z noworodkiem w centrum handlowym?

23.03.09, 12:00
W weekend widzialam w galerii takiego maluszka, ze moj Jerz byl chyba wiekszy
jak sie urodzil.
I cos mnie scisnelo w sercu sad. Tlum ludzi, halas, muza napie... a w tym
wszystkim, na ramieniu u mamy, taka kruszyna.
Moze jestem przewrazliwona. Co o tym myslicie?
    • kasiak1004 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:11
      ja w tym nie widze nic zlego. ja z mlodym tez chodzilam po centrach,
      sklepach, na halasliwych ulicach od urodzenia, bo nie mialam go
      gdzie i z kim zostawic, a musialam sobie kupic jakies ubrania i inne
      rzeczy bo w ciazowki juz za duze a te rzeczy z przed ciazy troche za
      male :-<. mlody sie tak przyzwyczail, ze teraz w sklepie sie
      automatycznie budzi, rozglada i uwielbia 'gadac' i zaczeüpiac ludzi.
      pozdrowienia
      • patysia00 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:16
        ja jestem przeciwna zabieraniu takich maleństw do centrów. Moja mała
        ma 3 miesiące i była 3 razy w hipermarkecie. Takie centra to
        skupisko zarazków i bakteri, łatwo coś złapać, zwłaszcza o takiej
        porze roku. Tak, tak wiem, że dzieci trzeba przyzwyczajać do
        zarazków, ale nie w centrum handlowym. Zawsze można z kimś zostawić
        dziecko. Można iść np. w weekend, jak tatuś ma wolne.
    • kammik Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:17
      Ani z noworodkiem, ani z małym niemowlakiem. Nie bardzo rozumiem, co takiego
      ekscytującego jest w łażeniu po sklepach, że aż trzeba koniecznie odwiedzać
      galerie handlowe z dzieckiem.
    • semi-dolce Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:24
      Chodziłam z młodym odkąd skończył 2 tygodnie. Nic mu sie nie stało.
    • ewazuza Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:26
      Ja byłam kiedys jak mala byla noeorodkiem czy swiezo po.Taka akurat byla
      koniecznosc, wiadomo ze nie nalezy dziecka meczyc czesto, ale wydaje mi sie ze
      takie male nie odbiera jeszcze tych wszystkich bodzcow z otoczenia i po prostu
      sobie spi.Jakbym teraz wziela dzidzie, podejrzewam ze bardziej by sie zmeczyla
      • embeel Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:38
        unikałam i nadal unikam, jeśli tylko mogę - koza na 4 miesiące. wspieram
        osiedlowy handel, a na większe zakupy jeździmy z mężem na zmianę. Jeszcze się
        nawłóczy jako nastolatka, choć mam nadzieję, że będzie miała lepszy sposób
        spędzania wolnego czasu wink, co zamierzam jej przekazać i pokazać.
        --
        Zdobyliśmy Południe
    • agazagie Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:49
      Jestem absolutnie przeciwna zabieraniu dzieci do centrów handlowych. Syn
      skończył 4 m-ce i był z nami w sklepie (SKLEPIE a nie galerii handlowej) tylko
      raz - z konieczności. Kupowaliśmy mu fotelik samochodowy i chcieliśmy
      "przymierzyć", który będzie dla niego najlepszy. Sorry.. ale jak widzę całe
      rodziny w marketach i jeszcze z takimi maleństwami to mnie jasny szlag trafia.
      Jak nie masz z kim zostawić dziecka to siedź w domu. Nie wiem czy to dla malucha
      atrakcja bycie bombardowanym hałasem, ostrym światłem i duchotą (bo przecież
      nikt go nie rozbiera z tych wszystkich kombinezonów). I co to za tłumaczenie, że
      dziecko i tak śpi? A co ma robić przerażone? Zna tylko jeden skuteczny sposób -
      ucieka w sen.
      Wiadomo - każdy zrobi jak zechce ale ja swojemu dziecku nie zafunduję takiej
      wątpliwej frajdy przynajmniej do 3 roku życia (a i to jeszcze nie wiem).
      • kasiak1004 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 10:36
        agazagie napisała:

        Wiadomo - każdy zrobi jak zechce ale ja swojemu dziecku nie
        zafunduję takiej
        wątpliwej frajdy przynajmniej do 3 roku życia (a i to jeszcze nie
        wiem).

        to moze lepiej nie 'funduj takiej watpliwej frajdy' swojemu dziecku
        nigdy. bo jak takie 3-letnie dziecko wpuscisz w takie skupisko ludzi
        to pewnie nie bedzie wiedzialo jak sie zachowac, bo nie widzialo
        takiego czegos wczesniej i dopiero bedziesz miec problem, jak sie
        bedne przestraszy albo bedzie zachowywac sie jak maly 'dzikusek'
        POZDRAWIAM
        • agazagie Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 16:31
          Jeśli dla Ciebie szczytem obycia dziecka jest umiejętność zachowania się w
          centrum handlowym to gratuluję - rośnie kolejna jednostka preferująca
          konsumpcyjny styl życia, nie znająca innego modelu spędzania weekendu poza
          "shoppingiem".
      • smolkowicz_a Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 13:18
        Dobrze się czujesz???
      • engelgabi Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 16:04
        Ja jestem przeciwna chodzeniem z dziecieciem jeżeli nie zachodzi taka potrzeba,
        ale twierdzenie, że jak nie mam z kim zostawić, to powinnam siedzieć w domu
        sprawia, że to mnie jasny szlak trafia. A czy pomyślałaś, że niektóre mamy
        naprawdę nie mają z kim zostawić. Czasami zdarzają się o zgrozo mamy samotnie
        wychowujące. Ja co prawda do nich nie należę, ale też mam bardzo rzadko
        możliwość zostawienia mojej małej mężowi. O babciach i dziadkach już nie
        wspomnę, ponieważ ani jednego razu nie wpadli na pomysł mi pomóc.
        Takie naskakiwanie na kobiety, które ośmieliły się wyjść z domu i kupić sobie
        coś mimo że są MATKAMI napełnia mnie lekką agresją. A kombinezon dla ścisłości
        zdejmuje małej zawsze jak przebywam w ciepłym pomieszczeniu dłużej niż 5 minut.
        • agazagie Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 16:23
          Są jeszcze małe osiedlowe sklepiki w których można zrobić zakupy a nie od razu
          uskuteczniać wyprawę do centrum handlowego. Masło i chleb można kupić przy
          okazji spaceru "po drodze" a nie pchać się do galerii. No chyba, że się chce
          kupić sobie coś do ubrania ale wiem po sobie, że to nie jest pół godziny tylko
          co najmniej trzy. Jak chcesz latać z dzieciakiem po marketach to se lataj - mnie
          nic do tego. Wyraziłam swoją opinię i SWOJEGO dziecka narażać na stres nie będę.
          • kasiak1004 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 10:54
            no chyba, ze nie ma osiedlowych sklepikowtongue_out, wiec masla i chleba
            nie mozna kupic nie wchodzac do marketu czy CH.
      • hanalui Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 22:51
        agazagie napisała:
        > Sorry.. ale jak widzę całe
        > rodziny w marketach i jeszcze z takimi maleństwami to mnie jasny
        szlag trafia.

        To moze niech cie w koncu trafi smile. Nie twoj dzieciak, nie twoj
        biznes wiec pilnuj swojego nosa i swojego dzieciaka

        > Jak nie masz z kim zostawić dziecka to siedź w domu.

        Bo...bo ty akurat masz takie widzimise ze sie trzeba z dzieckiem
        zamknac w domu i siedziec z nim pod kloszem? big_grin

        > Nie wiem czy to dla maluch
        > a
        > atrakcja bycie bombardowanym hałasem, ostrym światłem i duchotą
        (bo przecież
        > nikt go nie rozbiera z tych wszystkich kombinezonów).

        No widzisz ja nigdy kombinezonu nawet dla dziecka nie mialam smile i
        popatrz sie zawsze rozpinalam i dopasowywalam do sytuacji smile. A....i
        to nie ma byc atrakcja...to zwyczajne zycie

        > Wiadomo - każdy zrobi jak zechce ale ja swojemu dziecku nie
        zafunduję takiej
        > wątpliwej frajdy przynajmniej do 3 roku życia (a i to jeszcze nie
        wiem).

