pozdroz samolotem z niemowlakiem

13.03.09, 13:22
Witajcie, bardzo boje sie o zmiany cisnienia. Moj maz strasznie znosi podroz samolotem.. Boje sie, ze i Kuba bedzie cierpial. czy jest jakis sposob zeby temu zaradzic?? Czy picie wystarczy?? bo ja w to watpie, gdy bedzie Malego glowka bardzo bolec bedzie mial ochote pic??!?
Czy kros z Was byl w podobnej sytuacji?? Jak pomoc wtedy dziecku?? Bede bardzo wdzieczna za rady..pozdrawiam.
    • embeel Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 13:54
      picie lub jeśli jeszcze karmisz piersią - przystawianie do piersi to najlepsze
      metody i nie zakładać od razu, ze będzie cierpiał. przytulać, no i wytłumaczyć
      małemu, wszystko dokładnie przed podróżą, nie ważne w jakim jest wieku,
      zrozumie smile, będzie dobrze.

      --
      Zdobyliśmy Południe
    • mikams75 Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 13:59
      mamy 6 lotow za soba i nie bylo problemow, picie jest bardzo wazne i zaplanuj
      tak karmienia zeby wypadly na czas startu/ladowania.
    • kamelia04.08.2007 Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 14:30
      lecimy do PL jak córka bedzie miała ponad 4 m-ce, tez sie troche
      obawiam. Odciagne dla niej jedzenie, a jak trzeba bedzie to i ja
      przystawie i juz. Mam nadzieje, ze jakoś przetrzymamy, bo ma w
      perspektywie wiecej lotów.
      Jak bedzie płakac, to postaram sie ja uspokoic.
      • embeel Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 14:52
        Kamielia, lepiej przystawiać niż odciągać, właśnie ze względu na wrażliwe uszka
        --
        Zdobyliśmy Południe
        • kamelia04.08.2007 Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 15:19
          też mi się przystawienie bardziej podoba - własnie ze względu na
          uszy.
          W miejscu publicznym już karmiłam piersią (dwa razy w restauracji i
          dwa razy w parku), więc się wstydu wyzbyłam, poza tym mam wielki
          szal, który używam przy karmieniu poza domem i nic nie widać.
          • justyna_nl Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 15:39
            Dziewczyny dobrze mowia, w trakcie startu i ladowania daj butelke
            lub piers, polykanie pomaga.
            U nas pierwszy lot za nami (mlody mial 5 miesiecy, zniosl super)
            dzis w nocy lecimy znowu, mam malego stresa ze to srodek nocy i
            mlody bedzie placzliwy/marudny ale inaczej sie nie dalo.
            A jeszcze co do publicznego karmienia piersia, popros o krzeslo przy
            oknie i po sprawie. Raz siedziala za nami mama z ok 1 miesiecznym
            dzieciatkiem i to male cale 4 godz wisialo na cycu! Oczywiscie nie
            marudzilo, mialo skutecznie zatkana buzie wink
    • atucapijo Re: pozdroz samolotem z niemowlakiem 13.03.09, 17:06
      my lecijmy we wtorek, i to 2 samoloty, bo sie inaczej nie dalo. tez
      mam troche stracha, bo Maly odmawia jedzenia,picia tez §( moze to
      zabkowanie?) , i wypluwa i piers, i butelke, smoczek jeszcze jako
      tako ... mam tez stresa,ze mi zrobi kupe w samolocie - a u nas to
      rownoznaczne z kapiela i zmiana garderoby smile jak go przebrac w
      lazience 50x 50 cm ????
Pełna wersja