anaveronika
02.02.09, 20:00
mały ma 7 tyg. Od urodzenia karmiony jest mieszanką. Obecnie zjada 60-100 ml. Pije herbatke koperkową, dosyc duzo i chetnie. Na bole brzuszka daje mu Espumisan do co drugiej butelki 2-3 krople. Po jedzeniu odbija mu sie bardzo rzadko, ale ulewa raczej mało. Noc przesypia z budzeniem na karmienie.
Tydzien temu dostał biegunki, zmienilismy mleko z Bebiko na Bebilon pepti, dostaje probiotyk. Gdy miał biegunke kupy były co karmienie i wieksze pojenie, ale nie sprawiały mu problemu i bolu, tzn przy robieniu nie płakał. Teraz (4 dzien na Bebilonie) kupa jest ze 4 razy dziennie, jak zwykle w czasie karmienia, i widac ze sprawia mu bol, wrzeszczy, robi sie czerwony, wygina w łuk.
Dzis cały dzien nie spi, najedzony, napojony, pielucha sucha, nie za ciepło i nie za zimno. Wrzeszczy cały czas, w łózeczku i wozku, nawet na rekach, bujany i lulany, obojętnie czy noszony w pionie czy na pleckach. 5 minut spokoju i dziki wrzask. Czasem jest to takie "łeeh, łeeh" ale czesciej przerazliwy wrzask. Usypia na kilka minut i budzi sie z płaczem.
Macie jakis pomysł dlaczego płacze? I co z tym zrobic?