j-lisek5
16.02.09, 22:32
Moja 4,5 miesięczna córeczka ma problemy z brzuszkiem.Bardzo często
się wprost wygina,prostuje nogi i przy tym zapłacze (często do tego
jeszcze puszcza gazy,ale to bardzo śmierdzące).Wcześniej nie miała
takich problemów.Karmię piersią,jem to co zwykle.Kupki robi dość
rzadko,ale w ciągu tygodnia zrobi,i potem dwa dni pod rząd.Czy jest
taka możliwość że dopiero teraz staje się wrażliwa na to co jem i
może mieć kolki? Wcześniej mogłam jeść prawie wszystko oprócz
ciężkostrawnych rzeczy.
Co zrobić żeby jej ulżyć?

Aż serce mi ściska jak widzę że tak
cierpi i chciałabym jej pomóc jak najszybciej.
Stosowałam już ciepłe okłady na brzuszek (w trakcie nie
boli),masaż.Podaje też herbatki ziołowe i z jabłkiem i melisą.
Proszę o jakieś porady