zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? co to

25.02.09, 13:41
hej moja Mała ma zatkany nosek w nocy tak około 1 w nocy sie budzi
na karmienie i wtedy słychać ze ma zatkany nosek i tak do rana a
potem nic przez cały dzień, oczywiscie w nocy wpuszcze jej sól
morską do noska, byłam wcześniej u lekarza bo czasami miała glutki i
dała mi krople do nosa na 5 dni i już mineło te 5 dni a nosek jest
zatkany nadal nie wiem co to ? powietrze nie jest suche bo mamy ten
nawilzacz Aventa i wskaznik wskazuje ze jest dobre nawilzenie wiec
nie nawilzam , nie wiem czy powinnam isc do innego lekarza? Mała ma
2 miesiace , z gory dziekuje za rady smile
    • 11.jula Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 25.02.09, 13:47
      u mnie też tak było, podawałam euphorbium (czy jakos tak) do nosa,
      ale nie pomagało, a synek miał tak nos zatkany ,ze nie mógł jeść i
      bardzo płakał.(oczywiście tylko nad ranem). Poszlismy w strone
      alergii, bo miał jeszcze szorstkie policzki. Wyrzuciłam ze swojej i
      jego diety mleko (kaszki na wodzie ble). Policzki ma dalej lekko
      szorstkie, ale po katarze ani sladu
      • agag.2 Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 25.02.09, 13:51
        11.jula napisała:

        > u mnie też tak było, podawałam euphorbium (czy jakos tak) do nosa,
        > ale nie pomagało, a synek miał tak nos zatkany ,ze nie mógł jeść i
        > bardzo płakał.(oczywiście tylko nad ranem). Poszlismy w strone
        > alergii, bo miał jeszcze szorstkie policzki. Wyrzuciłam ze swojej
        i
        > jego diety mleko (kaszki na wodzie ble). Policzki ma dalej lekko
        > szorstkie, ale po katarze ani sladu



        ja tez używałam tych kropli i jak piszesz ja tez nie widze poprawy
        tzn nie ma glutkow ale nos zatkany jest nadal , to fakt Mała ma
        troche szorstkie policzki nie myslalam ze to powiazane , ale lekarka
        tez nic nie mowiła a taka niby uczona bo byłam prywatnie i kupe kasy
        wywaliłam , masakra z tymi lekarzami
        Ja nie piję mleka , nie jem jogurtów itp , czasami jem serek topiony
        i nic wiecej z nabiału , a Mała karmie
        • agn22 Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 26.02.09, 16:23
          to raczej zrezygnuj z serka topionego na rzecz jogurtów, są dużo mniej alergizujące niż sery (żółte i topione są silnymi alergenami). Wyeliminuj też wełniane kocyki i pierzastą pościel, jeśli taką używasz.
          Z drugiej strony to może być infekcja. Teraz jest dużo wirusówek. Niektóre polegają tylko na katarze. Jeśli tak to może inhalacje pomogą, np z majerankiem.
          Pozdrawiam
    • semi-dolce Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 25.02.09, 23:11
      Wskaźnik wskaźnikiem a dziecko dzieckiem. Jak na mój nos (wink) za suche powietrze
      i za wysoka temperatura powietrza w nocy. Nawilżaj, możesz powiesić na łóżku
      dziecka pieluchę tetrową skropioną olbas oil, a przed snem wpuścic dziecku
      krople nasivin, otrivin czy podobne. Ja dodaję olbas oil do wody w nawilżaczu po
      prostu.
    • k4mik4dz3 Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 25.02.09, 23:16
      Moje dziecko też tak ma, dlatego ja śpię przy otwartym oknie, albo
      rozszczelniam, bo nawet nawilżacz nie zawsze daje radesmile
    • annubis74 Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 26.02.09, 00:55
      moja też tak ma od kilku dni
      ale u nas to chyba kwestia suchego powietrza, mimo wietrzenia,
      raczej niskiej temperatury (maks. 20st) porozwieszanych ręczników,
      wody morskiej itd.
      Radziłabym jednak skonsultować się z lekarzem bo Twoja córeczka jest
      jeszcze malutka, a niedoleczony katarek może przenieść się na gardło
      i niżej
    • andzia_s Re: zatkany nosek ale tylko w nocy i nad ranem?? 26.02.09, 15:27
      Zacznij nawilżać i sytuacja sie poprawi, to nie ważne, że nawilżacz aventu
      wskazuje, że masz dobre nawilżenie. Jest zima, ogrzewamy nasze mieszkania.
      Sprawdź jaką masz temperaturę w pokoju dziecka, musi być nie więcej niż 21
      stopni, najlepiej 20,do tego nawilżacz i sól morska.
Pełna wersja