Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak

20.03.09, 15:58
Dzisiaj moja córka (3,5 miesiąca) urządziła mega awanture, zaczęło
się od pani która u nas sprząta, chciała się z nią przywitać i
pochyliła się nad nią no i się zaczęło płacz nie z tej ziemi. Po 15
min przyszła moja mama i sytacja się powtórzyła. W ogóle źle
toleruje nowe miejsca i uznaje tylko mnie i męza. Mam dość już
komentarzy, mamy, teściowej, typu " a syn sąsiadki to się nikogo nie
boi" albo "dlaczego ona taki dzikus?" itp. Ehh sad
Musiałam się wyżalić, bo rodzina zamiast wspierać to porównuje i
daje same "dobre"rady, a dla mnie teraz każdy wypad z moją córką to
meczarnia.

Czy ktoś z Was miał podobną sytację? Czy uległo to zmianie i dziecko
oswoiło się z innymi osobami?
dzieki z góry
    • titta Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 20.03.09, 16:33
      Mial. "Dziecko" sie oswoilo i w wieku ok 18 lat rozumowo podeszlo do
      tego, ze rozmow z obcymi uniknac nie da. Ok. 25 roku zycia
      samodzielnie wyprowadzilo sie za granice i juz zupelnie sie nie
      stresuje. wink
      Wytlumacz rodzince, ze taka jej uroda. Jak tesciowa powie, ze syn
      sasiadki itp. To zapytaj sie o cos czego ona nie potrafi albo robi
      kiepsko (np. prowadzi samochod, jezdzi na nartach, plywa, zna kilka
      jezykow, ma swietna przemiana przemiane materi). Jak sie zdziwi,
      odpowiedz: "no widzisz, a mama mojego kolegi potrafi". Ludzie sa
      indywidualni, niepowtazalni. I porownywac ich nie mozna!
    • camel_3d Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 20.03.09, 16:59
      moze za rzadko z nia przebywasz wsrod "obcych"?
      moj misiek (4.5 m) placze tylko jezeli obca osoba trzyma go na rekach i ja
      gdzies znikne. Ale placz trwa 2-3 minuty..potem jakos przestaje - o ile sie do
      tej osoby przekona.
      Moze zacznij czesciej z mala wychodzic do znajomych itd. Kiedys jej na pewno
      przejdzei..
      • black-mama Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 20.03.09, 17:07
        Mój Kuba też tak miał, ale wyrósł z tego, tez słyszłam ciągle, ze
        dzikus, że mało przebywa z obcymi, że inne dzieci to to a inne to
        tamto..generalnie dla mojego dziecka istnieliśmy tylko ja z mężem.
        Po tym jak zauwazyłam, że Kuba źle reaguje na obcych- nie zmuszałam,
        nie wciskałam na siłe na ręce(bywało , że teściowa wyrywała mi go z
        rąk - on strasznie płakał- potem często mieliśmy nieprzespana noc-
        dziecko strasznie przeżywao takie sytuacje)..samo przeszło - a teraz
        nie lubi tylko wybranych osób (między innymi teściowej- może
        zapamietał??). Nic na siłę, przejdzie samo smile
        • camel_3d Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 20.03.09, 17:17
          ludzie sa wogole zwierzetami stadnymi i w normalnych warunkach dziecko nie jest
          "skazane" wylacznei na mame i tate...do tego dochodzi rodzenstwo, znajomi,
          dziadkowie, ciocie, kuzynostwo, sasiedzi..itd..
          Ale niestety zyjcme w takich dziwnych czasach, ze ludzie sie jakos izopluja w
          swoich domach, na spotkania trzeba sie telefonicznei tydzien wczesniej umawiac
          itd...
          Dlatego dzieci "dziczeja"..i dlatego uwazam, ze im szybciej pojda do przedszkola
          czy zlobka tym lepiej. Jezeli nie maja innej mozliwosci zabay z rowiesnikami.
      • skierka27 Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 20.03.09, 17:08
        Ja coprawda nie mam takiego problemu,bo córcia jest bardzo śmiała i towarzyska,ale w rodzinie mam taką dziewczynke,która tolerowała tylko mame,względnie tate,a nie daj Boże kogoś innego z rodziny.O obcych nawet nie wspomnę.Ma 13 lat.Nadal jest nieśmiała i małomówna w towarzystwie.Mnie się wydaje,że m możesz próbować wychodzić z nią do dzieci,jak już przyjdzie wiosna i powolutku oswajać.Pozdrawiamsmile
        • meggi80 Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 20.03.09, 17:21
          Wielkie dzięki za słowa otuchy, też mam taki pomysł że wraz z wiosną
          zacznę jeszcze częsciej z nią wychodzić do ludzi, no i na spacerówkę
          przejdziemy wtedy cokolwiek widzieć będzie i może świat stanie się
          dla niej mniej przerażajacy. Ja skolei byłam dzieckiem baardzo
          śmiałym i szłam do każdego, widać po mnie tego nie odziedziczyła smile
          • jadziunia5 Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 21.03.09, 12:09
            mam identyczny problem. moj 3,5 miesieczny synus reaguje podkowka i
            gwaltownym szlochem na kazda nowa osobę czy miejsce. mam juz dosc,
            bo usopokaja sie tylko u mnie. z drugiej strony to pewnie moja wina,
            bo non stop jest ze mną,a jak przychodzi ktos "obcy" - np.
            szwagierka czy ciocia to jest szloch...
            • meggi80 Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 21.03.09, 17:04
              No to witam w klubie. Ja się pocieszam, że to minie, zresztą wiosna
              idzie, przesiadzie sie w spacerówke, bedzie wiecej widziała, aż
              zrozumie, że ludzie nie są tacy straszni wink Taką mam nadzieję...
              • maksik-80 Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 21.03.09, 22:32
                "dzikie" dziecko nie zawsze jest wynikiem braku kontaktu z obcymi. Moja Wiki zaczęła tak źle reagować na nowe miejsca i ludzi jak miała ok 2 - 3 m-ce. Jedynie akceptowalną osobą byłam ja i moja mama (była u nas codziennie), mąż nie zawsze dlatego że był rzadkim gościem w domu ze względu na charakter pracy. Fakt - jak były w okolicy dzieci z jej grupy wiekowej to jakby mniej się przejmowała nowym otoczeniem.
                Trafiłyśmy do psychologa który stwierdził że dziecko jest bardzo wrażliwe słuchowo i zapachowo (tyle to ja wiedziałam jeszcze przed wizytą) tzn w sytuacjach stresowych potrzebuje więcej uwagi no i że po jakimś czasie to minie.
                Teraz mała ma skończone 7 m-cy i faktycznie jest lepiej - dziś byłam z nią u mojej ciotki i początek był rzeczywiście trudny ale ponieważ nikt jej się nie narzucał to po kilkunastu minutach się oswoiła i nie było większego problemu, tylko teraz przez sen popłakuje więc podejrzewam że to kwestia tego że dzień był pełen wrażeń wink
                Bądź dobrej myśli a mądre uwagi puszczaj mimo uszu - u nas działało jak mówiłam że psycholog powiedział ... (tzn ja mam do tej pory spokój, bo dziecko przecież pod kontrolą jest smile). Ja też nie mogę się doczekać wiosny i zabaw w piaskownicy bo tam na pewno hałas i nowe osoby nie będą jej tak bardzo przeszkadzać wink.
                • ola11mar Re: Strach przed obcymi? - 3,5 miesieczniak 21.03.09, 22:46
                  mam identyczną córkę. Prawie każdą imprezę rodzinną spędzałam z nią w oddzielnym
                  pokoju bo wśród gości non stop płakał. o tym,żeby ktoś ja wziął na ręce oprócz
                  mnie i męża nie było mowy.oczywiście w rodzinie przylgnęła do niej łatka płaczki
                  i dzikusa. byłam tym wszystkim bardzo zmęczona. dodam, że często chodzimy w
                  gości więc to nie wynika z tego, że ma mały kontakt z ludźmi. obecnie ma 7,5
                  miesiąca i od jakiegoś miesiąca jest znaczna poprawa. dzisiaj nawet byliśmy na
                  urodzinach bratanicy i była bardzo grzeczna: nie płakała, pozwalała się nosić
                  przez babcie i ciocie. tak więc, myślę że powoli się zmienia. problemem jeszcze
                  jest jedynie to, że nie możemy jej zostawić w domu z dziadkami-płacze za mną.
                  powodzenia i bądź dobrej myśli. z czasem to się zmieni
Pełna wersja