vivianna_82
26.02.09, 18:07
zaczęło się od skazy białkowej po skonczeniu ok miesiąca... jako, że karmię
piersią, odstawiłam cały niabiał - przeszło, ale nie do końca. Typowa taka
wysypka zniknęła, pozostały suche i zaczerwieniona policzki. Raz były mniej,
raz bardziej czerwone. Jakiś czas temu - jakieś 1,5 miesiąca, wszystko zaczęło
się pogarszać

policzki się zaogniły, szczególnie jeden i zaczęła się na nim
robić wręcz taka ranka. Mała się po tym tarła, bo ja swędziało, czym jeszcze
bardziej sobie to rozbabrała, mam wrażenie... rana zaczęła się jączyc itp. Do
tego doszła sucha skóra, bardzo sucha wręcz na nóżkach, miejscowo na
ramionkach i na klatce piersiowej. I wredne odparzenia na szyjce, pod jedną
paszką i w zgięciu jednej nóżki - które po żadnym specyfiku nie chcą zejśc -
smarowałam już chyba wszystkim. Oczywiście ciągle też problem z ciemieniuchą,
ale juz nie taką typową żółtą skorupką, ale taką bardziej łuszczącą się skórą
główki. Wizyta u alergologa miesiąc temu - azs - trzymac dietę, posmarować
buzię hydrocortizonem, główkę czymś tam innym (tez steryd, nie pamiętam nazwy)
i przyjść za dwa miesiące. Po maściach wszystko ładnie zeszło w ciagu 2 dni.
Ale co z tego jak po kolejnych 7miu, kiedy odstawiłam smarowanie, wszystko
wróciło i mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej...Diete wykluczającą nabiał i
podstawowe alergeny trzymam praktycznie od tego pierwszego zdiagnozowania
skazy po wysypce. Nie wiadomo wiec co może uczulac małą? moze pies? choć
niektórzy twierdza, ze malo prawdopodobne...
za radą znajomej zrobiłam malej wymaz z tej rany na policzku. Własnie
odebralam wyniki - staphylococcus aureus, szczep MSSA, wzrost - liczne.
Zalamka

nie wiem co mam robić, co myśleć. Czuję się winna, że może nie
wystarczająco dbałam o higienę malej. Jutro spróbuję dostać się do pediatry
między pacjentami w poradni dzieci chorych (nie ma miejsc), bo do alergologa
mamy pierwszy wolny termin dopiero za 1,5 tygodnia.
Nie wiem co myśleć- czy rana była powodem gronkowca, czy gronkowiec powodem
tej zmiany? czy jak wyleczymy gronkowca, to zagoi się też policzek? czy to
jest bardzo groźne u 4,5 miesięcznego dziecka???
proszę pocieszcie mnie i poradźcie coś. czy mieliście podobne przejścia?