andzelika2
19.11.03, 10:42
mamy niejadkow moze wy mnie pocieszycie i cos poradzicie, moja 3 miesieczna
corcia jest totalnym jak to nazywam niejadkiem. jedzenie zamiast sprawiac jej
przyjemnosc wydaje sie byc bolem. problemy z niejedzeniem zaczely sie jak
mamla dotala ok 3tyg zycia kolki bo do tego momentu jadla ladnie, a teraz
wieczne cyrki przy jedzeniu mleka jadla juz przerozne, bebilon, bebiko,
bebilon ph 5,7, bebilon pepti, teraz jest na bebiko omneo i jakos nawet w
mire to mleko je. lekarka powiedziala ze mozde po prostu nie lubi mleka a do
tego jest niejadkiem i tak to juz z na bedzie. zjada przewaznie na pol spiaca
kiedy jest nieswiadoma, na przytomnego tez jej sie zdarzy zjesc ale wtedy
jest z reguly zabawiana przez meza. przerwy pomiedzy jedzeniami ma 3-4
godziny i zjada mniej wiecej od 50-110 gr., wiem ze to malo jak na jej wiek
ale wiecej nie da rady chozby nie wiem co, zaczelam dawac jej juz zupki,
soczki jablko- tak polcila lekaraka i wszytskie te rzeczy je ale z mlekiem
jest tak jak pisalam nie za bardzo chetnie. jestem ciekawa jak wasze
dzieciaczki, ile zjadaja, jak czesto a moze jest jakies sposob albo
mleko "cud" ktore w koncu zacznie normalanie spokojnie zjadac.
nie mam juz sil, karmienie jej jest zamaist przyjemnoscia meka, za kazdym
razem boje sie ile zje, czy w ogole cos , mecze sie przy tym i oliwka przy
okazji tez, kiedy sie to skonczy i czy w ogole?
z pierwsz corka nie mialam takich historii, mowiono mi ze dzieci sa rozne i
to sie potwierdzilo tyljko dlaczego tak skrajnie rozne np. jesli chodzi o to
nieszczesne jedzenie?
pozdrowienia dla mam i dzieciaczkow