goha_b
08.03.09, 16:02
Mam problem z moją 3-tygodniową Lidzią.
Po każdym karmieniu (piersią) próbuję ją odbić. Czasem (rzadko) udaje się ale w większości przypadków poprostu jej się nie odbija. Zasypia na moim ramieniu po pół godziny różnych zabiegów "odbekujących". Praktycznie za każdym razem kiedy kładę ją do łóżeczka ulewa jej się, czasem nawet w niemałych ilościach. Zaraz potem dostaje czkawki więc ją podnoszę, jak czkawka przejdzie to zasypia i wtedy jest happy. Śpi z główką przekręconą lekko na boczek więc się na szczęście nie krztusi ale ma przez to cały czas glutki w nosku. No i śpi później niespokojnie, wydając różnego rodzaju odgłosy.
Próbowaliśmy już różnych metod odbijania, z marnym skutkiem, a także metody z podniesieniem jednej strony łóżeczka - również nie działa. Mam wizytę kontrolną u lekarza za dwa dni więc zdecydowanie wspomnę o tej "przypadłości"...
Czy ktoś miał może podobne doświadczenia?
Proszę, podzielcie się poradami