delfinek1409
06.03.09, 22:02
Dziewczyny czy podejmując dezyzję o urlopie wychowawczym nie boicie się o pracę? O to, że Was zwolnią, że po kilkunastomiesięcznej nieobecności ciężko będzie znaleźć lepszą, ciekawszą? Mnie sytuacja materialna umożliwiła pójście na urlop wychowawczy, jestem naprawdę szczęśliwa, ze mogę być w domu z synkiem. Każdy wspólny dzień to radość i szczęście. I coraz cześciej mamy z mężem ochotę na drugie dziecię

(Patryś jest szkrabem radosnym i z tych niekłopotliwych w obsłudze

Ale...jakoś tak ostatnio nachodzą mnie myśli, że ten rok w domu (choć zastanawiamy sie i nad dłuższym okresem) wybiją mnie z rynku pracy...i choć wewnętrznie nie mam potrzeby zrobienia jakiejś wielkiej kariery

to jednak chciałabym mieć znów satysfakcjonującą pracę, do której z radością będę wychodziła....Skończyłam dobre studia, pracowałam niemal do ostatniego dnia ciąży, lubię swoją pracę
nie wiem moze te ciągłe wieści o kryzsie tak mnie nastroiły...
Jak jest u Was? Macie takie myśli? Jak sobie z nimi radzicie?