        Pewnie ...a potem przyleziesz z takim 3 letnim dzikusem big_grin
        • agazagie Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 23:23
          > Pewnie ...a potem przyleziesz z takim 3 letnim dzikusem big_grin

          No cóż... ja w przeciwieństwie do Ciebie potrafię swojemu dziecku zapewnić inne
          atrakcje niż wyjście do marketu przez co na pewno nie stanie się dzikusem. Bo ja
          swojego dziecka nie izoluję od ludzi ale od bezsensownego przebywania wśród
          rozwrzeszczanego tłumu ludzi.
          Naprawdę współczuję ludziom, którzy weekendowe wyjście do marketu traktują jako
          wysokokulturową rozrywkę i jeszcze wciągają w to niemowlaki.
          • kasiak1004 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 10:51
            a kto ci powiedzial, ze to sa weekendowe wyjscia?
            u nas sklepy w niedziele sa zamkniete nawet te najwieksze CH, a
            patrz mimo tego umiem zajac czas sobie i dziecku odpowiednia
            rozrywka, ale ciezko mi tego straconego dnia i godzin bez zakupow w
            markecie z moim 'NISKOKULTUROWYM DZIECKIEM'tongue_out

            a wogole jak bys mogla to wyjasnij mi co to jest 'wysokokulturowa
            rozrywka' dla dziecka
            • agazagie Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 11:45
              > a wogole jak bys mogla to wyjasnij mi co to jest 'wysokokulturowa
              > rozrywka' dla dziecka

              Nigdzie nie napisałam o wysokokulturowej rozrywce dla dziecka ale dla rodziców,
              którzy wciągają w to niemowlaki.
              • kasiak1004 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 11:53
                WIEC PROSZE CIE PODAJ MI PRZYKLAD WYSOKOKUTUROWEJ ROZRYWKI DLA
                RODZICOW W KTORA MOZNA WCIAGNAC DZIECI.
                bo my w wolny dzien nie mamy z kim mlodego zostawic a bardzo
                chcialabym zapewnic jemu i nam jakas wysokokulturowa rozrywke

                nie bierz do siebie, ze tyle razy uzywam tego hasla 'wysokulturowa
                rozrywka' ale naprawde w trosce o moja rodzine chcialabym przyklady
                owej rozrywki
                • atena12345 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 11:59
                  może teatr wink)
                • agazagie Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 12:31
                  Kiedy dziecko jest malutkie nie oczekuj, że będzie na tym samym poziomie
                  intelektualnym co Ty (później z resztą też nie będzie). Oczywiście zabranie go
                  do teatru to czysta abstrakcja i wątpliwa rozrywka (jak nudna sztuka to zarówno
                  dla dziecka jak i dla rodzica). Według mnie o wiele przyjemniejsze dla dziecka
                  będzie spędzanie czasu w gronie rówieśników. Są na przykład kluby malucha, może
                  masz jakąś kumpelę z dzieckiem w podobnym wieku - możecie się umówić, że raz Ty
                  popilnujesz jej dziecka przez 2-3 godziny a innym razem ona. W tym czasie możesz
                  sobie hulać po hipermarketach do woli. A dziecku będzie o wiele przyjemniej w
                  domu choćby leżąc na macie i gapiąc się w oklepaną zabawkę niż zwisanie przez
                  mamine ramię gdy ta gania od jednego butiku do drugiego.
                  Łażenie po CH sarkastycznie nazwałam "wysokokulturową rozrywką" bo niestety
                  coraz częściej się zauważa, że jest to sposób na spędzanie wolnego dnia z
                  posiłkiem w Pizza Hut, KFC czy McDonald. Widzi się całe rodziny - matki, ojców,
                  kilkulatki z jednej strony a z drugiej w wózku niemowalaki. Mnie to strasznie
                  irytuje, zwłaszcza jak taka niefrasobliwa matka wjeżdza wózkiem w wąskie alejki
                  i tamuje ruch. Rozumiem potrzebę wyjścia z domu, właściwie "wyrwania się", bo od
                  4 m-cy przezywam to samo. Pamiętam dzień w którym wyszłam do sklepu pierwszy raz
                  po porodzie - luuudzieee, to dopiero była frajda. Ale choćby nie wiem jak mi się
                  nudziło w chacie i choćby nie wiem jak ciągnęło mnie do CH - to z dzieckiem tam
                  nie pojadę. Na pewno jeszcze zdążę, nie zamkną go - a jest wielce prawdopodobne,
                  że zbudują obok nowe.
                  • hanalui Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 13:35
                    agazagie napisała:
                    > Według mnie o wiele przyjemniejsze dla dziecka
                    > będzie spędzanie czasu w gronie rówieśników.

                    Tak...3-4 mies dzieci tyle wiedza ze swoich rowiesnikow co kot
                    naplakal big_grin

                    > Są na przykład kluby malucha, może
                    > masz jakąś kumpelę z dzieckiem w podobnym wieku - możecie się
                    umówić, że raz Ty
                    > popilnujesz jej dziecka przez 2-3 godziny a innym razem ona. W tym
                    czasie możes
                    > z
                    > sobie hulać po hipermarketach do woli. A dziecku będzie o wiele
                    przyjemniej w
                    > domu choćby leżąc na macie i gapiąc się w oklepaną zabawkę niż
                    zwisanie przez
                    > mamine ramię gdy ta gania od jednego butiku do drugiego.

                    Fantastyczna alternatywa. Oddanie dzieciaka do klubiku wsrod obce
                    dzieciory, pod opieke obcych bab lub lezenie przez kilka godzin na
                    macie pod okiem jakiejs baby i w towarzystwie dzieciaka owej baby
                    zamias u mamusi na ramieniu, z mamusi bicia serduszkiem big_grin, mamusia
                    na kazde skinienie lub w dobrze sobie znanym wozku.

                    > Ale choćby nie wiem jak mi si
                    > ę
                    > nudziło w chacie i choćby nie wiem jak ciągnęło mnie do CH - to z
                    dzieckiem tam
                    > nie pojadę.

                    Moze wbij sobie do glowy ze czasem ludzie nie chodza do CH z nudow
                    tylko z koniecznosci. No i naprawde nikt cie nie zmusza zebys tam
                    chodzila, ale daj zyc innym i robic tak jak chca smile
          • hanalui Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 13:08
            agazagie napisała:
            > No cóż... ja w przeciwieństwie do Ciebie potrafię swojemu dziecku
            zapewnić inne
            > atrakcje niż wyjście do marketu przez co na pewno nie stanie się
            dzikusem.

            WIdzisz...problem ze dla ciebie to ATRAKCJA, a dla mnie jest to
            zwykla koniecznosc i nic wiecej. Ide, zalatwiam sprawy i wychodze smile

            > Bo ja swojego dziecka nie izoluję od ludzi ale od bezsensownego
            > przebywania wśród
            > rozwrzeszczanego tłumu ludzi.

            Moze w twoim supermarkecie jakies buractwo wrzeszczy. U mnie nikt
            nie wrzeszczy big_grin

            > Naprawdę współczuję ludziom, którzy weekendowe wyjście do marketu
            traktują jako
            > wysokokulturową rozrywkę i jeszcze wciągają w to niemowlaki.

            Alez ja tego nie traktuje jako wysokolulturowa rozrywke, to dla mnie
            zwyczajna koniecznosc, ot coz.
            ALe rozumiem ze inne powody nie przychodza ci do glowy i wszystkich
            cenisz swoja miara, skoro dla ciebie to wyskolokulturowa rozrywka to
            myslisz ze wszyscy tak maja big_grin. Musze cie rozczarowac...nie wszyscy
            tak maja i czas przyjac do wiadomosci
      • bukmacherka34 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 25.03.09, 12:25
        nie zawsze można siedzieć w domu,trzeba czasem coś zjeść wyobraź sobie.Staram
        się do minimum ograniczyć wyjścia z dzieckiem do sklepu,ale jak jestem sama do
        17tej to się nie da,idzie ze mną,nie wygląda na zestresowanego,a trzymanie
        dziecka pod kloszem to też nic dobrego.Nie brałam jako noworodka,ale jak
        skończył 3 miesięce to biorę kiedy muszę,bardziej jest zestresowany gdy
        zostawiam go z babcią,bo drze paszczkę az wrócę,to już wolę zabrać ze
        sobą.Przecież też codziennie nie chodzimy,wolę połazić z nim po parku niż
        sklepach,ale czasem niestety muszę i w sklepie
      • siasiunia1 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 26.03.09, 20:28
        "I co to za tłumaczenie, że dziecko i tak śpi? A co ma robić przerażone? Zna tylko jeden skuteczny sposób - ucieka w sen."

