karollaa
19.11.03, 13:04
No własnie,
kiedy malemu szkrabowi dac lyzeczke do reki i miseczke pod nos?
Zupelnie nie wiem, jak sie do tego zabrac. Damian ma 10 miesiecy prawie,
chetnie sam zjada to co dostanie do rączki, czyli flipsy i jakies jabluszko
czy marchewke. Jak mu probuje dac lyzeczke to nawet do reki wziac nie chce...
Ale lapke w papke chetnie wpakuje, jak miseczke za blisko postawie.
Jak bylo u was? Juz uczyc, czy dac sobie spokoj? Nie powiem, zebym chetnie
robila w kuchni wielki bajzel, ale moze trzeba....?
pozdr.