camel_3d
11.03.09, 15:27
kurcze no wlcze i walcze a skutkow nie widac..
misiek starl sobie w nocy (kilka dni temu) skore z policzka..w okolicy dolnej
szczeki... rekawiczka..ktor amu zakladam, zeby sie nie drapal. No starl do
tego stopnia ze ciagle mu sie to robi wilgotne..w ciagu dnia zasycha..a w nocy
znow sobie sciera...
kurcze no juz trace pomysly...
- plaster na odciski (duzy, okragly i zelowy) pomogl, ale jak tylko nei
przykleilem go na noc to sie potorzylo.
- zabanadazowanie glowki... po 2 godzinach bandaz lezal obok.
- smarowanie roznymi masciami..jest super..w ciagu dnia..w nocy juz gorzej.
przypuszczam, ze go to swedzi...
kupilem wczoraj proszek bez perfum i chemii..i wypralem wszytskei jego
rzeczy..plus spiwor, koldre, ubrania, czapki, przytulanke..itd... zobaczymy..
ktos ma jakies pomysly co zrobic zeby sie nie drapal w nocy?
aha... schowanie raczki do spiworka skonczylo sie krzykiem i to takiem, ze lo
jezuuuu...