wulab
25.02.09, 11:28
Moja córeczka ma 10 m-cy , do tej pory śpi ze mna i meżem w łóżku,podjadając
kilka razy w nocy cyca,w dzień usypia na łóżku przy piersi, a ja co chwila
sprawdzam czy jeszcze spi , bo juz raczkuje i boje się żeby nie spadła.Jednym
słowem i noc ciężka bo ciasno i w dzień muszę czuwać.Dziś stwierdziłam ze
dość, połozyłam małą do łóżeczka i po 15 min ryczenia zasnęła !!! , ja byłam
przy niej i trzymałam za rączkę , gładziłam po pleckach i główce.Poradźcie czy
pójść za ciosem i na noc zrobic to samo czy małymi krokami, zaczynając tak jak
dziś od drzemki dziennej.Ona jednak jest cyckoholikiem i pieszczochem, moze
jak ja tak zupełnie odstawie to bedzie to dla niej za dużo i lepiej stopniowo,
pomóżcie ,podpowiedzcie.