Rozterki matki karmicielki

04.02.09, 18:37
Babeczki, proszę pomóżcie mi podjąć właściwą decyzję, bo oszaleję -
nie wiem co mam robić. Mój Filip ma 6 tygodni i do 4 był wyłącznie
karmiony piersią. Po ukończeniu miesiąca pojawiały sie kłopoty z
ulewaniem (ulewał wszsytko co zjadał i w związku z tym był ciągle
głodny) więc zaczęłam go dokarmiać modyfikowanym - 1 porcja na dobę,
przeważnie na noc. Jednak teraz Filip wyraźnie żle reaguje ma
moje "cyckowe" mleko - pręży się, płaczę, twardnieje mu brzuszek,
ulewa i nie chce odbijać. Problem znika gdy podaję mu sztuczne
mleko, mały jest wyraźnie zadowolony, spokojny. Obawiam się, że sama
jestem temu winna bo rozregulowałam mu żołądek. Jednak mimo to, po
obserwacjach coraz czesciej zastanawiam się nad przejściem na stałe
na mleko modyfikowane. Tu nie zgadza się na to mój mąż, mówi że mam
nadal karmić naprzemiennie, bo karmienie piersią wpływa na
inteligencję itd., itp. Sama bedąc w ciąży zarzekałam się że będę
karmić do 6 miesiąca życia dziecka, a teraz gdy tylko podaję butelkę
mam mega wyrzuty sumienia i łzy mi ciekną po policzkach. Jednak nie
mogę już słuchać żałosnego płaczu Filipka po moim mleku. Nie wiem co
mam robić. Poradźcie.
    • memphis90 Re: Rozterki matki karmicielki 04.02.09, 19:17
      Polecam forum Karmienie piersią, tam na pewno dziewczyny dobrze Ci poradząsmile
    • tijgertje Re: Rozterki matki karmicielki 04.02.09, 19:31
      zacznij od odciagniecia troche twojego mleka, dopiero potem przystaw
      dziecko. Placze, kolki i prezenie czesto sa spowodowane przez duza
      zawartosc laktozy w mleku poczatkowym. Im dluzej trwa karmienie z
      jednej piersi, tym tlusciejsze i mniej "kolkotworczy" jest pokarm.
      przez 3 godziny karm tylko z jednej piersi, powinno pomoc.
    • mruwa9 Re: Rozterki matki karmicielki 04.02.09, 19:35
      zaprasszam na forum Karmienie piersia, tam podobnych watkow jest
      masa. I rownie duzo osob chetnych do pomocy smile Dolegliwosci
      brzuszkowe najczesciej tym wieku spowodowane sa albo nadmiarem,
      laktozy (gdy dziecko zbyt krotko ssie piers, tzn. np.gdy zbyt czesto
      sie zmienia piers, wtedy pomaga np. dluzsze, co najmneij 15-20
      minutowe trzymanie przy jednej piersi, albo odciaganie nieco pokarmu
      przed karmieniem, zeby dziecko szybciej dobralo sie do pokarmu o
      nizszej zawartosci laktozy. Czasem dziecko je zbyt lapczywie i
      nalyka sie powietrza i stad bol brzuszka i wzdecia, lub pokarm
      wyplywa zbyt szybko wtedy moze pomoc karmienie pod gorke: mama w
      pozycji pollezacej na plecach. Nie zaszkodzi tez przeanalizowac
      swoja diete (nabial? jajka?), choc najczesciej nie ma potrzeby
      stosowania scislej eliminacyjnej diety, jesli dziecko nie ma objawow
      alergii. Mozesz podac mieszanke i zakonczyc karmienie piersia,
      jesli jednak chcesz je utrzymac i troche powalczyc, to naprawde
      zapraszam na Karmienie piersia.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • alicja0000 Re: Rozterki matki karmicielki 04.02.09, 20:54
      przeczytaj ten wątek, zobacz jakie zalety ma butelka ...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=90268233
    • magnolia22 Re: Rozterki matki karmicielki 05.02.09, 09:21
      Mąż ma rację, posłuchaj go i nie przechodź zupełnie na butlę, jeśli
      nie musisz.

      jeśli to ulewanie u Synka urasta wg Ciebie do rangi problemu (np
      więcej niż 2 łyżki stołowe po jedzonku), to poradź się pediatry i
      może warto by było wykonać usg brzuszka pod kątem refluksu.

      Ja od 1,5mca życia Syncia karmię w sposób mieszany. Na 6 karmień 2
      (przed spacerem i przed nocą) są butlowe - karmię mlekiem
      antyrefluksowym (bo Młody ma zdiagnozowany refluks właśnie),
      pozostałe 4 są piersiowe, ale do każdego dodaję 60ml mleczka mojego
      albo zwykłego bebilonu1 z nutritonem - to się miesza z moim
      mleczkiem z piersi i tak nie leje się z niego...

      ja też miałam rozterki i też płacz był, że jaką ja matką jestem... i
      to akurat refluks nam się pokazał jak już mi się karmienie piersią
      spodobało. Ale jak mi Młody przestał przybierać na wadze (a od
      urodzenia był chudzina) to się przestraszyłam i opracowałam sobie
      (po konsultacji z pediatrą) taki właśnie model karmienia. I działa.

      pozdrawiam!
      • zosia9 Re: Rozterki matki karmicielki 05.02.09, 09:48
        Zależy to tylko od ciebie. Jeżeli bardzo chcesz karmić piersią to
        dziewczyny na wątku cycastym coś doradzą. Jezeli nie nie czuj się
        winna i przejdź na butelke. A moze karmienie mieszane raz tak raz
        tak? Ja mieszanie karmiłam do 4 miesiąca (i na szczęscie już nie
        karmiesmile mąż ma racje w tym ze pokarm matki jest najlepszy ale nie
        ma to nic wspólnego z inteligencją bynajmniej chodzi o przeciwciała
        zawarte w pokarmie.
        Pamiętaj nasze pokolenie w całosci wychowane jest na butelce i
        żyjemy.
        • sylvie81 Re: Rozterki matki karmicielki 05.02.09, 10:13
          Zgadzam się w 100%. Od siebie mogę dodać tylko tyle: jeśli nie chcesz karmić
          piersią, to mężowi nic do tego! To Ty, a nie on spędzasz na karmieniu kilka
          godzin dziennie, odpowiednio się odżywiasz i podlegasz różnym innym
          ograniczeniom, zatem to jest Twoja decyzja. Chyba Cię do tego nie może zmusić?!
        • magnolia22 Re: Rozterki matki karmicielki 05.02.09, 10:16
          hmm, kolejny raz czytam o tym naszym pokoleniu butelkowym i
          zastanawiam sie jak moja Mama sie uchowala, obie z Siostra jestesmy
          cycowe - ja do 1,5 roku nawet (mlekiem butlowym plulam ponoc po
          scianach).
Pełna wersja