        khy khy ..
        czy Ty naprawdę wierzysz w to że przerażony paromiesieczniak ucieka w sen? mi się wydawało że raczej drze się w niebogłosy. dziecko małe jak śpi w gondoli to raczej mało co do niego dociera. raczej starsze dziecko będzie przezywać wyjście do supermarketu. a jeśli jest nieprzyzwyczajone to może się zakończyć atakiem histerii. tak pod uwagę weź to ...
    • esmeraldine Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:50
      Ja też unikam chodzenia z małym, bo to skupisko zarazków, jeszcze ma
      czas się z tym oswoić. Poza tym wiadomo, co to dla niego za cymes uncertain
      Wolę zostawić z mężem na 2-3 godziny i sama pojechać na zakupy. No
      ale w wyjątkowych sytuacjach, a takie się czasem zdarzają, jedziemy
      razem. Więc jak dotąd mały ze 3 razy centrum handlowe zaliczył.
    • jbasko Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 12:55
      jestem zdecydowanie przeciwnikiem tego, mówienie takie, ze byłam z nim i nic mu
      sie nie stało, a skąd wie ta osoba czy jakaś bakteryjka nie zakotwiczy i nie
      wyjdzie za jakiś czas, mój syn ma 7,5 m-ca i w żadnym wiekszym klimatyzowanym
      sklepie nie byłam z nim jeszcze co nie znaczy ze unikam kontaktu ze sklepami.
      Uwazam, że miejsce malutkiego dziecka a juz na pewno noworodka nie jest w takim
      sklepie
      • kredens2 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 13:10
        Ja tez jestem przeciwna. Jeszcze zdąży sie nałazić po sklepach. A
        teraz ani pora odpowiednia bo zarazków w bród a i bodźców w takim
        tłumie za dużosmile
    • karro80 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 13:18
      Lepiej unikać ale jak nie ma wyjścia to trzeba.
      Myśmy unikali ze względu na zarazki (dziecko bardziej podatne z
      racji dysplazji płucnej), a jak był mus to przed południem, jak nie
      ma ludzi.
      A jeśli chodzi o hałas i ludzi to się nie zgadzam - moje dziecię
      duzo gorzej znosi zjazdy rodzinne.
    • skierka27 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 13:20
      Ja nie widze w tym nic złego.Chodziliśmy i nadal chodzimy z małą na zakupy i nie widzę,by miało to na nią negatywny wpływ.
    • atena12345 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 14:36
      Wydaje mi się, że noworodkowi można oszczędzić wizyty w centrum
      handlowym, ale jeśli ktoś musi, to jego sprawa. Potrafie też
      zrozumieć, że ktoś na prawdę nie ma z kim zostawić dziecia - sama
      tak mam i zakupy robimy raz na 3 tyg. jak przyjadą dziadkowie i mogą
      sie zająć małym. Ale w weekend wybieramy się do galerii handlowej z
      dzieciem właśnie, bo zbliżają się chrzciny a ja nie mam co na siebie
      włożyć. Dzieć będzie miał 10 tygodni i jeśli kogoś w związku z tym
      ma szlag trafić to niech go trafia.
    • beliska Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 14:38
      Z noworodkiem nie chodziłam, a z małym niemowlakiem tylko w razie konieczności. Dla młodej to było potwornie męczące, a dla mnie stresujące, bo się darła.
    • smerfetka8801 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 15:31
      moja mała miała 14 dni jak była w tesco pierwszy raz nigdy nie miałam z nią
      problemów nie płakała nie budziła się.teraz bardzo lubi oglądać półki
      sklepowe.dla mnie to nic strasznego
    • w_miare_normalna Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 17:33
      Ja zawsze sądziłam,że tylko po... matki idą z niemowlakami do marketu
      i sama tego przestrzegałam.Ale niestety 2 tygodnie temu byłam
      zmuszona zabrać ze sobą swoją córcię i mam nadzieję,że to był ostatni
      raz( ma 9 miesięcy).
    • zazou1980 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 19:29
      moja młoda pierwszy raz była w CH jak skończyła 2 tygle. kerfura odwiedzamy
      kilka razy w tyglu, bo po prostu mamy blisko. jeszcze ani razu nie chorowała...
    • tu_mama jestem na NIE 23.03.09, 19:59
      córka ma 4,5 m-ca, w sobote była PIERWSZY raz w hipermarkecie. w
      sklepie osiedlowym byłam jakieś 3 tygodnie temu.
      też raz widziałam takie maleństwko w nosidełku (!) w galerii, tylko
      mu głowa dyndała na boki uncertain dramat. gdyby jeszcze było w chuście..
    • igna-sia Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 20:03
      Moim zdaniem przesadzacie.
      Jasne, że zakupy w towarzystwie niemowlaka powinny być rzadkie i
      któtkie, ale nie sądzę, żeby się dziecku jakaś krzywda wtedy działa.
      Moja córka ma 7 miesięcy i była ze mną na zakupach koło 7 razy.
      Ciuchów z nią nie kupuję bo to u mnie za długo trwa i zmęczyłaby
      się, ale spożywkę i chemię tak. Zawsze rozbieram ją z kombinezonu.
      Idę w porze jej aktywności, rozgląda się wtedy, śmieje i opowiada.
    • alicja0000 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 20:36
      taki zupełny maluszek to troszkę przesada... choć ja sama byłam z moim 3
      tygodniowym malcem w CH. Teraz z perspektywy czasu uważam ten pomysł za
      poroniony, choć jemu i tak było obojętne bo spał.
    • anaveronika Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 21:01
      do centrum handlowego to nie chodzimy, bo takowego blisko nie ma, i w sumie nie lubie sie po galeriach włoczyc. Ale czasem przy okazji szczepien czy wizyt u lekarza jezdzimy do kauflanda, a potem na cmentarz. Pierwsze takie dłuzsze wyjscie mały zaliczyl jak miał 6 tyg. I tak naprawde to ja nie lubie go zabierac, bo trzeba wziąc mase rzeczy, jedzenie, pieluche, podkład itp
      • silje78 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 21:17
        dla mnie to głupota. jestem w stanie zrozumieć szybkie zakupy z
        kilkumiesięcznym dzieckiem i to w godzinach porannych, ale rozwalają
        mnie parki z noworodkami wbitymi w jeansy itp. naprawdę rozumiem
        potrzebę wyjścia z domu, chociaż by po to żeby popatrzeć na kogoś
        innego niż dziecko, ale uważam, że noworodkowi można to oszczędzić,
        to tylko kilka tygodni i chyba można to sobie odpuścić.
    • mewa416 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 21:23
      Jestem hostessą więc się napatrzyłam na wiele noworodków w markecie i dla mnie
      noszenie takiego malucha po sklepie to lekka przesada. Sama byłam z małą jak
      miała 7 tygodni - mam blisko, ale to były szybkie zakupy. Teraz też pójdę raz na
      jakiś czas i dla małej nie jest to wielka tragedia - sama lubię czasem wyskoczyć
      do CH więc nie rozumiem czemu mam dziecko izolować - takie czasy
    • deela Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 21:24
      no i co?
      nie masz wlasnych problemow?
      dziec sie wyrywal? wrzeszczal? krzywda mu sie dziala?
      to co cie to?
      • olifra 3 x NIE!!! 23.03.09, 21:35
        a cóż to za frustracja?
        • deela Re: 3 x NIE!!! 23.03.09, 21:38
          a coz to za problemy?
          twoja sprawa?
          • olifra Re: 3 x NIE!!! 23.03.09, 21:43
            O... widzę ,że frustracja wzrasta
            • deela Re: 3 x NIE!!! 23.03.09, 21:46
              bynajmniej
              ale twoja sie ujawnia bo mimo ze dwa razy pytalam to nadal nie wiem co cie to
              obchodzi?
              • olifra Re: 3 x NIE!!! 23.03.09, 22:05
                Twoje pytania swiadcza o tym, ze nie rozumiesz sensu watku. Dlatego nie mam
                zamiaru na nie odpowiadać. Zapewne wiesz, ze nierozumienie tekstu czytanego
                nazywa sie analfabetyzmem wtórnym. Ale na pocieszenie dodam, ze cierpi na to
                wiekszosc naszego społeczeństwa, także nie jestes odosobniona. Miłego wieczoru.
                • deela Re: 3 x NIE!!! 23.03.09, 22:18
                  ja doskonale rozumiem watek ale ty nie czytasz pytan albo ich nie rozumiesz
                  no to zadam ci je poprawnie, wielka litera i z kropka tak jak w elementarzu
                  "Co Ciebie obchodzi i bulwersuje do tego stopnia, że dajesz upust swemu
                  oburzeniu na forum publicznym (sugerujac, że Twoje i jedynie Twoje zdanie jest
                  słuszne), to, że ktos inny zabiera noworodka do centrum handlowego?"
                  mam nadzieje ze poczwórne złożenie zdania nie utrudnilo ci pojecia go
    • maya28 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 21:37
      Jesteś normalna, czego nie można powiedzieć o części społeczeństwa z tzw
      "wyobraźnią". Przed skonczeniem 3 miesiaca nie wyobrazam sobie brac gdzies malca
      na spacery po centrach handlowych. Zwłaszcza w zime, sezon grypowy, to bardzo
      mądre chodzic po takich skupiskach ludzi z maleństwem.
    • mikami27 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 21:58
      nie funduje mojemu dziecięciu takich wypadów
      jeśli mam potrzebe pilną biorę męża wózek
      chłopaki robią rundki integracyjne dookoła centrum a ja robie zakupy
      a jedzeniowe mąż
      tak więc dziecie szerokim łukiem omija w/W skupiska ludzi
      • krasulas Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 22:29
        Byłam parę razy - zawsze w godzinach wczesno-południowych. Ludzi
        praktycznie brak. Rozbieram maksymalnie z kombinezonu i załatwiam
        sprawy (m.in. apteka). Generalnie optymalnie traktuję sprawę - na
        dłuższą i w tłumie spożywkę jadę tylko sama, ale kuknąć na butiki,
        zrobić zakupy kosmetczne w aptece i najnormalniej w świecie wyjść w
        świat - brałam dziecko - ma 2,5 m-ca. W tygodniu nie bardzo mam z
        kim zostawić dziecię, a trzymanie Go w domu (bo pogoda nie sprzyja
        specerom, łacznie z werandowaniem) też DLA MNIE nie jest idealne.
        Syn ma też kontakt z przedszkolną siostrą! A masa matek w tym
        okresie nie posyła też przedszkolnego rodzeństwa do p-koli.
        Przeszliśmy już lekki katar i kaszel. Jest ok.
    • delfina77 Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 23.03.09, 22:41
      Ja chodzilam z noworodkiem po sklepach odkad sie urodzil, ale bez wyciagania go
      z wozka - po prostu rozpinalam kombinezonik i spal dalej, a ja spokojnie robilam
      zakupy. Nic mu sie nie stalo, nie przeziebil sie mimo tych 'skupisk zarazkow'smile
      Poza tym ja zabieram dzieci ze soba wszedzie gdyz nie mam ich z kim zostawic - i
      zyjasmile
      • bunny_blue a tak troche z innej beczki 24.03.09, 07:14
        Czy jedynym zlem jakie moze spotkac niemowle to przeziebienie?

        Tyle sie mowi o tym jakim szokiem jest dla dziecka przyjscie na ten swiat i jak
        powoli aklimatyzuje sie po tej stronie brzucha matki.
        • delfina77 Re: a tak troche z innej beczki 24.03.09, 22:03
          Skoro kontynuuje blogi sen mimo tego, ze zrobie z nim zakupy, to znaczy, ze
          zadnego szoku nie doznal - nawet nie wie gdzie jest i co sie z nim dziejesmile
      • zimka_s Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 07:33
        Jeśli tylko mamy z kim zostawić dziecko, to oczywiście go nie
        zabieramy, bo po co? Jeszcze zdarzy. A i nam jest łatwiej zrobić
        szybko i sprawnie zakupy, a potem zanieść siaty do domu.
        Prosimy członków rodziny na zmianę o opiekę nad małym. Często
        zostaje mój tata, ale nie chcę go też wykorzystywać, bo pracuje i
        nie zawsze może. Ale do czego zmierzam, nie zawsze w życiu da się
        wszystko przewidzieć. Zawiedliśmy się raz na osobie, z którą zostało
        nasze dziecko. I jeśli czasem nie mamy z kim go zostawić, to musimy
        go wziąć, ale skracamy zakupy do minimum.
    • agamemnonn Re: z noworodkiem w centrum handlowym? 24.03.09, 07:41
      Najlepiej zaszyć sie w domu, zamknąć szczelnie okna i drzwi.....
      Z synkiem nie jeździłam po marketach do 3 m-ca ale z powodów zdrowotnych, myśle
      ze gdyby go omineły pewnie bym sie tam wybrała. Potem chciał nie chciał musiałam
      pojechać bo coś zjeść musze, samo się nie kupi. Mąż za granicą, tesciowa na
      szczęście daleko, moja mama w pracy, sąsiada mam prosić ? ... czasem po prostu
      TRZEBA podjechać na zakupy. Jeśli ktoś nie musi tylko chce ... to też jego
      sprawa, jego dziecko i nad czym tu się dziwić ?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja