Do chodzących z dziećmi na basen

16.03.09, 21:52
Jak technicznie wygląda przebieranie, rozbieranie, prysznic i potem ubieranie
siebie i dziecia na basenie? Zwłaszcza kiedy idzie z dzieckiem jedna osoba?
Jak sobie to organizujecie?
    • dare-czka Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 22:08
      my chodzimy juz drugi semest i tez pisalam tu o tym jak to techn
      wyglada,u nas sa 2 osoby,malego ja robieram,rozbieram tez siebie w
      kostium, pozniej przejmuje go tata na basenie i ja tez ide,po
      basenie na przewijaku ktory tam jest rozlozony na podlodze ubieramy
      go lekko i tata go bierze do swojej szatni.nie prysznicujemy go bo
      woda w prysznicu jest chodna i wysokie ciscnnienie wody wiec to
      odpada.myjemy go wieczorem podczas kapielii tyle.Jednej osobie jest
      troche ciazko,ale duzo osb przychodzi samych wiec jakos daja
      rade.powodzeniasmile
    • camel_3d Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 22:24
      ide do szatni, misiek w torbiesmile z wozka
      przebieram sie...ide na basen, tam sa stoly i takie tam..rozbieram i przebieram
      miska.
      potem idziemy pod prysznic razem. potem do wody.
      po zajeciach idzeimy pod prysznic, wyciaram miska, ubieram, ide do szatni susze
      mo glowke. wkladam do torby..ubieram sie, susze glowe...wychodze. Na korytarzu
      zakadam mu kurtke (kmbinezon)..hyc do trby, torba do wozka i spadamysmile
      • semi-dolce Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 22:35
        A co to jest torba z wózka?
        • joanna1981.pl Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 22:42
          Chyba chodzi o taką przenośną gondolę (dodatkowa "wkładka" dla
          młodszych niemowląt).
          • semi-dolce Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 22:45
            A to chyba że tak. No ja mam fotelik i to by było wygodne, ale nie wiem, bo sie
            głupia nie dowiedziałam, czy mogę tam do tej przebieralni wjechać wózkiem,
            pewnie nie, a to cholerstwo z dzieckiem w srodku ciężkie strasznie.
            • camel_3d Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 08:46
              u nas nie wolno wjezdzac do przebierlni z wozkiem.. dlatego biore torbe:"smile)))
              • aleosochozi Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 13:17
                Torba z wózka jest tez nazywana "pizza" (bo niesiesz dzieciaka jak
                pan z pizzeri zamówiona pizzę w torbie) lub trumienka wink
    • zona_mi Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 22:57
      Tu znajdziesz kilka podpowiedzi:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79406,4436911.html
      • semi-dolce Re: Do chodzących z dziećmi na basen 16.03.09, 23:08
        Dzięki smile
        Nie rozwiało to jednak moich wątpliwości: co zrobić z dzieckiem, gdy
        ubieram/rozbieram się sama? Tzn wychodzi mi, że musze ten ciężki fotelik z
        dziecieciem taszczyć. A może ktoś chodzi w Warszawie na basen na Moczydle
        (Kabaty) i wie jak to tam wygląda?
        • a.k.77 Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 09:42

          Ja chodzę na basen w Gdyniz moim Miśkiem już 5 miesiąc. Jak nie ma z
          nami taty to wygląda to tak: strój mam już na sobie . Wchodzimy do
          szatni, jak był młodszy to brałam nosideko z wózka teraz mamy kocyk.
          Mały siada na kocyku na ziemi ja się rozbieram. Potem biorę małego i
          przebieram go obok basenu na przewijaku. Po pływaniu idziemy pod
          prysznic. Ściełam włosy więc myję je jedną rękąsmile Czasem pomoże mi
          go w takiej chwili przytrzymać inna mama. Potem idziemy się
          przebrać: najpierw ja (mały na kocyku w ręczniku). Potem znowu na
          przewijak i on jest ubierany. Opis brzmi strasznie ale w
          rzeczywistości wygląda to lepiejsmile Szczególnie jak sie człowiek
          wprawismile
          • semi-dolce Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 09:47
            Nie, nie brzmi strasznie. Pomysł z kocykiem mi sie podoba. Eliminuje konieczność
            dźwigania dziecia z fotelikiem.
            • aleosochozi Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 13:21
              My chodzimy od dwóch tygodni do Aquaparku - faktycznie, na razie nie
              wyobrażam sobie tego póki co w pojedynkę. Zrobiliśmy nawet
              próbę "mama radzi sobie sama" no i nie wyszło.
              Ale właściwie to chciałam o tym, że fotelik ma taka przewage że na
              basenie jest ślisko i jak dzieć jest w foteliku to ja spokojniejsza
              jestem, że jak się poślizgne to nie z nim na ręku. W tym Aquaparku
              to sporo sie cżłowiek czasem nachodzi zanim do jaccuzi dotrze, więc
              ja wolę w ten sposób. Można tez pewnie-jak się jest właśnie samemu,
              zabrac go w tym foteliku z soba do przebieralni, mały siedzi a ty
              sie ubierasz...
              • semi-dolce Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 13:23
                No u mnie mama musi radzić sobie sama. Więc pewnie sobie poradzi smile
    • tymillo Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 15:00
      witaj,od samego początku chodzę sama z małym na basen i jak dla mnie
      to bardzo prosta sprawa.Zabieram do przebieralni nosidełko
      samochodowe,chociaż za chwile synek z niego wyrośnie i poprostu
      wezmę go na ręce.Wszystkie rzeczy i kosmetyki mam spakowane w jednej
      torbie.W szatni kładę synka na przewijaku rozbieram go potem ściągam
      swoje rzeczy,strój zakładam już w domu.Wszystko wrzucam do szafki,
      na basen zabieram jedynie ręcznik dla synka.Po zajęciach idziemy
      razem pod prysznic,trzymam małego na rękach i się myjemy.Zarzucam
      ręcznik i wracamy do szatni.Suszę i ubieram młodego potem siebie.W
      razie czego zawsze obok są inne mamy które można poprosić o pomoc bo
      np. musisz wyjść do toalety...Po zakończonej operacji idziemy sobie
      z mamuśkami to bawialni pogadać,nakarmić,napoić dzieci.Nigdy nie
      wychodzę odrazu na zewnątrz.Stopniowo przechodzę z pomieszczenia do
      pomieszczenia żeby mały się nie przeziębił i wyrównał
      temperaturę.Ot, cała filozofia.W samochodzie młody już smacznie
      chrapie zmęczony pływaniem smile Synek ma 9,5 mca.
      • semi-dolce Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 15:17
        O, o to mi chodziło smile Dzięki. A gdzie chodzicie na basen?
        • tymillo Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 16:46
          Dla chcącego nic trudnego smile ja jestem z Poznania i tutaj chodzimy z
          synkiem do Studia Hera na ul.Chwiałkowskiego.
          Zawsze warto zabrać jakąś małą zabawkę żeby czymś zająć malca na
          przewijaku.
    • mikams75 Re: Do chodzących z dziećmi na basen 17.03.09, 18:19
      - przychodzimy, zabieram torbe malucha i malucha z wozka, idziemy do przebieralni
      - przebieram sie szybciutko, maluch stoi/siedzi przy lawce zagapiony przez
      minute na cos
      - zabieram malucha i torbe i moj recznik i idziemy na sale z basenem gdzie sa
      lezanki i moge sie tam rzlozyc z rzeczami dziecka
      - rozbieram dziecko, zakladam pieluche, szykuje recznik na pozniej
      - biore dziecko i idziemy pod prysznic
      - wchodzimy do wody
      - po zajeciach idziemy pod prysznic (prysznic razem, ja i maluch na rekach)
      - idziemy na lezanke, wycieram malucha, ubieram czesciowo
      - pakuje rzeczy, idziemy do przebieralni, wycieram sie, ubieram, maluch zaczyna
      zaczepiac inne maluchy wiec mam 3 minuty dla siebie
      - wychodzimy na korytarz i zakladamy kurtki itd.
    • semi-dolce No to sie pochwalę :D 23.03.09, 19:56
      Próba ogniowa za nami - byliśmy dzis sami we dwoje, tzn ja i mój syn, po raz
      pierwszy na basenie i poradziliśmy sobie bez żadnego problemu. Młody był
      zachwycony smile A teraz twardo śpi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja