Czy jest jeszcze szansa.....??????

02.02.09, 09:30
Witam wszystkie mamusie. Moja córa za kilka dni skończy 5 miesięcy. Do tej
pory była karmiona piersią i dokarmiana butelką, czasem gotowałam jej zupki.
Małą często przystawiałam do piersi, tylko w ten sposób lubiła zasypiać, ale
od pewnego czasu cały czas zanika mi pokarm. Mam go coraz mniej i karmię raz
dziennie i to nawet wtedy córka się nie najada. Od dzisiaj spróbuję pić
herbatkę HiPP na laktację. Teściowa mówi żebym dała sobie spokój, że mała już
prawie pół roku była na cycu i w sumie jej wystarczy.Ale jak Wy myślicie? Ja
chyba bym chciała pokarmić jeszcze ze 2 miesiące.
    • slonko1335 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 09:47
      Pychu sama załatwiłaś sobie zanik laktacji dokarmiając dziecko, organizm dostał
      sygnał, że potrzeba mniej mleka to mniej zaczął go wytwarzać. Poradź się na
      forum z ekspertem co dalej, można tez zadzwonić do p.Moniki, ja dzwoniłam to
      sympatyczna kobieta, która udziela porad na temat karmienia piersią..
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      ewentualnie skorzystaj z poradni laktacyjnej lub doradcy laktacyjnego siebie w
      mieście jeżeli zależy Ci na naturalnym karmieniu. Teściowej bym nie słuchała bo
      one z czasów gdy karmienie naturalne nie było na topie....
      • pychu Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 10:00
        Też tak myślałam, ale młoda naprawdę często siedziała przy cycu. A może to u nas
        rodzinne, moja mama też krótko karmiła piersią bo pokarm zwyczajnie się
        rozpłynął w "powietrzu". Mojego brata karmiła tylko miesiąc i musiała zacząć
        dokarmiać.
        • gosiakd1 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 10:08
          Jasne, ze szanse są i to bardzo duże na powrót laktacji!!! Miałam
          podobne problemy z zanikaniem laktacji. Co wtedy robić? A kup sobie
          dobry laktator (ja używam avent isis ręczny). Jak najczęściej
          przystawiaj małą do cyca. To nic, że mało pociągnie, ale jak
          najczęściej przystawiaj. Po każdym karmieniu laktator w dłoń i
          ściągaj to, co zostało. To nic, że ściągniesz 10 czy 20 ml. Chodzi o
          to, żebyś pobudziła "produkcję". Trochę cierpliwości, kilka dni
          pracy a myślę, że się uda.
          Tym co ściągniesz dokarmiaj dziecko.
        • kinga_owca Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 10:10
          brak pokarmu nie jest rzeczą dziedziczną a z pewnością pokarm nie
          rozpływa się w powietrzu
          ilość pokarmu zależy od częstości i efektywności ssania

          jeśli zależy ci na karmieniu piersią, to ogranicz (ja bym w ogóle
          odstawiła) butelkę i stałe pokarmy a karm częściej piersią
          skoro córka jest najedzona to nie ssie piersi efektywnie
          to, że ssie pierś do uśnięcia nie oznacza, że w tym czasie je -
          dzieciaki potrafią ssać dla przyjemności, mój synek wieczorem
          najpierw ssie dla najedzenia a potem zsuwa się tak, żeby sobie
          possac do uśnięcia wink
          p. Monika z forum karmienie piersią jest do 9.02 akurat na urlopie,
          ale zajrzyj na forum, na pewno inne mamy ci doradzą
    • 230408k Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 10:05
      Praktycznie rzecz biorąc, to teściowa ma rację. Mała była blisko 5
      miesięcy na cycusiu, i teraz z całą pewności, Twój pokarm w 100% jej
      nie wystarczy, dlatego zdecydowanie powinnac bardziej urozmaicić
      dziecku diete poprzez wprowadzenie różnego rodzaju deserków, zupek
      czy kaszek. Jezeli natomiast ja miałabym decydować, to z całą
      pewnością zawalczyłabym o pokarm. Dziecku wystarczy choćby jedno
      karmienie piersią na dobę, a zyskuje przez to bardzo wiele. teraz
      jest okres zachorowań na grypę, więc nawet to jedno karmienie jest
      już w stanie uchronić Twoją córcię przed wirusem. Ja - można
      powiedzieć, że już przestaję karmić (jak mały <9-mcy> chce to cyc
      raz na dwie doby, ale do tego musi mieć chęć "pocycacnia" sobie),
      więc mleczka mam juz śladowe ilości, ale za to w lodówce czeka parti
      zamrożonych woreczków, na których przygotowuje mu posiłki, bo chcę
      aby Mały dalej miał ochronę w czasie gdy wszędzie na około panuje
      grypa. Więc Pychu - ja będąc na Twoim miejscu powalczyłabym o
      mleczko, czego Ci szczerze życzę wink.
      • kinga_owca Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 10:16
        230408k napisała:

        > Praktycznie rzecz biorąc, to teściowa ma rację. Mała była blisko 5
        > miesięcy na cycusiu, i teraz z całą pewności, Twój pokarm w 100%
        jej
        > nie wystarczy, dlatego zdecydowanie powinnac bardziej urozmaicić
        > dziecku diete poprzez wprowadzenie różnego rodzaju deserków, zupek
        > czy kaszek.

        z całą pewnością pokarm mamy w 100% wystarcza dziecku do 6 miesiąca
        życia, a do roku jest podstawą pożywienia

        a co do reszty, to się zgadzam wink
    • alicja0000 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 10:25
      Ty w głównej mierze decydujesz czy chcesz karmić piersią i jak długo, choć
      czasem piersi odmawiają posłuszeństwa. Mój mały ma 3 miesiące i już go odstawiam
      powoli od piersi. On się nie najadał od samego początku dlatego był dokarmiany
      butelką a wiadomo jak się cycków nie stymuluje to produkują coraz mniej mleka -i
      mnie to cieszy bo skończy się wiele problemów związanych z karmieniem piersią.
      Jeśli chcesz karmić małą to karm i nie zważaj na opinie innych- wg mnie 5
      miesięcy karmienia do długo.
    • mruwa9 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 11:06
      Tu nie ma co walczyc, tylko podawac piers. ZAMIAST butli. Bo zanik
      pokarmu jest wtorny i jest skutkiem, a nie przyczyna podawania butli
      i dokarmiania mieszanka. Z poziomu jednego karmienia na dobe
      oczywiscie nie da sie od razu wrocic do pelnego karmienia, ale jesli
      chcesz utrzymac laktacje, to smoczki i butle jako takie powuinne w
      zupelnosci zniknac z zycia dziecka,a zamiast nich dokarmianie (w
      okresie przejsciowym) mozesz przeprowadzac bezsmoczkowo, tj. przy
      uzyciu kubka z ustnikiem lub bez, strzykawki, kieliszka, systemu
      SNS. Po prostu karm piersia jak najczesciej, bez patrzebnia na
      zegarek, bo laktacja to takie neisamowite zjawisko, ze im czescie i
      im dluzej dziecko ssie, tym wiecej pokarmu jest produkowane.
      Przedluzanie odstepow miedzy karmieniami, zeby piersi zdazyly sie
      napelnic jest totalnym nieporozumieniem, bo wowczas piersi otrzymuja
      sygnal do zmniejszenia produkcji,a efekt jest odwrotny do
      zamierzonego. Piersi nie da sie nigdy oproznic, a wiec- uwierz w
      siebie i po prostu podawaj dziecku piers. No i wyrzuc smoczki. I
      zapraszam na forum Karmienie piersia
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      • errmaris Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 03.02.09, 22:29
        A pozwole sobie sie nie zgodzic z szanowna mruwa9. nie zawsze da sie
        wzbudzic laktacje.

        jak mlody mial niecale 2 miesiace zaczely sie cyrki (tak - smoczek),
        ale po odstawieniu wszystkiego i karmieniu na zadanie przez okolo
        MIESIAC (dzien w dzien - bolace cycki, malo snu, skrajne wyczerpanie
        itd) jakos (mimo teorii, ze skoro ssie - to powinno sie produkowac)
        laktacja sie nietylko nie rozbujala, ale nawet nie wzrosla. Acha -
        jeszcze po kazdym karmieniu sciagalam laktatorem.
        W koncu zaczelam dokarmiac.
        Pozniej jak odmowil cyca wogole, to sciagalam i dawalam swoje z
        butelki.

        To byl najcudowniejszy moment karmienia - sciagalam 3 razy dziennie
        wtedy, gdy mi bylo wygodnie i nie spedzalismy czasu na dluugich
        karmieniach piersia.

        Teraz misiek ma ponad 7 miesiecy i dopiero tydzien temu skonczylam
        go karmic moim mlekiem chociazby raz dziennie.

        i wiecie, ja jestem szczesliwa! Moge sobie na troche wiecej
        pozwolic, a to sprawia, ze psychicznie jestem w lepszej kondycji!
    • anna0809851 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 02.02.09, 13:23
      nie potrzebnie dokarmiałaś butelkąsadzanik pokarmu jest spowodowany mniejszą
      ilością ssania...zamiast butelki podawaj za każdym razem pierś--za mało ją
      karmisz(sama się do tego przyczyniłaś)pij herbatę zbożową z mlekiem,normalną z
      mlekiem i dostawiaj do piersi...a teściowej to bym nie słuchałasmilemaja ma 7
      miesięcy w dzień cycuś kiedy chce-a w nocy co 2 godz pobudka-zaznaczę,że do
      5miesiąca spała calutką noc-a przez pierwsze trzy miesiące chciała siedzieć cały
      dzień przy piersi....
    • asix04 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 03.02.09, 21:46
      Przystawiaj częściej, chociażby na chwilę, żeby mała pociągnęła i mózg dostał
      sygnał - potrzeba więcej.
    • joanna1981.pl Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 03.02.09, 22:01
      Wydaje mi się, że pokarm zanika, bo za rzadko karmisz. Karm
      częściej, a za kilka dni znowu powinnaś mieć dużo mleczka smile
      Herbatka laktacyjna też nie zaszkodzi.
    • ila79 Re: Czy jest jeszcze szansa.....?????? 03.02.09, 22:30
      Jeśli karmisz raz dziennie, to organizm przestawił się na taką
      właśnie ograniczoną produkcję. Mleka może przybyć wyłącznie od
      częstych karmień i jeśli mała nadal ssie to możesz wyprodukować tyle
      mleka ile będzie jej potrzebne. Musisz tylko pozwolić jej długo
      ssać, wtedy następnego dnia pojawi się więcej pokarmu.
Pełna wersja