Łoże wspólne czy prywatne.

06.02.09, 01:35
Witam.
Wiem że wiele było o tym postów ale nikt nie odpowiedział mi to co chciałabym wiedzieć. Mamy 11 miesięczną córeczke od początku spi z nami. Karmię ją piersia wiec tak było nam łatwiej i też przyjemniej. Nigdy nie zadawłam sobie tego pytanie czy My Ją krzywdzimy tym że spi z nami jest blisko i mamy nad nią kontrole. Wszystko zaczeło się od szwagra napisał mi kilka postów oskarżających mnie o to że jestem złą matką że przez takie rozpuszczanie powstaja choroby psychiczne jak np chomoseksualizm że moje dziecko nas wychowało że mąż jest pominiety itd. twierdzi że to jest złe i że to się odbije na jej psychice negatywnie. Wiec zaczelam czytać fora artykuły. Moje dziecko jest z metody in vitro staralismy sie o nia 8 lat i okazło się że wystarczyło tylko żeby nam pomogli pozaustrojowo razem z mężem jesteśmy wdzięczni Bogu za tą szanse więc radość posiadania takiego skarba jest pełniejsza jak Ona jest blisko Nas. Mój Mąż nie ma nic przeciwko że Ona śpi z nami nie zaniedbuje też mojego mężą poprostu uprawiamy sex na kanapie więć mój mąż nie jest pominięty. Owszem wygodniej czasem by było spać samemu ale Ona nie chce sama spać raz po rozmowie ze szwagrem sprobowałam ją nauczyć przeplakała cała noc Ja nie chcę jej tresować jak pieska jesli Ona potrzebuje Nas blisko to niech ma w końcu mamy Ją jedną ale kiedy stop.
    • w_miare_normalna Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 02:14
      E tam szwagier chyba po prostu chciał się do czegoś przyczepić.Nie
      chwalę sobie spania z dzieckiem,ale też nie potępiam.Każda matka robi
      jak chce.Ja jednak wole mieć swoją 7 miesięczną w łóżeczku.Nawet gdy
      karmiłam,nie uczyłam jej spania w naszym łóżku.Zresztą nie jestem za
      karmieniem w śpiku bo to przecież trochę niebezpieczne.Są i plusy i
      minusy spania razem.Ja muszę mieć w łóżku miejsce i swobodę,a raczej
      przy małej tego by nie było.Już kiedyś w dzień zasnęła obok mnie na
      kanapie i ją zdzieliłam po twarzy ..Plusem jest to,że dziecko czuje
      się na pewno bezpieczne śpiąc z rodzicami,ale pamiętaj o tym,że
      dziecko rośnie,a im starsze tym, gorzej będzie ci je oduczyć..także
      może powoli oduczaj,albo śpijcie dalej razem tylko nie dziw się jak
      za kilka miesięcy będziesz miała nie mały problem,a póki co na to się
      zapowiada.
      ŁĄtwo dziecfko cze3goś nauczyć,ale pózniej ciężko oduczyć hihismilesmile
      Powodzenia.Daj znać jaką decyzję podjęłaśsmile
      • riona1 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 07:19
        Głupi szwagier - bliskość to najlepsze co możesz dać dziecku. Jeśli Wam obojgu
        to odpowiada, a przyczyną twoich wątpliwości jest tylko to co powiedział
        szwagier - odpuść sobie. Więcej wiary w siebie. Mi osobiście nie odpowiadało
        spanie z dzieckiem bo miałam problemy z kręgosłupem od spania w jednej pozycji,
        ciągłe zatory (nawet po trzy na dzień) bo mały się karmił w nocy bardzo często i
        laktacja mi się kompletnie rozregulowała... Jedyny problem to fakt że prędzej
        czy póżźniej będziesz musiała dziecko nauczyć spać samodzielnie.
        • landri83 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 08:19
          Homoseksualizm, a nie chomoseksualizm. I uwierz - nie jest to najgorsze, co sie dziecku moze przytrafic smile No, chyba ze trafi na takiego kretyna jak Twoj szwagier.
          • landri83 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 08:22
            I dodam jeszcze, ze homoseksualizm nie jest choroba psychiczna (vide: Swiatowa Organizacja Zdrowia).

            A co do pytania o wspolne spanie - my spimy i jest nam trojgu z tym dobrze. Spanie niemowlaka w lozeczku nie jest gwarancja na to, ze nie bedzie przychodzil w nocy pozniej (spojrz na podforum Male dziecko), takze sie tym nie przejmuje. Zamierzam przeprowadzic corke, kiedy bedzie na to gotowa.
            • slonethko Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 08:37
              Kobieto, to Ty jesteś najlepszą osobą do wychowywania swojego dziecka, i radzę
              zacząć ufać intuicji a nie osobom postronnym vide szwagier. Inaczej każdą
              najgłupszą zasłyszaną rade będziesz sprawdzac bo a nuż ten ktoś ma rację.
              Wiecej wiary w siebie i śpijcie na zdrowie.
            • youstynus Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 20:12
              Homoseksualizm W OGÓLE nie jest żadną chorobą, tym bardziej psychiczną. W życiu
              nie czytałam podobnych bzdur, że można tego "nabyć" śpiąc z rodzicem.
    • zefirekk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 09:14
      jak masz na tyle wielkie łóżko, że się wszyscy wysypiacie to na zdrowie smile
      ja nad ranem biorę swojego szkraba, jak mąż wstaje do pracy smile
      a moja mama do dzisiaj śpi z moim bratem. A ten niedługo skończy 12 lat. I jak tato akurat nie jest w delegacji to Misiek ma focha, bo mu tata miejsce zajmuje. Co więcej, potrafi spać w swoim pokoju, ale woli koło mamy. Mamy z rodzicami nadzieję, że zanim będzie dorosły to jednak pokocha swoje łóżko.
    • lenama_2008 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 10:13
      1. sposob spania i wychowywania Waszego dziecka jest wylacznie Wasza
      sprawa i nikomu nic do tego [zadnym szwagrom i innym czlonkom
      rodziny]. jezeli Wam z tym dobrze, to nie ma tematu - sama wiesz
      najlepiej. [moj Mlody spi w lozeczku od 7 tyg., bo takie rozwiazanie
      uznalismy na wlasciwe dla nas].

      2. twierdzenie, ze spanie z dzieckiem prowadzi do chorob
      psychicznych jest absurdalne i oburzajace. mozna dyskutowac o
      zaletach czy wadach takiego rozwiazania, ale nie takich
      zagrozeniach. szwagier ma chyba jakies problemy emocjonalne.

      3. Twoja corka jest w takim wieku (11 miesiecy), ze skoro zna tylko
      taki sposob spania trudno byloby teraz na ostro przestawic Ja na
      spanie samodzielne. skoro nie zrobilas tego jak byla mala, to teraz
      masz 2 rozwiazania: - nic z tym nie robic do czasu az mala bedzie
      chetna do wyprowadzki - lub sprobowac malymi krokami [przesuwanie
      malej dalej, potem lozeczko przystawione do Waszego lozka...],
      jezeli w ogole tego chcesz.
    • beliska Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 10:53
      Twoja córka potrzebuje spania z Wami, bo ja tego nauczyłaś. Moja ma 5 miesięcy i choć bardzo lubi wyladowac rano obok nas, to domaga się pójścia do siebie, jak chce spać. Nie jestem zwolenniczką spania z dziećmi. Lubię patrzeć jak śpi, ale mojej radości z tego, że ją mam/czekałam 9 lat/, wcale nie zwiększałoby jej spanie w moim łózku.
      No, ale ja w ogóle nie przepadam za spaniem z kimkololwiek, nawet z mężemwink Jak Wam jest dobrze, to nie rób problemu, bo go nie ma. Głupie gadanie szwagra ukróciłabym krótką acz treściwą prośbą, by raczył się odchrzanić od Waszego łózka, a jak ma ochotę dzielić się swoimi wyssanymi z palca teoriami, to przekaż, że jest takie forum, gdzie duzo matek go zapraszawink Zjemy go, bo wiesz ile tu sfrustrowanych, nudzących się mam?wink
    • tscina Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 10:56
      swoją drogą szwagier ma tupet pchać się do Waszych spraw łóżkowych
      minus spania z dzieckiem jest tylko jeden - trudno będzie dziecię przekonać by
      powędrowało do własnego łóżka
      • mamajaneczki Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 11:15
        No, to opowiedz szwagrowi moją sytuację. Śpię z córeczką, ponieważ karmię
        piersią i tak jest po pierwsze wygodniej, a po drugie dzięki temu wszyscy się
        wysypiamy, bo mała nie płacze w nocy, a mamy tylko jeden pokój. A ponieważ
        wersalka jest wąska i w trójke sie nie mieścimy, mąż wylądował na fotelu
        rozkładanym. Zgrozasmile))
        • memphis90 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 13:08
          Na balkon! Wystaw dziecko na balkon! Niech się hartujewink
    • igna-sia Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 11:39
      Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że spanie z rodzicami może być dla
      dziecka krzywdą. To rodzice ze względu na własną wygodę kładą dzieci
      w osobnych łóżeczkach. Ja tak zrobiłam, gdy mała skończyła 5
      miesięcy, ale jej łóżeczko stoi obok naszego więc nadal jesteśmy
      bardzo blisko i dla niej to nie była duża zmiana. Moim zdaniem 11
      miesięcy to nie jest dobry moment na naukę samodzielnego spania.
      Łatwiej zrobić to zanim dziecko skończy pół roku. Poczekaj aż będzie
      gotowa. A argument z homoseksualizmem można tylko wyśmiać.
    • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 12:52
      Szwagier jest z buntowany bo w tym samym czasie co nam urodziła się córeczka jemu urodził się synek z zespołem downa wiec mamy ruwieśników. Współczujemy im bo szkoda synka że nie będzie miał normalnego życia my jesteśmy gotowi im pomóc. Szwagier był moim przyjacielem więc dlatego brałam pod uwage co mówił. Hech dobra jestem Homoseksualizm przez samo H ok dzieki ale pewnie wiecej znajdziecie błedów bo mam dyslekcie i dysortografie tak się na pracowałam by dobrze napisać a tu byki chyba jestem częścią nich hi hi. Wracając do tematu to chcę napisac że podoba mi się ten plan kupienia dziecku nowego dużego lózka ale kiedy dzieci można bezpiecznie w takim łóżku zostawić. Nasza łóżko jest duże wiec wogóle nie czujemy że ona z nami jest mam na mysli fizycznie bo pschicznie to jesteśmy oboje na czuwaniu bo wiadomo że człowiek nie może się rozciagać. No wiadomo że wygodniej jest spać samemu ale z nią zle nie jest. Fakt jest taki że musimy ją nauczyć spać samej bo w nastepnym roku chcemy miec kolejne dziecko. Dziekuję wam że mnie pocieszyliście że nie robie nic złego pozwalając mojej córuni spać z nami.
      • lenama_2008 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 13:07
        beatkalk napisała:

        > podoba mi się ten plan kupienia dziecku nowego dużego lózka ale
        kiedy dzieci można bezpiecznie w takim łóżku zostawić.

        nie wiem kiedy mozna bezpiecznie dziecko polozyc w duzym lozku bez
        zabezpieczen, ale chyba troche pozniej niz 11 miesiecy. zwykle
        sprawdza sie metoda przenoszenia dziecka z lozka rodzicow do
        lozeczka w taki sposob, ze demontuje sie jedna strone szczebelkow w
        lozeczku i przystawia do lozka rodzicow. w ten sposob dziecko ma
        nadal kontakt wzrokowy z rodzicami a jak potrzeba to i fizyczny, ale
        spi juz pod swoim kocykiem i przyzwyczaja sie do szczebelkow wokol.
        powoli co kilka dni przesuwa sie lozeczko z maluchem dalej (juz
        zabezpieczone zdjetymi wczesniej szczebelkami).
        • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 19:53
          Lenama fajny pomysł.Z Niuni łóżeczka można zrobić łożko tylko że ono jest nisko a nasze łożko wysoko,jest jeszcze za mała. Potrzebna dla niej bardziej malutka sofka taka nisko ale poczekam jeszcze z 6 miesięcy narazie Ona jest bardzo malutka jest na 3 centylu waży 7150 i ma 73 cm wzrostu ma niedowage ale to juz inne bajka o to też moj szwagier mi zarzócił że powinnam jej wciskać jedzenie na siłe. Ona nie chce jeść wymyslam gotuje staje na glowie a Ona tylko cyca proferuje. Daje jej to co lubi i je ale jak skowronek. Szwagier mi mówił że powinnam na siłe jej wciskac nie to co Ona lubi ale to co ma dużo kalori bo to my decydujemy nie dziecko , my kształtujemy smak ach łatwo mówić. Przez Niego miałam takiego doła wiadomo przez to zastanawiałam się czy jestem dobrą matką. Staram się robić wszystko żeby jadła. Swagier mieszka w polsce a My daleko po za.
          • krolowanocy Re: Łoże wspólne czy prywatne. 07.02.09, 02:12
            szwagier powiedział ci żebyś wciskała jej jedzenie na siłę? nigdy w
            życiu
            wyobrażasz sobie że Tobie ktoś wciska jedzenie na siłę? z głodu nie
            umrze dobrowolnie, nie bój się. najwyżej może ogranicz trochę cyca,
            nie wiem ile jej dajesz, ale może trochę za dużo, jak będzie piła
            mniej mleka to bedzie głodna i zje więcej normalnego jedzenia. ale
            żadnego wciskania na siłe!
      • memphis90 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 13:09
        Są barierki na łóżeczka- dzięki nim dziecko nie wypadniesmile
    • memphis90 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 13:05
      A czy szwagier też śpi z Wami w tym łóżku? Jak nie- to co go to obchodzi? Nie
      jego dziecko, nie jego sprawa. A już stwierdzenia, że dziecko śpiące z rodzicami
      wyrasta na homoseksualistę są idiotyczne... Nie zwracaj uwagi na kretyńskie
      pouczenia i rób to, co dyktuje Ci intuicja. Mała już niedługo zapragnie swojego
      pokoju i łóżeczka, a jeśli na razie spanie razem Wam nie przeszkadza- to w czym
      problem?
      • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 07.02.09, 00:11
        memphis90 Szwagier śpi ze swoją żonką a jego synek w łożeczku sam powiedziałam mu na przekór ze szkoda mi jego synka ze tak sam spi i ze ciocia by go przytuliła a on na to cytuje Przytuliła i udusiła!
    • agnieszkaela Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 13:47
      Szwagra ktory uwaza homoseksualizm za chorobe psychiczna wynikla ze
      spania z rodzicami i oskarzalby mnie o bycie zlam matka
      odseparowalabym od rodziny.
    • smerfetka8801 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 15:58
      nigdy nie zrozumiem jak można spać z dzieckiem zwłaszcza gdy am ono już 11
      miesięcy ale z drugiej strony olałabym szwagra idiotę.nie wiem co ma
      homoseksualizm do spania razem poza tym nawet gdyby mieć dziecko homoseksualistę
      to co z tego???jakiś nietolerancyjny pajac do tego niedouczony.skoro jest wam
      razem dobrze to wasza sprawa (choc dalej twierdzę,ze nie jest to do końca ok i
      ja tego nie rozumiem liczy się wasza...wygoda)
      • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 19:35
        Nigdy nie zrozumiem jak można spać z dzieckiem zwłaszcza gdy ma ono już 11 miesięcy. To znaczy? chodzi tylko o naszą wygode?
        • zosia9 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 19:51
          przede wszystkim szwagier NIE MA PRAWA wam mówić co jest dobre a co
          złe dla was i waszego dziecka
          • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 19:59
            Zosiu powiedziałam mu tak. A On tak że nie będzie mi przyklaskiwał jak ja z męzem rozpuszczamy Niunke. Moja mama mowi że On jest zazdrosty i zły na cały świat że ma chore dziecko. Bardzo mi smutno z tego powodu ale nie powinien sie wyrzywać na nas.
            • zosia9 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 20:03
              To mu powiedz że jest toi wasza prywatna sprawa i nie ma zadnego
              znaczenia dla ciebie co on na ten temat myśli i wolisz zeby
              następnym razem własne zdanie zachował dla siebie. jednoczesnie
              konsekwentnie nie rozmawiaj z nim na temat wychowania dziecka ani
              swojego ani jego.
        • tscina Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 20:10
          a o co chodzi? Przecież po to matka karmiąca zabiera dziecko do siebie by było
          jej wygodnie
          • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 21:10
            Tak masz racie wygodnie i miło z kochanym dzidziusiem.
          • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 21:16
            tscina skopiowałam słowa smarfetki pytająć ją czego nie rozumie czy jej chodzi tylko o naszą wygode.
            • rusalka_a Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 22:28
              Moja corka od urodzenia spala w swoim lozeczku, przesypiala cala noc wiec nie
              bylo problemusmile teraz jednak cos sie zmienilo, ja wrocilam do pracy i widza ja
              tylko 1,5 godziny zanim kladziemy ja spac...tesknie za nia przez caly dzien i
              ten krotki czas kiedy wieczorem jestesmy razem nam nie wystarczasmile Jak kladziemy
              sie z mezem spac, to juz sie nie mozemy doczekac kiedy sie przebudzi w nocy ok
              1:00( nie na jedzenie)bierzemy ja z radoscia do siebie i mocno przytulamysmile
              Daje nam to poczucie bliskoscismile
      • martasz123 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 22:41
        smerfetka8801 napisała:

        > nigdy nie zrozumiem jak można spać z dzieckiem zwłaszcza gdy am
        ono już 11
        > miesięCY
        Dziwie sie czego tu nie rozumiesz. Chodzi o to, ze rodzice chcą być
        blisko dziecka. I super, aby wiecej takich rodzicow.
    • ila79 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 06.02.09, 22:41
      Wiesz co? Na początku chciałam Ci napisać coś "ku pokrzepieniu
      serc", ale im dalej czytałam, tym bardziej nabrałam ochoty, żeby Cię
      opitolić. Jak możesz wogóle przekładać fanaberie i wymysły szwagra
      nad dobro swojego dziecka??? Jaki homoseksualizm?? Czego on się
      naczytał? Kochana, trochę więcej wiary we własny instynkt i pewności
      siebie!! Dlaczego słuchasz wogóle takich bzdur? Układ odpowiada
      Tobie i mężowi mała jest zadowolona i odkarmiona i bardzo dobrze.
      Człowiek jest jedynym ssakiem, który wyrzuca swoje młode
      przedwcześnie ze wspólnego gniazda. Ja karmię synka 29 miesiąc,
      śpimy raem na dużym materacu. Pół nocy śpię z mężem na naszym
      małżeńskim łóżku, a resztę z synkiem (jak ząbkuje albo się źle
      czuje, to śpię z nim całą noc). On jest już trochę starszy,
      wcześniej spaliśmy razem. Teraz dopiero, tzn, jak skończy 2,5 roku
      to daję sobie czas do 3 urodzin (jak stwierdzę, że jest gotowy) na
      przeprowadzenie go do swojego pokoju i łóżka. Liczę oczywiście na to
      że i tak będzie nas odwiedzałsmile.
      • beatkalk Re: Łoże wspólne czy prywatne. 07.02.09, 00:06
        Ila79 Bo wiesz jak jest chce się nie popełniać błedów kosztem maleństwa. Biore po uwage co mówi szwagier bo szanuję czyjąs opinie ale jego stała się oskarżeniem a tego nie lubie.
    • emigrantka34 Re: Łoże wspólne czy prywatne. 07.02.09, 00:13
      Twoj szawgier jest pie...iety, a Ty rob dalej swoje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja