zasypia dopiero o 24 - co robic?

14.02.09, 22:28
moj synek ma 7,5 miesiaca. Juz jako noworodek zasypial o 22, w koncu
przestawil sie na 24. I tak od wielu miesiecy wlasnie zasypia. Wiem, ze nigdy
nie bedzie zasypial o 19, ale 22 bylaby optymalna. W ogole mlody spi mniej niz
inne dzieci, nigdy nie przespal np. 10 godzin w nocy - raczej 7-8.
Probowalismy:
- budzic rano tj. o 7, jest wtedy troche marudny, ale nie idzie spac przed 24
- nie dawalismy zasnac po 17-18, jest super marudny, ale nie usnie przed 24
- ograniczenia drzemek w dzien nic nie daja, skutek jak wyzej. Ponadto potrafi
jednego dnia przespac 2 godziny na specerze, a nastepnego pol godziny zaledwie
(dlugosc snu w dzien nie ma nic wspolnego z dlugoscia snu nocnego)
- jezeli zasnie 21-22, to spi godzine, budzi sie i bawi do 1-2 w nocy, sen
przed 24 traktuje jak drzemke
- przez miesiac mniej wiecej rygorystycznie trzymalismy sie planu dnia
(godziny spacerow, kapieli, wstawania itp.) - nie pomoglo.

Szczerze mowiac mam dosc, dziecko zasypia o 24, czasem po, wstaje sobie
roznie, czasem juz o 7, czasem po 8, co dla tak malego dziecka wydaje mi sie
stanowczo za malo. Od jakiegos miesiaca spi mniej w dzien - jego wybor, ale ze
spi ogolnie malo, to jak juz padnie w dzien, nie mam serca go budzic. Kiedys
spal zawsze kolo 11, teraz czasem to robi, usypia tez na godzine kolo 18,
czego mu juz nie bronie, bo brak tej drzemki nie zaskutkuje spaniem nocnym juz
o 22, a dziecko jest polprzytomne.
Mlody nadal jest na piersi - zasypia roznie: przy piersi, czasem na rekach,
czesto jest juz tak padniety, ze polspiacego wkladamy do lozeczka i zasypia. W
noc budzi sie raz, czasem 2, chyba, ze sa okresy zabkowania, to wtedy szaleje.

Ja jestem na skraju wytrzymalosci, wrocialm do pracy,, wstaje przed 6, wiec
nie moge z nim siedziec do 24 - nie maz z nim siedzi, bo wstaje po 7, a ja o
22 ide spac. Wieczorem mlody jest marudny i absorbujacy, wiec w ogole nie mamy
czasu dla siebie - nawet 30 minut wieczorem.
Jesli nie uda mi sie przestawic mlodego, to moj zwiazek padnie, bo od ponad 7
miesiecy nie mozemy ze soba porozmawiac (oprocz wymieniania zdawkowych
informacji dotyczacych dziecka itp.)
    • bhpka Re: zasypia dopiero o 24 - co robic? 14.02.09, 23:23
      Moja mała ma 6,5 mies i też tak ma niezależnie od ilości snu w
      dzien... kilka dni temu odstawiłam ją od piersi ale nic się nie
      zmieniło. Najgorsze jest to,że po 2-3 godz już się budzi na jedzenie
      i tak jeszcze ok 2-3 razy w ciągu nocy. od urodzenia nie zdarzyło
      jej się jeszcze przespać 5 godzin ciągiem... masakra też jestem
      wykończona
      • maeve_binchy Re: zasypia dopiero o 24 - co robic? 14.02.09, 23:47
        tzn., ze twoja corka tez zasypia tak pozno?
    • marsupilami_08 Re: zasypia dopiero o 24 - co robic? 15.02.09, 08:16
      Moja do trzeciego miesiaca zasypiala nie wczesniej niz po polnocy.Zwykle maz
      siedzial z nia az zasnie bo ja zwyczajnie nie mialam sily biorac pod uwage ze
      mala od urodzenia nie przespala w nocy dluzej niz trzy godzin bez budzenia sie.W
      porywach potrafila przetrzymac do trzeciej nad ranem a juz sukcesem jej bylo
      "siedzenie"od wczesnego wieczora do....osmej nad ranem bez spania!Wtedy myslalam
      ze sama sobie krzywde zrobie.Dzisiaj ma niecale siedem miesiecy,jest na cycu w
      nocy,regularnie budzi sie co dwie godziny.Ale idac spac o 20 potrafi czasem do
      22 budzic sie dwa razysadNasze pozycie malzenskie rowne jest zeru-nie wiem kiedy
      sie obudzi a ciezko skupic sie na przyjemnosciach majac swiadomosc ze mala w
      kazdej chwili wybudzi sie na cycasad A jak juz budzi sie pozniej co dwie
      godziny-to sorry ale po calym dniu to ja jestem tak zmeczona ze ani mi seks w
      glowiesad
      • maeve_binchy Re: zasypia dopiero o 24 - co robic? 15.02.09, 13:19
        no wlasnie, to jakas makabra!
        jak ktos pisze/mowi, ze jego dziecko chodzi spac o 20, to dla mnie cos
        niewyobrazalnego...
        • kubulinka1977 Re: zasypia dopiero o 24 - co robic? 15.02.09, 13:58
          No nasz syn usypia w tej chwili wlasnie o 20.00. Kiedyś (do jakiegoś
          6 msc)ok.23.00. Na głowie stanęłam żeby to zmienić, bo to była
          makabra (podobne problemy jak ty).

          Trzeba mu jakoś uzmysłowić że pora spania zaczyna się wcześniej.
          Będzie teraz coraz starszy, mądrzejszy i powinno się udać.

          Trzeba malucha kłaść co pare dni o np. pół godziny wcześniej (nie
          powinien zauwazyc różnicy). Tak zeby za jakis czas dobic do tej np
          21.00. Na jakąś godzine przed spaniem zadbać o nastruj senny - zero
          pobudzajacych zabaw, przygaszone swiatlo, przyciszone wasze głosy.
          No i rytualy (np. kolacja, kapiel, piciu, papa tacie i mamie -
          wszystko o tej samej godzinie) tak zeby maluch wiedzial ze po tym
          wszystkim idziemy spac. Jak sie obudzi to zadnych tam zabaw,
          poglaszcz go, cichutko powiedz zeby spal, nie zapalaj nawet
          swiatla....musi wiedziec ze ta pora jest na spanie a nie zabawy czy
          inne rzeczy. Oczywiście przez pewien czas bedzie sie buntowal, ale
          trzeba byc konsekwentnym i cierpliwym.

          Nam się udało. Tobie tez powinno. Trzymam kciuki.
    • b.bujak maeve_binchy - w sprawie owcy..... 15.02.09, 14:31
      spróbuj ją zmniejszyć tak z pół cm - albo link umieścić w jednym rzędzie z
      obrazkiem...
      z góry dziękuję
    • kaskahh Re: zasypia dopiero o 24 - co robic? 15.02.09, 16:33
      moja sie jakos sama "przestawila"
      tez pytalam w watku, "spac o 23..."
      wprawdzie jest to teraz 21, ale zawsze cos
      nam sie udalo w ten sposob, ze nie spi od ok 17
      czasem trudno, bo marudzi, ale narazie !!!! dziala, czego i wam zycze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja