eon24
02.02.09, 22:08
'Z zycia puszczy’ – dialog w trzech osobach.
Osoby: Kubus – vel Gepard – syn Bobra
Bober – ojciec powyzszego
Mich – szczesliwa matka dwójki dzieci – Geparda i Bobra.
-Idziesz? – krzyknal Bober. Zaladowalem juz Kubusia do Paczkomobilu.
-Uee uee a – z wyrzutem powiedzial Kubus.
-Juz prawie, wiaze ostatniego buta i jestem – odkrzyknal Mich.
Uee uee a! – powtórzyl Kubus, juz nieco zniecierpliwiony.
-Ty, on to chyba chce mi cos powiedziec – Bober podejrzliwie lypnal na
zagladajacego spod kocyka syna.
-A ja chyba nawet wiem co – rzekl gotowy juz do wyjscia Mich, spogladajac na
wielkookie dziecie wygrazajace lapka w kierunku Bobra.
Niby co, o znawczyni niemowlecego jezyka? – zakpil Bober.
To proste – odparl Mich – on po prostu delikatnie zwraca Ci uwage, ze nie
ubrales mu kombinezonu i czapki…
I tu pojawia sie moje pytanie... Czy Wasze chlopy tez bywaja tak malo
rozgarniete w sprawach dzieciowych, czy to tylko mi sie trafil taki egzemplarz?