.
        Mam przyjaciółkę - opiekunkę z kilkuletnim stażem i wiem, że 1500(jeśli na czysto) w Wawie i okolicach, to dosyć dużo, więc za tyle powinna się postarać. Moja przyjaciółka wolała nadal być opiekunką, niż iść do pracy w szkole, czy przedszkolu, bo tam, jako początkująca nauczycielka, zarobiłaby mniej, a pracy więcej. Więc zarobek nie jest zły. Są osoby, które za tyle będą pół dnia bawić się z dzieckiem i czytać. Tylko trzeba poprzebierać w kandydatach, jakąś drobną podwyżkę zaproponować, jak się sprawdzi. No i musi dobrze się u Was czuć. Jak wy będziecie w porządku, to opiekunka też będzie.
        Okres pierwszych lat(do 6tego roku życia), a zwłaszcza PIERWSZYCH MIESIĘCY ŻYCIA dziecka, zanim zacznie chodzić i mówić, jest NAJWAŻNIEJSZY dla jego ROZWOJU. TERAZ JEST NAJBARDZIEJ ŻĄDNE WIEDZY i wszystkiego ciekawe, a z taką opiekunką Twojej córeczce się potwornie nudzi. Jeśli teraz postarasz się o lepszą opiekę, to za 15 lat mniej wydasz na korepetycje. Jeśli opiekunka nie ma o tym pojęcia, to ją zwolnij. Nie musi sprzątać, ważne, żeby pracowała z dzieckiem.
        Dobrze jest szukać opiekunki wśród studentów wyższych lat PEDAGOGIKI czy PSYCHOLOGII, oni potrafią się nieźle orientować w rozwoju dzieci. Czasem nawet mogą zaskoczyć znajomością nowych metod, gier i zabaw, stymulujących rozwój malucha.
        Podczas szukania nowej opiekunki albo opiekuna zorientuj się, czy taki student pedagogiki zamierza być po studiach nauczycielem. Jeśli tak, to może(ale nie musi) znaczyć, że czuje do tego powołanie i lubi dzieci. Taki pracownik byłby najlepszy. Poinformuj go, że zamierzasz nagrywać go z dzieckiem, bo po poprzedniej opiekunce musisz nabrać zaufania do nowej. Jeśli nie będzie się bardzo sprzeciwiał, to znaczy, że nie ma nic do ukrycia.

        Powodzenia
        Nauczycielka
    • ku123 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 16:36
      a nie uczy jej czytać i pisać-tragedia.Daj malutką do żłobka - nie będziesz
      miała możliwości podglądania, wyluzuj...
    • marzenie_yody Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 17:32
      za 2500 ( dwa i pół tysiąca) miesiecznie moja sie bawiła, pełzała na podłodze,
      robiła młodeme teatrzyki, wychodziła na plac zabab, słowem full wypas
      • toja76 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 23:14
        Ja bym ją zwolniła. Własnie dlatego rozstaliśmy się z pierwszą
        nianią. Była jedynie strażnikiem dla mojego dziecka, dbała o nią:
        Ola był najedzona, przewinięta i przewietrzona. Siedziała z nią na
        polu prawie cały czas, bo wtedy nie musiała się wysilać i wymaślać
        zabaw tylko dziecko samo się sobą zajęło. Jednak na polu jest więcej
        bodźców niż w domu. W domu kompletnie nie wiedziałą co z nią robić.
        Potrafila siedzieć z Olą na ławce pod blokiem 1,5godz. Kiedy Mała
        byla znudzono to wpychała jej jedzenie, a że moja nie pogardzi to
        tyła coraz bardziej. Najchętniej 2latkę woziłaby w wózku!! Na moje
        pytania jak minął dzien mówiła, że jak zwykle a kiedy byłam bardziej
        dociekliwa to słyszałam, powiedziane z głupim usmiechem że "Ola
        spała, jadła".
        Pani Stasia była strażnikiem, a nie nianią i Twoja też jest taka.
        Odpowedz sobie czy o taką osobę Ci chodzi, jak twoje dziecko będzie
        się z nią rozwijać??
        Teraz mamy ninię, która co prawda kiepsko gotuje, ale za to bawi się
        z Olą caly czas. Pokój mamy wytapetowany pracami córeczki,
        codziennie dowiaduję się co nowego robiły, w co się bawiły. Widzę
        też jak się rozwija.
        Zwolnij ją. Odwagi!!
        Pozdrawiam
        • toja76 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 23:21
          oczywiście miałam na mysli gotowanie tylko i wyłącznie zupek dla
          dziecka. Wyjaśniam, bo zaraz ktoś na mnie napadnie, że wykorzystuję
          biedną nianię
    • dawidok Za ile? Porąbało Cię? moja dostaje 200-250zł/m-c i 23.01.09, 22:24
      i ciągle się bawi z moją córką. Uczy ją wszystkiego. Ona nawet bajek jej nie
      puszcza w tv bo woli się z nią pobawić lub poczytać jej bajki. Córka ma 1,5
      roku. No ale fakt wy bogacze .......... Za 1500zł/m-c to ja bym twoje dziecko
      nauczył pisać i czytać w wieku 2 lat.
    • 0-gramma Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 23.01.09, 23:28
      W jakim mieście?
    • ptasuawa Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 24.01.09, 09:20
      Ludzie, a czy nie za wiele sobie życzycie? Opiekunka nic nie czuje
      do waszego dziecka, oprócz może pewnej sympatii (jeśli dziecko nie
      jest mega upierdliwe), więc nigdy nie będzie go traktować jakby bylo
      jej własnym, i dbać o jego rozwój angażując się w zabawy z nim!
      Druga kwestia to jak magicznie zmienia wartość 1500zł w zależności
      od tego czy je zarabiasz czy wydajesz - 1500zł/miesiąc jako zarobek,
      pewnie jeszcze za 8 h dziennie, a szczególnie w dużym mieście to
      sorry ale gó...ane pieniądze, więc fochy są tu trochę nie na miejscu.
      Najlepszy chyba sposób to dogadać się jakoś z opiekunką jak z innym
      człowiekiem a nie szpiegować ją i się podniecać że tyle się larwie
      płaci a ta po ziemi z dzieciątkiem się nie tarza!
      • owocoskala Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 24.01.09, 09:55
        1500zł w zależności
        > od tego czy je zarabiasz czy wydajesz - 1500zł/miesiąc jako
        zarobek,
        > pewnie jeszcze za 8 h dziennie,
        Rzeczywiście to straszna katorga, zwłaszcza gdy połowę tego czasu
        ogląda się tv, a dziecko w tym wieku śpi jeszcze podczas dnia.
        Porównaj to sobie np z pracą kasjerki za tą samą sumę. Godzinami nie
        ma czasu zjeść śniadania. Ludzie sa bardzo rózni, niektórzy sa
        wspaniali, inni traktują pracodawcę jak idiotę którego łatwo oszukać
        i robią swoje gdy wychodzi z domu - czyli niewiele. Ta dziewczyna
        jest z tych co oszukują.
    • tw.zenek 1500? To ile ona z nim siedzi??? 24.01.09, 11:56
      12 godzin dziennie? To po co Ci, w takim razie, w ogóle dziecko było??
    • misiamama Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 24.01.09, 14:15
      Spróbuj poszukać kogoś innego, ew. porozmawiaj, oczywiscie bez
      informowania o kamerze (po co?) Może kup jakieś zabawki, kredki,
      ciastolinę itp? Może ona po prostu nie ma pomysłów i potrzebuje
      wsparcia? Na wiele jednak nie liczyłabym. Z mojego doświadczenia
      wynika, że tzw. dobre opiekunki to te, które umiejętnie rozmawiają z
      rodzicami i wiedzą, co im mówić. Można trafić na opiekunkę z
      powołania, ale to trzeba mieć niesamowite szczęście. jeżeli kogoś
      nudzi dziecko i odfajkowuje opiekę z sztucznym uśmiechem, to ja
      współczuję dziecku.
      Aha, teraz świadomie zostałam z drugim sama, rezygnując z niezłej
      pracy. Po prostu uświadomiłam sobie, jak naprawdę wygląda
      zostawienie dziecka z obcą osobą, która zajmuje się nim dla kasy, a
      nie z mamą, która je kocha. Taki jest smutny fakt. pozdr.
      Aha, w Wawie 1500 na rękę to dużo? Nie sądzę. Ostatnia opiekunka u
      mnie dostawała 1800, teraz dostają standardowo 2000. Ta moja
      ostatnia teraz pracuje za 2500 (chyba, że mnie oszukuje, ale w sumie
      po co miałaby to robić). Też uważam że to sporo.
      • jibik Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 24.01.09, 16:22
        > oczywiscie bez informowania o kamerze (po co?)

        Po jajco! Glupie krowy, bo inaczej sie tego nie da okreslic.
        Bo tego wymaga prawo!
        Bo jak was albo waszego dzieciaka ktos bedzie inwigolowal, to bedziecie krzyczec
        i furczec. Prawo Kalego, lubicie to?
        • misiamama Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 24.01.09, 20:58
          Pomijam formę Twojej wypowiedzi i to, że jest po prostu wulgarna.
          Czy naprawdę uważasz, że zawsze nalezy robić to, czego wymaga prawo?
          Prawo zakazuje równiez zatrudniać na czarno, nie odprowadzać składek
          na ZUS i podatku. Jestesmy głupie krowy, bo zatrudniamy opiekunki na
          czarno? NIe ma przepisu, który by nakazywał poinformowac kogoś po
          fakcie, że był nagrywany. Co to da, że teraz autorka watku powie tej
          niani - nagrałam panią. Pomyśl trochę, to nic nie boli. Rozumiem,
          gdybyś się oburzała na plan permanentnego dalszego nagrywania.
          Aczkolwiek mnie taki pomysł nie podoba się nie ze względu na prawo
          (aż taką legalistką nie jestem), ale dlatego, że zwyczajnie świadczy
          o braku zaufania do kogoś, komu się w końcu powierza dziecko.
          tyle w temacie. I nie odpisuj, chyba że zamierzasz jednak przeprosić
          uczciwe dziewczyny, które tak zwyzywałaś.
          • jibik Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 26.01.09, 20:31
            Dziekuje za przerobienie mnie na kobiete wink
            Odpowiem, choc nie mam zamiaru przepraszac.

            Nie, nie uwazam, ze zawsze nalezy robic to, czego wymaga prawo.

            Prawo zakazuje tez zabijac innych ludzi, czy jestescie glupie, ze tego nie
            robice? Bez nietrafionych analogii prosze, bo ani to sensowne, ani na temat. (to
            a propos ZUS-u jakby co).

            Jest przepis, ktory zabrania nagrywac osoby bez jej zgody. Chyba wystarczy.
            Sensowny przepis. Tu nie me miejsca na wlasna interpretacje wlasnie dlatego, ze
            osoba nagrywana nie ma zadnej mozliwosci obrony. Gdybac to sobie mozesz czy
            chcialabys by robiono to tobie. Nie wolno ci decydowac za innych. Nagrywanie
            jest bagatelizowane, a to bardzo ostre naruszenie czyjejs prywatnosci, jej sfery
            imtymnej.

            Oczywiscie zauwazylem, ze pisalas "po co" w odniesieniu do tego czy powiedziec o
            fakcie nagrywania. Co nie zmienia, ze ty i wiele innych tu osob, nie widzi w tym
            nic zlego.

            I na koniec, cos o uczciwych dziewczynach bylo? Czyli nagrywanie kogos i
            zatrudnianie na czarno sa teraz symptomami uczciwosci? Ciekawe.
    • oleole111 zaczęłabym się rozglądać za nową opiekunką 24.01.09, 16:43
      bo to zajęcie w które trzeba włożyć serce. A poza tym uważam że lepszy jest
      żłobek (serio!). Bo tam przynajmniej panują pewne standardy i babki się pilnują
      (jedna przed drugą). Albo poszukaj po rodzinie - babcie, starsze ciocie itd.
      • mieeke Re: zaczęłabym się rozglądać za nową opiekunką 26.01.09, 13:59
        nim zaszłam w ciaze opiekowalam się małym chlopcem od 7 miesiecy do
        1,5 roku. Bawilismy sie, smacerowalismy, jak spal to prasowałam mu
        ciuszki, prałam jego rzeczy i mylam naczynia choc nie musiałam.
        Musiałam jakos czas sobie "umilic", dodam, ze dostawałam 800zlsmile,
        pracowałam 8h dziennie
    • margra7127 Re: czy opiekunka się bawi z dzieckiem? 28.01.09, 16:00
      A opiekunka w jakim jest wieku? Pewnie po 40 co najmniej...
      Ja zawsze wychodziłam z założenie, że do dziecka ok roku lepsza jest
      młoda niania z zapałem a nie starsza pani, której po prostu się już
      nie chce, nie mówiąc o tarzaniu się na dywanie. Moją pierwszą córę
      zostawiłam w wieku 10,5 m-ca właśnie z dziewczyną, która skończyła
      licencjat na pedagogice (22 lata). Cudownie zajmowała się małą przez
      ponad rok. Córa zaczęła pięknie mówić w wieku 1,5, ma ogromną
      wyobrażnie, duży zasób słów, niesamowite poczucie humoru i
      umiejętność abstrakcyjnego myślenia. Za swoją opiekunką przepada (do
      tej pory nas odwiedza)!!! Nigdy jej nie filmowaliśmy bo nie było
      potrzeby - zachowanie córki świadczyło o wszystkim. Ale gdybym miała
      jakieś podejrzenia na pewno wykorzystałabym kamerę. Teraz mamy drugą
      córcie i również planuję ją zostawić ok 10 m-ca i wrócić do pracy.
      Oczywiście będę szukać młodej dziewczyny. Żałuję tylko że pierwsza
      jest już niedostępna;-(( - wróciła kontynuować studia...
      Podsumowując - uważam że dla kilkumiesięcznego malucha może być
      lepsza dojrzała pani, ale dla dziecka które zaczyna raczkować ,
      chodzić, intensywnie się ruszać i potrzebuje aktywnej zabawy - wg
      mnie lepsze są młode dziewczyny. Odpowiedzialne oczywiście i z
      podejściem. Łatwiej też z nimi rozmawiać bo te mądre są świadome
      swojej młodości a dojrzałe pani są często przekonane o swojej
      nieomylności w wychowywaniu dzieciwink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja