anawka
26.02.09, 21:07
kochani
przeszukałam już całe forum i dużo znalazłam wątków o TAKICH dzieciach, ale są to stare wątki, z ubiegłych lat... Mam jednak nadzieję, że nie jestem sama w moim trudnym macierzyństwie i znajdą się tu rodzice maluchów delikatnie mówiąc: "mało rozrywkowych".
Mój synek od urodzenia daje nam w kość. Przez 3,5 m-ca wrzeszczał całe dnie (w nocy spał), potem zaczął marudzić i terroryzować rodzinę i tak to trwa nadal... Teraz ma 7,5 m-ca i końca nie widać. Mały jest bardzo ruchliwym, niecierpliwym, nerwowym i marudnym dzieckiem. Najlepiej mu na rączkach przodem do świata gdy spaceruję z nim po domu. Na szczęście sporo śpi: 2x40min i raz 1,5h w ciągu dnia, a w nocy 20-7 (około 2 razy się budzi raz je raz pije herbatkę). Gdyby nie to chyba bym zwariowała. Niestety wiem już od fizjoterapeuty, że synek jest nadwrażliwy na bodźce i na dotyk (nie lubi się przytulać) i na dodatek ma AZS...
Na szczęście zdarzają mu się lepsze chwile, zwłaszcza jak jest wyspany to jest bardzo radosny przez jakieś pół godzinki, potem znowu się zaczyna marudzenie, nerwowe piszczenie.
ma ktoś podobne problemy?