malo je w dzien a w nocy duzo...

24.02.09, 15:12
Dziewczyny jescze jedna prosba,zauwazylam ze moja mala w dzien
potrafi bez jedzenia wytrzymac nawet 8 h!! ale w nocy budzi mniej-
wiecej co 2 h na mleko.
Karmie butelka jak to zmienic aby w dzien wiecej jadla?
Nie jest to norma ze w dzin je malo,ale czesto tak bywa.
Ma 4ms i 5 dni
    • malda_80 Re: malo je w dzien a w nocy duzo... 24.02.09, 15:53
      my mamy takie dni,że od rana czyli od 6:30,potrafi nie jeść do 14,15. Ale to
      może przez zęby.Czasem mam też wrażenie,że ma ważniejsze sprawy na głowie niż
      jedzenie.Teraz ma 6 miesięcy i wszystko go interesuje.A jedzenie trochę mniej.I
      też wtedy nadrabia w nocy. A czasem ma takie dni,że "wisi"na mnie co 2 godziny w
      dzień.
    • malutka8311 Re: malo je w dzien a w nocy duzo... 24.02.09, 16:20
      Moja mała też tak ma. Ma teraz 4,5 miesiąca. W zeszłym miesiącu przybrała tylko 550gram i pediatra każe mi zasłaniać okna żeby było ciemno i nikt ma nam nie przeszkadzać, gdy małą pije. Ale to i tak nie przynosi efektu.Mała się rozgląda i rozciąga mi cyca w każdą stronęsmile)-ma ciekawsze rzeczy na głowie niż pusty żołądek.
    • karro80 Re: malo je w dzien a w nocy duzo... 24.02.09, 17:59
      Z mojego doswiadczenia:
      Karm w dzień regularnie (czyli co jakieś 3 godz mniej więcej). Nawet
      jeśli mało zje, to nastepna porcję podaj albo za te 3g a jeśli sama
      zgłodnieje wcześniej to daj wcześniej.
      Z każdym dniem będzie jeść w dzień więcej (najlepiej wypracuj mniej
      więcej te same pory jedzenia), aż osiagniecie normalną porcję co te
      jakieś 3 godz.

      Wyregulujesz trawienie i będzie oki.

      U mnie dziala. I faktycznie jesli dziecko w dzień nie doje
      swojej "normy" - odbija sobie w nocy. A im więcej je w dzień tym
      bardziej mama się wyśpiwink
    • rolena Re: malo je w dzien a w nocy duzo... 25.02.09, 13:11
      Ja też miałam ten problem!Co się musiałam nawalczyc żeby dziec jadł
      cokolwiek w dzeń...Jak zjadła za mało to dawałam jej następną porcję
      za 1,5-2 godz.żeby nadrobiła(i to był chyba mój błąd).A w nocy jadła
      cudnie i często ale ja niewyspana...
      Teraz jest trochę lepiej chociaż nie tak jak bym chciała.Ale to
      dzięki wprowadzeniu stałych godzin posiłków bez względu na to ile zje
      (tak jak pisze poprzedniczka).Wypracowanie takiego systemu przynosi
      efekty.Teraz mała zjada ostatni posiłek ok.22-23 (ale ten jest już
      przez sen)i potem dopiero ok.6-7.Dodam,że udało mi się to po tym jak
      wprowadziłam deserki i obiadki.Nadal mamy proble z drugim śniadaniem
      ale już trudno.Widocznie ona nie potrzebuje o tej porze dnia
      jedzonka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja