Prosze o radę...kręcz szyjny.

11.03.09, 16:29
Witam proszę o radę ,jeśli któraś z was miała taki problem i może mi pomóc.
Mój mały urodził się z kręczem, tj przechyla notorycznie na jedną stronę
główkę, lekarze mówią że jest to powód słąbo rozwiniętego mięśnia szyi z
jednej strony, dodatkowo wyczuwalny jest na szyjce taki mały guzik, pediatra
dałą mi skierowanie na rehabilitację do szpitala, czekam z niecierpliwością co
powiedza w szpitalu jak go zbadają, ale może któras z Was tez miała taki
problem z malcem?
Jesli tak o czy jest to do wyleczenia? tj czy po rehabilitacji to ustąpi?
Czekam na wszystkie rady
Pozdrawiam serdzecznie
    • matysiaczek.0 Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 11.03.09, 16:52
      Może nie powinna tego pisać....mojej cioci syn urodził się z taką przypadłością. Niestety u niego rehabilitacja nic nie dała (rehabilitant nie starał sie?), cała historia zakończyła się zabiegiem operacyjnym. Obyło się bez komplikacji, dziś kawaler jest zdrowym, silnym, wysportowanym maturzystą.
    • mirinf Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 11.03.09, 19:00
      Witam,

      Moja córeczka miała kręcz prawostronny. od 3 miesiąca chodziliśmy 2
      x w tygodniu na rehabilitację właśnie w związku z kręczem szyjnym
      plus do tego miała jeszcze asymetrię.

      Po ok miesiącu ćwiczeń zaczeła obracać główką w dwie strony -
      kręcz został całkowicie zniwelowany na ćwiczeniach. My chodziłyśmy
      nadal ponieważ była jeszcze ta asymetria.

      Na rehabilitacji było bardzo dużo dzieci z tą przypadłością. Bardzo
      rzadko się zdarza aby była potrzebna interwencja chirurgiczna.

      Jeśli masz jakieś jakieś pytania to oczywiescie postaram się na nie
      odpowiedzieć.



      • agar2208 Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 11.03.09, 19:06
        Mojej siostry córeczka urodziła sie z przykurczem szyi z jednej strony. Miała
        przekrzywiona główkę, oraz asymetrię.
        Chodziła z nia na rehabilitację metodą VOJTY , oraz zalecono jej jeszcze
        ćwiczenia w domu.
        Teraz córeczka ma 2,5 lat i nie ma sladu po tej przypadłości.
        Nie martw się, duzo dzieci się z tym rodzi. Bądz tylko konsekwentna i nie
        zaniedbuj rehabilitacji.
        • zawsze-mamarysia Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 11.03.09, 19:22
          Moja córeczka też to miała, lekarz zlecił usg mięśni
          mostkowo-obojczykowo-sutkowych, zmian nie było, miała rehabilitację, sama
          przekręcałam jej główkę na obie strony, stymulowałam do prawidłowej postawy,
          dziś ma 11 miesięcy i zero śladu, ma niewielką asymetrię twarzy, ale to pikuś
          przy tym co było, jak chcesz dam Ci namiary na super klinikę i dobrych lekarzy,
          pisz na priv
          • belzio Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 11.03.09, 20:04
            u nas przeszło samo
      • zurych Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 06.07.09, 11:48
        Napisz koniecznie gdzie chodziliście na rehabilitację ???
        • malina-pl Re:do zurych 06.07.09, 14:51
          Mój starszy syn też miał kręcz, po kilku miesiącach rehabilitacji po kręczu nie było śladu. Na rehabilitację chodziliśmy do poradni wczesnej diagnostyki i rehabilitacji dziecięcej w miejskim szpitalu. Jestem z Radomia.
    • zielonakumkum Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 11.03.09, 20:19
      a u nas to zaraz w szpitalu przed wypisem dostalam zestaw cwiczen i
      po miesiacu usilnych staran na kontroli wszystko ok wiec glowa do
      gory bedzie dobrzesmile
    • nikitaa83 Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 12.03.09, 22:05
      dziękuję za wszystkie odpowiedzi
    • banaszka82 Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 06.07.09, 15:51
      Na pewno ustąpi,trzeba tylko chcieć i ćwiczyć.Moja mała miała asymetrie i
      wzmożone napięcie,powoli wychodzimy na prostą.Ćwiczyc, ćwiczyć i jeszcze raz
      ćwiczyć.
    • figrut Re: Prosze o radę...kręcz szyjny. 06.07.09, 16:09
      Mój najmłodszy miał asymetrię ułożeniową z kręczem szyi. Dwa, może trzy razy był
      na "masażu" i nosiłam go w chuście od czasu do czasu zmieniając bok. Nie ma
      żadnego śladu po defekcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja