wiu
20.03.09, 13:39
Czy zauważyliście, jak łatwo przychodzi zwrócić uwagę w zetknięciu z
odmiennym sposobem chowania dziecka? Skąd się to bierze, że ludzie
czują się wręcz upoważnieni do nawracania innych (gorszych) mam na
jedyną słuszną wg siebie drogę? Skąd te stanowcze osądy i jawne
oburzenie gdy ktoś robi coś przy dziecku inaczej? Każdy jest
przeświadczony święcie, że on właśnie postępuje właściwie i krzywo
zezuje na "innych"... Ludziom nie mieści się w głowach różnorodność
panująca na tym padole ...