moniaczek77
02.02.09, 14:57
Mój 2 miesięczny synek od ok tygodnia strasznie płacze po wyciągnięciu z
wanienki. Płacze tak bardzo że nawet nie jestem w stanie go do końca ubrać i
pokremować. Podejrzewam że to brzuszek go boli bo strasznie wierzga nóżkami, a
czasem nawet nie chce złapać piersi jak go wtedy przystawiam. Ale jak zacznie
już jesć to się uspokaja. Na szczęście przechodzi to po 10-15 minutach. Dodam
że mały przed kąpaniem je ok godziny wcześniej, także niemożliwe żeby był
głodny, a kąpać się bardzo lubi i pielęgnacja też go cieszy.
Wczoraj zrobiłam mały experyment i jak nie był kąpany to nie płakusiał. Nie
wiem czy to kolka??