mama 4 i pół miesięczniaka pyta.....

25.11.03, 09:50
Cześć! Mój Mały jest przekochany, dobrze się rozwija i rośnie, jest
towarzystki itp. itd. Ale jak każda mama mam rózne spostrzeżenia, którymi
chciałam się podzielić i ewentualnie rozwiać jakiekolwiek wątpliwości (mój
lekarz pediatra tzn Michałka patrzy na mnie już nieco podejrzliwie bo non -
stop znajduję Małemu jakieś dolegliwości - a on jest po prostu okazem
zdrowia!!! Pytanie nr 1: czy zdarza się Waszym Maluchom być grzecznymi???
Tzn mój czasami leży sobie cichutko w łóżeczku i obserwuje a czasami
piszczy i guga, czy taki Malec ma w ciągu dnia takie momenty wyciszenia????
2. Czy ma się non - stop śmiać i patrzeć na osobę która tego akurat w tym
momencie chce (zwłaszcza moja mama i teściowa) "śmiej się do babci" "tu
patrz się na babcię" a Młody w tym momencie jak na złość patrzy gdzie
indziej nie zawsze ale czuje że taka natarczywość przynosi odwrotne skutki
od zamierzonych pytanie brzmi Czy Maluch musi patrzeć na Babcię wtedy kiedy
ona tego chce?? czy może w tym momencie zainteresować go coś innego niż
babcina twarz???
Tak sobie piszę, to są moje spostrzeżenia, Michał jest bardzo kontaktowy,
śmieje się w głos, guga, puszcza bańki ze śliny ale czasami chyba ma prawo
do swojej małej prywatności nieprawdaż???? Czy myślicie że czasem dorośli
nie są za bardzo natarczymi względem takich maleństw??? Dobiło mnie jak
kiedyś nie powiem kto powiedział do mojego synka w wieku 1 miesiąca: "no
powiedz cześć, powiedz cześć"!!!!!!!
POZDRAWIAM
    • natalii11 Re: mama 4 i pół miesięczniaka pyta..... 25.11.03, 11:10
      Hej, myślę ,że Twój maluch jest najbardziej zdrowym i dobrze rozwijającym się
      dzieckiem pod słońcem i jak najbardziejma prawo do odrobiny prywatności tzn
      spokoju kiedy ma na to ochotę. Niestety to z reguły babcie ( tak było u mnie)
      nie rozumieją swoich wnuków , moja mama uparcie pokazywała w telewizji filmy
      przyrodznicze mówiąc patrz jaki ładny ptaszek a mój 1,5 roczny syn zupełnie się
      tym nie interesował. Zresztą to od swojej mamy najwięcej słyszę uwag w stylu,
      co jeszcze tego nie umie albo jak źle są wychowani itp. w tej chwili to mi jest
      zupełnie obojętne ale moje dzieciaki są duże (przynajmniej niektóre) syn ma 11
      lat, drugi 4 i córcia 10 miesięcy.Wiem ,że to jest przykre ale co tam
      pogadają , pomachaja rękami i sobie pójdą a nasze dzieciaczki to nasz cały
      swiat i dla nich żyjemy .Odnoszę wrażenie ,że dorosli często traktują dzieci
      jak zabawki , chcą się z nimi pobawić w chwili dogodnej dla nich i odłożyć na
      miejsce jak się znudzą , nie biorąc pod uwage potrzeb dziecka. Pozdrawiam Iwona
    • osmag Re: mama 4 i pół miesięczniaka pyta..... 25.11.03, 20:04
      A napisz czy potrafi jak chce skupic na dluzej wzrok na Twojej twarzy? To jest
      wazna umiejetnosc bo dziecko zaczyna cwiczyc koncentracje ( bardzo przydatna
      rzecz w przedszkolu i szkole a ksztaltujaca sie juz teraz)
      • manki3 Re: mama 4 i pół miesięczniaka pyta..... 25.11.03, 21:19
        z tym to akurat nie ma żadnego problemu: patrzy, smieje się i ma repertuar
        różnych innych min. Chodzi tylko o to że czasem niektórzy wciskają się mu zw
        swoimi twarzami pod sam nos i wtedy akurat on nie chcesmile) Na co dzień patrzy
        się normalnie na wszystkich, reaguje jak się wchodzi i wychodzi z pokoju
        i ogólnie kontakt wzrokowy jest okey
        POZDROWIENIA
    • osmag Re: mama 4 i pół miesięczniaka pyta..... 26.11.03, 22:46
      Mysle ,ze to maly indywidualista ze swoim zdaniem na kogo patrzec na kogo nie.
      Ma swoje zdanie ( a takie dzieci sa trudne w wychowaniu smile)))))))
Pełna wersja